Formularz kontaktowy

Zostaw swoje dane
i umów się na jazdę próbną

  lub
Facebook


Najnowszy film
Hyundai i20 1.2 MPI (84 KM) [wideotest]

Hyundai i20 1.2 MPI - test (12)

Hyundai i20 po siedmiu latach obecności na rynku wreszcie doczekał się następcy. Warto było na niego czekać, bo zmiany są duże i na plus. Jak jego najnowsze wcielenie spisuje się dziś i czy ma szansę na sukces w segmencie B?

Nowy Hyundai i20 to zupełnie nowy samochód. Ma nieznacznie większy rozstaw osi, większą długość przekraczającą już symboliczne 4 metry, co w rezultacie przełożyło się na miejsce wewnątrz, ale na początek przyjrzyjmy się sylwetce. Ta z obłej i siedem lat temu bardzo odważnej, stała się nieco kanciasta, bardziej dynamiczna, a odwagi styliści Hyundaia na pewno nie stracili. Można śmiało przyznać mu tytuł najładniejszego samochodu w klasie, bo w segmencie B rządzi zwykle konserwatyzm i nuda. Nawet najnowszy Opel Corsa zmienił się wizualnie w porównaniu do poprzednika tylko nieznacznie, nowy Hyundai i20 na tle starszego to prawdziwy przełom.

Hyundai i20 1.2 MPI - test (9)

Szczególnie ładnie narysowany ostry przód zwraca na siebie uwagę. Nisko poprowadzony przedni pas, duże, ale wąskie reflektory i sześciokątny grill wpisują się w trend najnowszych modeli koreańskiego producenta, które rysowane są w Niemczech. W bogatszych wersjach wyposażenia mamy spojler z przodu i duże światła przeciwmgłowe, które ładnie wykańczają tę cześć samochodu. Linia boczna pozostaje dynamiczna i idzie lekko w górę, podczas gdy dach opada subtelnie w dół. Słupek C lakierowany na czarno powoduje wrażenie unoszącego się dachu, a ostre przetłoczenia boczne podkreślają mocny charakter auta. Tylna część ładnie komponuje z resztą, a uwagę zwraca mała klapa bagażnika z wysoko poprowadzoną dolną krawędzią, pod którą miejsce znalazł potężny zderzak, a nad nią niewielki, obowiązkowy dziś spojler.

Jednak stylistyka niekoniecznie jest najważniejsza w segmencie B. Małe samochody mają znacznie więcej zadań niż zwracanie na siebie uwagi. Mają być przede wszystkim praktyczne, funkcjonalne i zaspokajać potrzeby szerokiego grona potencjalnych klientów. Od młodych poprzez przedstawicieli handlowych i na emerytach kończąc – samochód musi podobać się każdemu i każdy musi odnaleźć w nim cechy, które ceni sobie najbardziej. Nic więc dziwnego, że Hyundai powierzył projektowanie samochodów na Europę Niemcom, którzy od lat słyną z tworzenia aut przede wszystkim dobrych technicznie, choć czasem trochę nudnych.

Hyundai i20 1.2 MPI - test (18)

Hyundai i20 tymczasem łączy funkcjonalność z azjatyckim stylem, którego niemieckim samochodom brakuje. Dlatego wnętrze podobnie jak nadwozie można uznać za jedno z ładniejszych w klasie, a jednocześnie obfituje w praktyczne rozwiązania. Zaprojektowano je w sposób przejrzysty i łatwo odnaleźć się w jego obsłudze. Wszystko jest pod ręką, a schowki i kieszenie mają właściwe dla Europejczyka rozmiary. Pozycja za kierownicą jest bardzo dobra, a fotele mają długie i wygodne siedziska. Nie brakuje też przestrzeni. Do wad można zaliczyć twarde miejsce na łokieć kierowcy na drzwiach. Do zalet uchwyt na smartfona, który może służyć zarówno jako nawigacja jak i odtwarzacz wideo. Jest fabrycznie mocowany do deski rozdzielczej, obracany i nie zabrakło w nim złącza do ładowania. Zamocowany smartfon nie ma prawa wypaść, a wyjmowanie go to tylko jedno kliknięcie.

Poza tym Hyundai imponuje poprawnością. Materiały można uznać za dobre, a wykonanie za niemieckie. Kierownica, fotele, pedały i drążek zmiany biegów znajdują się tam gdzie trzeba. Małe lusterka zewnętrzne okazują się bardzo dobre i pokazują wystarczający obszar za samochodem. Z kolei lusterko wsteczne jest duże i szerokie, co nie wymusza jego ciągłego przestawiania. Nie brakuje gniazd 230V i złącz Aux oraz USB. Miejsca na kubki są tam gdzie trzeba i mają właściwy rozmiar.

Hyundai i20 1.2 MPI - test (16)

Trudno mieć też jakiekolwiek zastrzeżenia do tylnej części auta, gdzie nie brakuje miejsca nawet dorosłym pasażerom. Czwórka osób o wzrośnie 180 cm pojedzie nowym Hyundaiem i20 w trasę i nikt nie powinien narzekać. Wygodną kanapę zamocowano odpowiednio wysoko. Jedynie bagażnik trochę rozczarowuje. Jest wizualnie i w praktyce mały, a właściwie mało praktyczny, choć wynik podawany przez producenta 326 litrów do jeden z lepszych w klasie. Co wiec jest nie tak? Projektanci za priorytet uznali jego szerokość i rzeczywiście jest spora, bo to aż 105 cm, ale długość to tylko 64 cm. Oznacza to, że choć zmieścimy w nim długie przedmioty ułożone poprzecznie, to rzeczy o większej powierzchni już się nie zmieszczą. Mówiąc wprost – do bagażnika zmieści się każda składana spacerówka, ale może być duży problem z włożeniem ramy wózka z gondolą. Podobnie jak przewiezienie pudła o wszystkich krawędziach dłuższych niż 50 cm. Na szczęście system składania oparć kanapy przemyślano prawie idealnie. Oparcie kładzie się jednym ruchem, a podłoga bagażnika jest niemal płaska. Tu zgrzytem są sznureczki do przytrzymania półki. Podnosi się ona bardzo wysoko, ale by je odczepić, należy opuścić klapę bagażnika.

Chciałoby się powiedzieć, że Hyundai i20 jeździ jak każdy inny samochód segmentu B, ale tak nie jest. Zestrojono go wyraźnie twardo. Czy sportowo? Nie znamy zamysłu projektantów, ale zawieszenie nie zapewnia dużego komfortu jazdy – to jest pewne. Duża siła tłumienia amortyzatorów powoduje, że większość wybojów odczuwa się wyraźnie, a studzienki w miastach stają się uciążliwe. To też częściowo zasługa 16-calowych felg, ale mimo wszystko jest twardo. Plusem pozostaje jednak bezpieczeństwo prowadzenia. Samochód jest pewny, stabilny, nie przechyla się zbyt mocno na zakrętach. Układ kierowniczy jest przeciętny, ale sztywne zawieszenie sprawia wrażenie jakby samochód żywo reagował na każdy ruch kierownicy.

Hyundai i20 1.2 MPI - test (11)

Na żywe reakcje można też liczyć już przy najmniejszej jednostce napędowej o mocy 84 KM. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje mu niespełna 13 sekund, ale nie to jest najważniejsze. Już od najniższych obrotów nie ma problemu z nabieraniem prędkości, układ napędowy wykazuje się dużą elastycznością, a jednocześnie motor chętnie wkręca się na obroty. Oczywiście robi przy tym sporo hałasu, ale to norma w segmencie B. Współpracuje przy tym z bardzo precyzyjną, 5-stopniową przekładnią. Jedynie przełączanie z jedynki na wsteczny czasami sprawia trochę problemów, ale to też niemal norma w tej klasie aut.

Siniki Hyundaia nie słyną z przesadnej oszczędności paliwa, ale inaczej jest w tym przypadku. W trasie ten samochód zadowoli się 4,3 litrami benzyny na każde 100 km. Oczywiście z pominięciem dróg szybkiego ruchu. Na autostradzie przy 140 kmh potrzebuje już 7,2 l/100 km, co też nie jest złym wynikiem, bowiem wówczas silnik kręci się z prędkością 3900 obr./min. Jednak bez przekraczania 100 km/h zawsze zmieścimy się w 5 l/100 km. W samym mieście auto potrzebuje 7,4 l/100 km.

Samochód na pewno okaże się ekonomiczny w eksploatacji, ale zakup wymaga sporych środków. Za wersję Classic Plus z klimatyzacją i silnikiem 1.2 MPI o mocy 84 KM Hyundai żąda 49 900 zł. Wyposażenie jest już solidne, bowiem zawiera elektrycznie sterowane szyby i lusterka z podgrzewaniem, regulację wysokości fotela kierowcy, asystenta ruszania na wzniesieniu, komputer pokładowy, chłodzony schowek pasażera i radioodtwarzacz z MP3. Podobnie jak wyposażenie, cały samochód sprawia wrażenie solidnego i porządnie zbudowanego. Nie brakuje mu wiele do ideału, a wyglądem może podbić serce.

+ Atrakcyjny wygląd
+ Przestronne i funkcjonalne wnętrze
+ Dobre materiały i wykonanie wnętrza
+ Niskie zużycie paliwa
+ Dobre właściwości jezdne
– Zbyt twarde zawieszenie
– Twarde podparcie łokcia dla kierowcy
– Mało praktyczny bagażnik
– Wysoka cena

Testowany egzemplarz: Hyundai i20 1.2 MPI

Silnik i napęd

Układ i doładowanie: R4
Rodzaj paliwa: Benzyna
Ustawienie: Poprzeczne
Rozrząd: DOHC 16V
Objętość skokowa: 1248 cm3
Stopień sprężania: 10,5
Moc maksymalna: 84 KM przy 6000 rpm
Moment maksymalny: 122 Nm przy 4000 rpm
Objętościowy wskaźnik mocy: 67 KM/l
Skrzynia biegów: 5-biegowa, manualna
Typ napędu: Przedni
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumna typu MacPherson
Zawieszenie tylne: Belka skrętna
Układ kierowniczy: Zębatkowy, wspomagany
Koła, ogumienie przednie: 195/55 R16
Koła, ogumienie tylne: 195/55 R16

Masy i wymiary

Typ nadwozia: Hatchback
Liczba drzwi: 5
Masa własna: 910 kg
Długość: 4035 mm
Szerokość: 1734 mm
Wysokość: 1474 mm
Rozstaw osi: 2570 mm
Prześwit (przód/tył): 140
Pojemność zbiornika paliwa: 50 l
Pojemność bagażnika: 326/1042 l
Ładowność maksymalna: 660 kg

Osiągi

Katalogowo: Pomiar własny:
Prędkość maksymalna: 170 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h: 13,1 s  12,7 s
Zużycie paliwa (miasto): 6,6 l/100 km 7,4 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 4,2 l/100 km 4,3 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 5,1 l/100 km 5,5 l/100 km
Emisja CO2: 119 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: 4 gwiazdki

Cena

Testowany egzemplarz: ok. 60 000 zł
Model od: 43 900 zł
Wersja All Grip od: 49 900 zł


Wróć