Formularz kontaktowy

Zostaw swoje dane
i umów się na jazdę próbną

  lub
Facebook


Najnowszy film
Fiat 500L 1,4 Pop Star – duży, ładny… najlepszy [test]

Nazwa 500L jest jakimś nieporozumieniem. Nie tylko kiepsko brzmi, ale też nawiązuje do małej, sympatycznej pięćsetki. Tymczasem 500L to zupełnie inne auto, które nie ma nic wspólnego z 500. Czy inne znaczy gorsze? Wcale nie. To bardzo udany samochód, mający wiele atutów obcych zwykłej 500. Byłbym skłonny nawet uznać go za najlepszego Fiata w aktualnej ofercie!

Tak naprawdę 500L mógłby być następcą Multipli i nosić właśnie tę nazwę. Ten minivan był dobrym, ale niesamowicie brzydkim autem. Również Idea nie wniosła niczego nowego i jest wiele osób, które w ogóle nie słyszały o tym modelu. Tymczasem 500L jest czymś pomiędzy, ale design to jeden z jego największych atutów. Trudno nie zwrócić na niego uwagi, o czym się przekonałem, jeżdżąc nim po ulicach Warszawy przez kilka dni. Wielu się za nim oglądało.

Na pewno 500L jest samochodem ładnym, ale też bardzo oryginalnym. Podczas 4-dniowego testu nie spotkałem ani jednego takiego Fiata na ulicy. Właściwie do tej pory widziałem ten samochód tylko raz – poza testem. Jeśli więc chcesz czegoś oryginalnego, to zapomnij o standardowej 500, kup 500L. To auto można zamówić w jednym z 10 naprawdę ładnych kolorów, dodatkowo z czarnym lub białym dachem, ponadto z akcentami stylistycznymi w postaci specjalnych pasków, naklejek i plakietek, które wyglądają naprawdę gustownie. Również deska rozdzielcza dostępna w odmianie skórzanej lub plastikowej i tapicerka mają kilka wersji kolorystycznych. Wybór felg nie jest prosty, bo jest sporo wzorów. Zabawę można zakończyć na wyborze nakładki na kluczyk, dostępnej w jednym z 13 kolorów.

[blo-link-inner href=”http://blog.pgd.pl/fiat-500-09-twinair-lounge-wiecej-niz-modny-test”]Fiat 500 0,9 TwinAir Lounge – więcej niż modny [test][/blo-link-inner]

Decydując się na 500L, dostajesz nie tylko ładny, przyciągający uwagę samochód, ale też najlepszego Fiata obecnie dostępnego w salonach. Pomijając Freemonta, który w rzeczywistości nie jest Fiatem, uważam, że nie kupisz w salonie Fiata nic lepszego od 500L.

Dlaczego tak uważam? O atrakcyjnym wyglądzie już pisałem. Wnętrze jest nie mniej interesujące. Co prawda nie porywa, ale nie można mu odmówić przestronności. Zarówno z przodu, jak i z tyłu miejsca jest pod dostatkiem. Siedząc w środku, odnosi się wrażenie, że 500L jest ogromnym samochodem. Wysocy pasażerowie mogą podróżować nawet na tylnej kanapie w komfortowych warunkach. Lepszych niż w Bravo. Zastrzeżenia można mieć jedynie do krótkiego siedziska kanapy, które jest ustawione pod specyficznym kątem (przednia część jest uniesiona), co nie każdemu może odpowiadać. Przednie fotele są znacznie lepsze.

[blo-link-inner href=”http://blog.pgd.pl/fiat-freemont-urban-2-0-multijet-ii-16v-170km-at-4×4-nowy-duzy-fiat-test-autokult-pl”]Fiat Freemont Urban 2.0 Multijet II 170 KM AT AWD – nowy Duży Fiat [test][/blo-link-inner]

Na przednich fotelach wygodnie rozsiądzie się nawet bardzo wysoka osoba – i to w kapeluszu. Pozycja za kierownicą jest natomiast dziwna. Co prawda nie brakuje zakresu regulacji fotela i kierownicy, ale szeroko rozstawione zegary bywają niewidoczne. Ja dostosowując pozycję za kółkiem do swoich wymagań, miałem do wyboru: albo siedzieć wygodnie, albo widzieć wskaźniki. Nie było możliwości ustawienia wszystkiego tak, aby jedno i drugie było w porządku.

Centralną cześć deski rozdzielczej zajmuje ładnie wyglądające radio z 5-calowym wyświetlaczem opracowane przez firmę Beats Audio by Dr. Dre. Obsługa jest łatwa, wyświetlacz przejrzysty, ale brzmienie przeciętne. Ponadto wyświetlacz pokazuje informacje na temat sposobu jazdy, dzięki czemu kierowca może wyciągać wnioski, co powinien poprawić, aby osiągnąć możliwie niskie spalanie.

Wróćmy do przestrzeni. Dużo miejsca znajdzie się również w bagażniku. Po otwarciu klapy ukazuje się duża jak na tę wielkość auta przestrzeń, do tego ładnie ukształtowana. Bardzo praktycznym rozwiązaniem jest podwójna podłoga. Jeszcze lepiej robi się po złożeniu dzielonej kanapy. Całej, razem z siedziskami. Wtedy 500L staje się dużym kombi, w którym spokojnie zmieści się nawet duży salonowy fotel pokojowy. Nie powinno być problemu z przewiezieniem pralki. Największym atutem bagażnika jest jego głębokość, a delikatną wadą dość wysoki próg załadunku. Fajnym rozwiązaniem jest jeszcze składane do przodu oparcie przedniego fotela pasażera.

Fiatem 500L jeździ się trochę nijak. Ani podwozie, ani jednostka napędowa zainstalowana w testowym egzemplarzu nie wywołują żadnych emocji. Zawieszenie jest typowe dla crossoverów. Duże koła, sztywna praca i spory prześwit ułatwiają jazdę nawet w trudnych warunkach drogowych. Nie miałem problemów z pokonaniem polnej drogi. Inna sprawa, że zawieszenie pracuje dość sztywno i odbiera trochę komfortu. Nie można za to odmówić 500L przyczepności. To za sprawą szerokiego ogumienia nałożonego na 17-calowe felgi. Układ kierowniczy pracuje lekko – typowo dla Fiata.

Dużą zaletą benzynowego silnika 1,4 l o mocy 95 KM jest cena. Kolejne to stosunkowo niski apetyt na paliwo i cicha praca. Brakuje mu natomiast dynamiki, a połączenie z 6-stopniową przekładnią byłoby dobrym pomysłem, gdyby nie jej zestopniowanie. Po co 6 bieg, skoro ma on normalne przełożenie piątki w 5-stopniowej przekładni? Aby skrócić pozostałe przełożenia? Fiatowi jakoś to nie wyszło, bo nie czuć ciaśniejszego zestopniowania. Nie wpływa to szczególnie pozytywnie na dynamikę.

Dynamika jest tym, czego zdecydowanie brakuje silnikowi 1,4. Ma stosunkowo dobry przebieg momentu obrotowego, bo nie sprawia mu problemów praca w niskim zakresie. Brakuje mu natomiast samego momentu obrotowego (tylko 127 Nm). Niemal każde przyspieszenie wymaga redukcji, niezależnie od tego, z jakiej prędkości zaczynamy. Silnik wyje przy tym całkiem przyjemnie jak na tego typu auto. Wracając do 6 biegu… Nie jest on specjalnie długi, więc nie ma z niego żadnych korzyści w postaci niskiego spalania. Owszem, można 500L spalić 6 l/100 km, ale w rzeczywistości ten silnik nie należy do specjalnie ekonomicznych.

Wadą jest nie tylko zestopniowanie przekładni, ale także jej praca. Pamiętam, że testując Pandę, miałem do czynienia z najszybciej pracującą skrzynią biegów w życiu. Niby zwykła Panda, ale przekładnia działała tak lekko i precyzyjnie, że biegi można było zmieniać szybciej, niż operować sprzęgłem. Tego samego oczekiwałem po przekładni 500L, ale się zawiodłem. Biegi przełączają się co prawda precyzyjnie, ale z dość dużym oporem, jeśli wymusić na niej szybką zmianę. Do tego tuż przed włączeniem biegu skrzynia blokuje się, jakby mówiła: „hej, powoli!”.

[blo-link-inner href=”http://blog.pgd.pl/fiat-panda-12-lounge-nowa-pan-da-spokoj-test”]Fiat Panda III 1,2 Lounge – nowa? PAN DA spokój [test][/blo-link-inner]

Z pewnością najlepszym źródłem napędu 500L będzie diesel. Niskoobrotowa charakterystyka i wyższy moment obrotowy będą pasować do stosunkowo dużego i ciężkiego samochodu. Niestety, diesel wymaga sporej dopłaty. Testowa wersja Pop Star doposażona m.in. w światła przeciwmgielne z doświetlaniem zakrętów, czujnikiem zmierzchu i deszczu, skórzaną kierownicę wielofunkcyjną i skórzaną gałkę zmiany biegów, czarny dach, 17-calowe koła i radio z 5-calowym wyświetlaczem kosztuje standardowo 68 200 zł (cena promocyjna). Standard Pop Star dla tego silnika to 62 tys. zł. Tymczasem za najsłabszego diesla 1,3 MultiJet trzeba zapłacić 10 tys. zł więcej. Może być tego wart. Jeśli natomiast chcemy 105-konnego diesla 1,6 MultiJet, trzeba wysupłać dodatkowe 6000 zł. Cena 78 000 zł nie jest już specjalnie atrakcyjna, ale jeśli tyle wydamy, kupimy naprawdę fajny samochód i z całą pewnością najlepszego Fiata w ofercie.

Testowany egzemplarz: Fiat 500L 1,4 95 KM Pop Star

Silnik i napęd

Układ i doładowanie: R4
Rodzaj paliwa: Benzyna
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: DOHC 16V
Objętość skokowa: 1368 cm3
Stopień sprężania: 11,0
Moc maksymalna: 95 KM przy 6000 rpm
Moment maksymalny: 127 Nm przy 4500 rpm
Objętościowy wskaźnik mocy: 69 KM/l
Skrzynia biegów: 6-stopniowa manualna
Typ napędu: Przedni (FWD)
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumna MacPhersona
Zawieszenie tylne: Belka skrętna
Układ kierowniczy: Zębatkowy, wspomagany
Średnica zawracania: 11,1 m
Koła, ogumienie przednie: 225/45 R17
Koła, ogumienie tylne: 225/45 R17

Masy i wymiary

Typ nadwozia: MPV
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,32
Masa własna: 1320 kg
Stosunek masy do mocy: 13,9 kg/KM
Długość: 4147 mm
Szerokość: 1784 mm
Wysokość: 1658 mm
Rozstaw osi: 2612 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1522/1519 mm
Prześwit (przód/tył): b.d.
Pojemność zbiornika paliwa: 50 l
Pojemność bagażnika: 343-1310 l

Specyfikacja użytkowa

Ładowność maksymalna: 485 kg
Maksymalna masa holowanej przyczepy: 1000 kg

Osiągi

Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 12,4 s
Prędkość maksymalna: 178 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 8,3 l/100 km 8,5 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 5,0 l/100 km 6,3 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 6,2 l/100 km 7,5 l/100 km
Emisja CO2: 145 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: 5 gwiazdek

Cena

Testowany egzemplarz: 68 200 zł
Model od: 49 990 zł
Wersja silnikowa od: 49 990 zł


Wróć

  • nieruchomosci_gil

    Pierwszy raz gdy zobaczyłem to auto to pomyślałem, ze gorszego paskudztwa nie widziałem nigdy. Powoli przekonuje się do tego wyglądu. Według mnie silniki do tak dużego auta są za małe. 1.6 JTD to powinien być podstawowy diesel. Benzyna to też raczej powinien być 1.4 z doładowaniem lub 1.6 wolnossący. Reszta super. Ta generacja fiata obnaży jakość niemieckiej produkcji.

  • Artur

    Tak, obecnie włoska marka ładnie idzie w górę! Oby tak dalej.

  • Piotrek Chlewicki

    To „coś” jest ładne? – Może przód który jeszcze jakoś wygląda (troszkę mi pachnie Abarthem z tym czarnym szerokim wlotem na dole), ale boczna linia i tył zalatujący Mini są koszmarne.
    Mam być szczery – chyba bardziej podobała mi się Multipla – mimo że wyglądała dziwnie, to była proporcjonalna i spójna.
    To coś takie nie jest.
    I bardzo przykro mi to mówić jako miłośnikowi „Włoszczyny” – nie tylko w zupie 😉