Formularz kontaktowy

Zostaw swoje dane
i umów się na jazdę próbną

  lub
Facebook


Najnowszy film
Opel Crossland X – sprawdzamy młodszego brata Mokki X [wideotest]

Opel Crossland X - test PGD (6)

To pierwszy owoc współpracy Opla z koncernem PSA, do którego marka teraz należy. Nowy model z rodziny crossoverów na francuskiej technice wciąż ma geny niemieckie, ale jest zupełnie inny niż jego nieco większa siostra Mokka X. Gdzie są różnice i czym cechuje się Crossland X?

Zasadniczą różnicą pomiędzy tymi modelami dla klienta jest cena. Podstawowa wersja Crosslanda X kosztuje o 13 100 zł mniej od Mokki X. Nawet jeżeli weźmiemy do porównania silniki o podobnej mocy, różnica wciąż wynosi 2250 zł. I mowa o wersji benzynowej, bo w przypadku diesli różnice są znacznie większe. To sprawia, że Crossland X jest niżej pozycjonowany i jest to oferta dla kogoś, kto szuka crossovera w cenie Astry. Jednak wbrew pozorom, nie traci ani na przestrzeni, ani też na technice.

Przeczytaj nasz test Opla Mokki X 1.6 CDTi

Opel Crossland X - test PGD (7)

Crossland X nie tylko jest podobny do Mokki X z wyglądu – zwłaszcza przedni pas – ale także rozmiarami. Ma nieznacznie krótsze nadwozie, ale za to większy rozstaw osi. Nie oferuje natomiast ani więcej, ani też mniej przestrzeni w kabinie. Również pod względem materiałów, jakości wykonania i jednej z największych zalet, jaką jest znakomita ergonomia obsługi i pozycja za kierownicą to podobne auta. W tym zakresie Crossland X jest 100-procentowym Oplem. Nie ma jednak aż tylu schowków, ale wyposażenie odpowiada standardom tej marki.

Opel Crossland X - test PGD (13)

Nieco inaczej jest z bagażnikiem, ponieważ ten w Crosslandzie X jest większy – ma aż 410 litrów. Nie jest jednak wzorowo zagospodarowany – brakuje mu skrytki na drobiazgi, a haczyki na siatki okazały się średnio praktyczne ze względu na kształt. Jest natomiast dwupoziomowa podłoga. Kanapę składa się jednym ruchem i uzyskuje praktycznie płaską podłogę. Można ją także przesuwać, ale to wymaga dopłaty 2000 zł do standardu Enjoy i 1500 zł do Elite. Na plus zasługuje ładowność 515 kg, co jest po części wynikiem lekkiej konstrukcji samochodu.

Opel Crossland X - test PGD (17)

Ta z kolei jest efektem wspomnianej współpracy z koncernem PSA, który udostępnił Oplowi nowoczesną platformę, na której zbudowano Crosslanda X. Z francuskiego koncernu pochodzi także cały układ napędowy. Dzięki temu najcięższy Crossland X jakiego można kupić waży mniej więcej tyle, co najlżejsza Mokka X. Jedyna wada i w tym segmencie mało istotna to brak możliwości zamówienia wersji z napędem na cztery koła. Mokka X pozostanie na razie jedynym crossoverem tego typu. Czy to ma znaczenie?

Opel Crossland X - test PGD (21)

W praktyce żadne, ponieważ nawet ani Mokka ani też Crossland nie mają aspiracji terenowych. Dzięki temu można było obniżyć podłogę w tylnej części samochodu i zrobić głębszy bagażnik. Prosta konstrukcja zawieszenia nie zapewnia natomiast tak dobrych właściwości jezdnych jak siostrzana Mokka. Co prawda Crossland ma przyczepność, nie wpada w nadmierną podsterowność, a nawet na wyboistych zakrętach zachowuje się pewnie, ale nie aż tak jak większa siostra. Czuć, że samochód jest lekki i chętniejszy do zmiany kierunku, ale jeżeli ktoś się przyzwyczaił do prowadzenia Opli, to z pewnością poczuje, że Crossland jest inny.

Opel Crossland X - test PGD (11)

Również pod względem komfortu jazdy. Nie można mu wiele zarzucić, a nawet należy pochwalić za dobre wyciszenie kabiny i kapitalne fotele AGR, jednak na głębokich i krótkich nierównościach zawieszenie potrafi nadmiernie hałasować. To sprawia, że nie ma poczucia solidności jakie dają wszystkie inne Ople.

To samo można pomyśleć w momencie gdy sięgamy do drążka zmiany biegów. Nie ma odpowiedniej precyzji, a dźwignia niekiedy zatrzymuje się gdzieś pomiędzy biegami. Swoją drogą przełożenia w manualnej skrzyni są świetnie dobrane, czego efektem jest niskie zużycie paliwa. W trasie Crossland X z mocnym silnikiem 1.2 Turbo potrzebuje 5,5 l/100 km. Na autostradzie 8,5 l/100 km.

Opel Crossland X - test PGD (10)

Jak na miejskiego crossovera Crossland świetnie spisuje się w trasie, co jest dużą zasługą doładowanego silnika. 130 KM i 230 Nm dają porządnego kopa w każdej chwili, choć turbosprężarka potrzebuje niespełna sekundy na złapanie oddechu po wciśnięciu pedału gazu. Potem jednostka chętnie rozpędza się do wysokich obrotów i warczy w sposób charakterystyczny dla trzycylindrówek. Przyspieszenie na poziomie 9,1 s do 100 km/h to jedynie zwiastun tego, co potrafi. Rozwinięcie prędkości autostradowej nie jest żadnym problemem. Takiego zapału do rozpędzania nie ma nawet 136-konny diesel 1.6 Mokki, który rozwija aż 320 Nm momentu. Po osiągnięciu prędkości 140 km/h ma się wrażenie, że silnik chce znacznie więcej. Ogólnie jest to moim zdaniem największa zaleta tego modelu.

Opel Crossland X - test PGD (1)

Wspomniana na początku artykułu cena jest wystarczającym argumentem by przymknąć oko na pewne niedociągnięcia, jakie mimo wszystko ma Crossland. Nieprecyzyjna skrzynia biegów i hałasujące zawieszenie to rzeczy, które szybko zwrócą uwagę czujnych klientów.

Za 64 300 zł kupimy nieźle wyposażonego crossovera w standardzie Enjoy z bazowym silnikiem 1.2 o mocy 81 KM. Opisana w teście jednostka występuje w dwóch odmianach – 110 KM i 130 KM. Kosztują odpowiednio 70 800 zł i 72 800 zł. Dopłata za dodatkowe 20 KM jest uczciwa i niekonieczna, ponieważ wersja 130-konna daje tak dobrą dynamikę, że można w ciemno uznać 110-konną za bardziej niż wystarczającą. Ponadto, to właśnie do tego wariantu oferowany jest automat za 8000 zł.

Dobrze wygląda także oferta z dieslami. 99-konny motor 1.6 CDTi w standardzie wyposażenia Enjoy wyceniono na 74 300 zł, natomiast wersję 120-konną na 80 000 zł. Nawet najbogatszy Crossland X 1.6 CDTi Elite kosztuje 85 500 zł, a to mniej niż zapłacicie za najtańszą Mokkę z dieslem.

Podsumowując, Crossland choć z wyglądu podobny do Mokki, podczas testu okazał się inny. Na dobrą sprawę ani lepszy, ani gorszy, za to tańszy. Dzięki temu, za porównywalne do ceny Mokki pieniądze możemy mieć samochód lepiej wyposażony. Zachęcający jest nowy silnik benzynowy 1.2 Turbo, który szczególnie polecamy gdy będziecie umawiać się na jazdę próbną.

Umów się na jazdę testową nowym Oplem Crosslandem X

DANE TECHNICZNE

Silnik i napęd:

Układ i doładowanie: R3, turbo
Rodzaj paliwa: benzyna
Ustawienie: poprzeczne
Objętość skokowa: 1199 cm3
Moc maksymalna: 130 KM przy 5500 obr./min
Moment maksymalny: 230 Nm przy 1750 obr./min
Skrzynia biegów: manualna, sześciobiegowa
Typ napędu: przedni
Hamulce przednie: tarcze wentylowane
Hamulce tylne: tarcze lite
Zawieszenie przednie: kolumna MacPhersona
Zawieszenie tylne: belka skrętna
Koła, ogumienie przednie: 205/60 R16
Koła, ogumienie tylne: 205/60 R16

Masy i wymiary:

Typ nadwozia: crossover
Liczba drzwi: 5
Masa własna: 1275 kg
Ładowność: 515 kg
Długość: 4212 kg
Szerokość: 1825 kg
Wysokość: 1605 mm
Rozstaw osi: 2604 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 45 l
Pojemność bagażnika: 410 l
Osiągi:
Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 9,1 s
Prędkość maksymalna: 206 km/h
Zużycie paliwa (miasto): b.d. 9,2 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): b.d. 5,5 l/00 km
Zużycie paliwa (mieszane): 5,1 l/100 km 8,0 l/100 km
Zużycie paliwa (autostrada): b.d. 8,5 l/100 km
Emisja CO2: 115 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: nie badano
Cena:
Model od: 59 950 zł*
Diesel od: 74 300 zł
Samochód testowy od: 72 800 zł
*wersja dostępna od stycznia 2018 r.


Wróć