Formularz kontaktowy

Zostaw swoje dane
i umów się na jazdę próbną

  lub
Facebook


Najnowszy film
Ford Ecosport ST-Line: miejski crossover i gokart w jednym [wideotest]

_DSC0412

Ford konsekwentnie wzbogaca swoją ofertę modelową w Polsce o samochody, które były dostępne na innych rynkach, ale nie u nas. Jedną z takich nowości jest mały crossover Ecosport, znany wcześniej m.in. w Niemczech.

A także w Ameryce Łacińskiej, gdzie powstał i był rozwijany, odkąd z oferty w Europie zniknął jego pierwowzór – Ford Fusion. Teraz wraca jako Ecosport w momencie, gdy małe miejskie crossovery są na topie, a ich popularność rośnie w bardzo szybkim tempie. Co więcej, auta tego segmentu zastępują minivany i nie mówię tu wyłącznie o modelu B-Max, który ustąpił miejsca w fabryce i w salonach Ecosportowi, ale również o jego konkurencie – Oplu Merivie – który musiał zniknąć z oferty gdy pojawił się Crossland X.

_DSC0385

Czy Ecosport jest w stanie zastąpić małego minivana?

Raczej nie. Nie jest tak wygodny dla rodziny, ma mniej miejsca w kabinie. Co prawda B-Max nie był mistrzem przestronności, ale Ecosport jest jeszcze mniejszy. Trzeba tylko sobie odpowiedzieć na pytanie – ile miejsca potrzebuje rodzina 2+2?

_DSC0429

I tu niestety nie mam dobrych wieści. Co prawda z przodu jest wystarczającą ilość miejsca dla dwóch dorosłych osób, a za kierownicą siedzi się bardzo wygodnie, to jednak z tyłu dzieciom będzie w miarę dobrze pod warunkiem, że rodzice nie mają więcej niż 1,7 m wzrostu. W przeciwnym wypadku brakuje przestrzeni na nogi jeżeli dzieci korzystają z fotelików. Jeżeli już nie, a nie są zbyt wyrośnięte, będzie w porządku. Tym bardziej, że kanapa jest bardzo wygodna.

Co do przedniej części, Ford Ecosport jest bardzo podobny do Fiesty, na której zresztą bazuje. Obsługa kokpitu jest w zasadzie taka sama, choć układ wnętrza nieco inny. Starano się w małej kabinie wygospodarować miejsce na schowki gdzie tylko się dało. W efekcie jest trochę skrytek na drobiazgi, a w drzwiach mamy dość obszerne kieszenie. Jest też gdzie odłożyć dwa kubki z napojem, klucze czy smartfona, a w głębokim podłokietniku pomieścicie małą butelkę z wodą na stojąco.

_DSC0422

Dwie niedogodności jakie rzeczywiście mogą przeszkadzać w Ecosporcie z przodu to zbyt mocno przesunięta do przodu podpórka pod łokieć na drzwiach, jakby auto było przeznaczone wyłącznie dla osób do 1,7 m wzrostu oraz panel klimatyzacji z pokrętłem do regulacji temperatury po prawej stronie – czyli dalej od regulacji siły nawiewu.

Natomiast fotele, ich tapicerka i jakość wykończenia mogłyby się spokojnie znaleźć w samochodzie o dwie klasy droższym. To samo można powiedzieć o systemie multimedialnym SYNC 3 oraz zestawie audio B&O, za który trzeba dopłacić 2550 zł, ale warto. Tak samo warto dokupić za 1450 zł pakiet Winter zawierający podgrzewane siedzenia, kierownicę, przednią szybę i dysze spryskiwaczy.

_DSC0428

Próbując zajrzeć do bagażnika i będąc przyzwyczajonym do typowo europejskich konstrukcji, można kilka minut szukać klamki do otwierania pokrywy. W końcu gdy naciśniecie przycisk ukryty w prawej lampie okaże się, że zastosowano dość przestarzałe rozwiązania – drzwi otwierane na bok, w lewo. W dobrą stronę, ale wygoda takiego rozwiązania jest przynajmniej dyskusyjna, choć ma to swoje uzasadnienie – opcjonalne koło zapasowe jest montowane na tych drzwiach na zewnątrz, w zgrabnym pojemniku i kosztuje to tylko 890 zł.

Bagażnik nie jest przepastny – ma tylko 334 l objętości – ale i tak większy niż w B-Maxie. Jest wysoki i ma podwójną podłogę, która niestety w górnym położeniu opada ku tyłowi. Szkoda, że nie przemyślano usytuowania haczyków na zakupy, z których trudno korzystać – są umieszczone w głębokich wnękach po bokach. Oparcia kanapy składają się prawie na płasko dzięki podnoszonym siedziskom. Łącznie do dyspozycji pozostaje 1238 litrów maksymalnej przestrzeni.

_DSC0443

Podsumowując, Ford Ecosport nie jest w stanie zastąpić B-Maxa jako samochodu, ale lepiej celuje w obecne gusta klientów, co jest zrozumiałe przy obecnej modzie na autka uterenowione. Ma też duży prześwit i napęd na cztery koła – tylko z silnikiem Diesla – czego nie miał B-Max. Jednak największe zalety Ecosport ujawnia podczas jazdy.

Cross… gokart?

Poza znakomitą pozycją za sportową kierownicą i dobrze podpierającymi ciało fotelami, wsparcie mamy ze strony kapitalnie zestrojonego zawieszenia wersji ST-Line, którą miałem okazję testować. Sportowe sprężyny i 17-calowe obręcze kół zapowiadają niski poziom resorowania na nierównościach, ale w praktyce jest on przynajmniej wystarczający. Co prawda zawieszenie jest dość sztywne i zwarte, ale na tyle komfortowe, by nie narzekać.

_DSC0417

Za to w zakrętach jest bezdyskusyjnie rewelacyjny. Przyznaję z całą szczerością, że już dawno nie jeździło mi się tak przyjemnie po krętej drodze, na której zwykle nagrywamy dla was wideo. A wspomnę tylko o testowanej w listopadzie Alfie Romeo Stelvio czy w październiku Kii Stinger. Nie chodzi o to, że Ford Ecosport jest od nich lepszy, ale po prostu dał mi więcej satysfakcji biorąc pod uwagę to, czego od niego oczekiwałem.

Pełną kontrolę nad samochodem zapewnia precyzyjny układ kierowniczy i pozbawione słabych punktów zawieszenie. Nie przechyla auta, niweluje poprzeczne kołysanie, a tylna oś nie traci równowagi. Dodam jeszcze, że system ESP prawie nie wtrąca się w działanie kierowcy.

_DSC0441

Ecosport jest szokująco neutralny z bardzo delikatną skłonnością do bezpiecznej podsterowności. Duża też w tym zasługa ogumienia zimowego Nokian, które dawało dużo informacji o poziomie przyczepności i traciło ją w taki sposób, że trudno było to przeoczyć, dzięki czemu zawsze wiadomo kiedy odkręcić kierownicę czy odpuścić pedał gazu. Największym zaskoczeniem jest to, że nie czuć ani niedużej szerokości samochodu ani też wysoko umieszczonego środka ciężkości. Bardzo dobre wyważenie to pewnie zasługa małego silnika.

Do miasta lepszy niż Fiesta

Litrowy motor benzynowy EcoBoost o mocy 125 KM pasuje do charakteru autka. Co prawda nie czyni z niego demona prędkości, ale zapewnia osiągi jakich oczekuję w tej klasie.  12,7 s przyspieszenia do setki może zniechęcać, ale w praktyce sprawdza się lepiej niż na papierze.

_DSC0371

Wystarczy trzymać obroty powyżej wartości 2500, by pod prawą stopą mieć odpowiednią dawkę niutonometrów. Maksimum momentu to 170 Nm. Precyzyjna skrzynia biegów pomaga dobrać odpowiedni zakres, a stosunkowo krótkie przełożenia pozwalają odnaleźć odpowiedni bieg w mieście, czego nie można do końca powiedzieć o Fieście z tym samym silnikiem. Muszę przyznać, że w kwestii układu napędowego Ecosport jest bardziej miejskim samochodem niż Fiesta.

Również bardziej ekonomicznym. Spalanie 7 l benzyny na 100 km to wynik lepszy o 0,5 l od Fiesty. Jednak w trasie było już gorzej. Przy stałej prędkości 90 km/h zużywa 5 l/100 km, a na autostradzie przy 140 km/h aż 9,3 l/100 km. Jednak co zaskakuje, nawet wtedy, gdy motor kręci się z prędkością 3300 obr./min w kabinie jest wystarczająco cicho, by swobodnie rozmawiać. Warto dodać, że poniżej ok. 1700 obr./min motor wpada w odczuwalne wibracje.

_DSC0407

59 900 zł to cena podstawowa Ecosporta w wersji Trend, ale już z silnikiem 1.0 Ecoboost o mocy 100 KM. Warto jednak dołożyć 10 tys. zł do wersji NAVI Edition, gdzie otrzymujemy już nie tylko system multimedialny SYNC 3, ale także aluminiowe felgi, przyciemniane szyby, czujniki parkowania, tempomat czy podłokietnik, a na deser 125-konną jednostkę. Wersja testowa ST Line o sportowym wyglądzie i charakterze to już wydatek 78 900 zł, ale to najbogatsza specyfikacja tego samochodu i jednocześnie najlepiej wyglądająca.

Ford Ecosport to moim zdaniem udany model dla osób, które nie są wymagające w kwestii przestrzeni, za to szukają podniesionego, miejskiego samochodu, którym będą mogli pobawić się również na pozamiejskich drogach. To bodaj najlepiej jeżdżący miejski crossover z jakim miałem do czynienia z ostatnich latach. I jeżeli cenicie sobie właściwości jezdne, powinniście go wypróbować.

Dane techniczne

Silnik i napęd:

Układ i doładowanie: R3, turbo
Rodzaj paliwa: benzyna
Ustawienie: poprzeczne
Rozrząd: DOHC 12V
Objętość skokowa: 998 cm3
Moc maksymalna: 125 KM przy 6000 obr./min
Moment maksymalny: 170 Nm przy 1400-4500 obr./min
Skrzynia biegów: 6-biegowa, manualna
Typ napędu: przedni
Hamulce przednie: tarczowe wentylowane
Hamulce tylne: bębnowe
Zawieszenie przednie: kolumna MacPhersona
Zawieszenie tylne: belka skrętna
Koła, ogumienie przednie: 205/50 R17
Koła, ogumienie tylne: 205/50 R17

Masy i wymiary:

Typ nadwozia: SUV-B
Liczba drzwi: 5
Masa własna: 1280 kg
Ładowność: 450 kg
Długość: 4096 mm
Szerokość: 1816 mm (z lusterkami)
Wysokość: 1653 mm (bez relingów)
Rozstaw osi: 2519 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 52 l
Pojemność bagażnika: 334 l
Osiągi:
Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 12,7 s
Prędkość maksymalna: 180 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 6,2 l/100 km 7,0 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 4,6 l/100 km 5,0 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 5,2 l/100 km 7,0 l/100 km
Zużycie paliwa (autostrada): b.d. 9,3 l/100 km
Emisja CO2: 119 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: nie testowany
Cena:
Model od:  59 900 zł
Diesel od:  77 100 zł
Samochód testowy od:  78 900 zł


Wróć