Najnowszy film
Ford Kuga 2,0 TDCi – w czym tkwi fenomen klasy SUV? [wideotest]

Ford Kuga 2,0 TDCi

Ford Kuga 2,0 TDCi

Był taki czas w motoryzacji, kiedy zadawano sobie pytanie: kto u licha kupi samochody typu SUV? Nie nadają się one do jazdy terenowej, w miejskim tłoku są jak słonie w składzie porcelany, wewnątrz wcale nie mają więcej miejsca niż przeciętny sedan średniej klasy, a przy tym są cięższe i wolniejsze. Jak więc doszło do tego, że ten segment samochodów stał się tak popularny na świecie? Odpowiedź można uzyskać za kierownicą Forda Kugi.

SUV (Sport Utility Vehicle) oznacza grupę samochodów sportowo-użytkowych. Słowa „sport” użyto tu nieco na wyrost, ale przede wszystkim ma ono symbolizować ponadprzeciętne osiągi, połączone z użytecznością auta. Czy da się jednak zdefiniować ponadprzeciętne osiągi?

W dzisiejszych czasach producenci często nadużywają określenia „sport” w celach marketingowych, przez co na rynku znajduje się mnóstwo samochodów, które ze sportem nie mają nic wspólnego, poza nazwą oczywiście. Dotyczy to także wielu SUV-ów, które tak naprawdę nie są ani szybkie, ani użyteczne. Postanowiliśmy sprawdzić, czy Ford Kuga zasługuje na miano prawdziwego SUV-a.

 

 

 

 


Ford Kuga 2,0 TDCi


 

 

 

 

Z zewnątrz na pewno nie da się go pomylić z żadnym innym segmentem. Samochód został zbudowany na tej samej płycie podłogowej co modele Focus i C-Max, ale z technicznego punktu widzenia nadwozie jest zawieszone wyżej. Takie elementy stylistyczne jak atrapy osłon podwozia z przodu i z tyłu przypominają o terenowych aspiracjach, ale jak to w przypadku SUV-ów bywa, na aspiracjach się kończy. Reszta designu Kugi to konsekwentnie realizowana koncepcja stylu Kinetic Design, w którym utrzymane są pozostałe modele Forda.

Ford Kuga 2,0 TDCi

Ford Kuga 2,0 TDCi

Królują zatem ostre i trapezoidalne kształty. Sylwetka Kugi jest strzelista i wyrazista. Sportowego akcentu dodają spojler na tylnej klapie oraz podwójne końcówki układu wydechowego, wyglądające spod atrapy osłony podwozia. Ford nie zapomniał przy tym o szyku oraz elegancji. Chromowane i srebrne elementy nadwozia dopełniają całości, dzięki czemu Kuga wygląda naprawdę rewelacyjnie. O tym zresztą nie trzeba chyba nikogo przekonywać – nie spotkałem się jeszcze z ani jedną negatywną opinią na temat wyglądu tego auta.

Ford Kuga 2,0 TDCi

Ford Kuga 2,0 TDCi

Inaczej jest w przypadku wnętrza. Nie można się przyczepić ani do jakości użytych materiałów, ani do ergonomii, ale stylistyka deski rozdzielczej w ogóle nie przypadła mi do gustu. Wydaje się, że srebrna konsola środkowa jest z zupełnie innej bajki niż reszta, poza zegarami tuż przed kierowcą. Mają one srebrny kolor i wygląda to całkiem nieźle, ale chromowane wskazówki wyglądają nieco tandetnie, jakby były przeszczepione z taniej zabawki. Przyciski oraz pokrętła są solidne, ale raziła mnie ich surowość, brakowało wyczucia podczas ich używania.

Ostatnią rzeczą, na którą można narzekać, jest wyprofilowanie foteli. Co prawda są wygodne i zapewniają wysoki komfort, ale trzymanie boczne jest niewystarczające. Z tyłu za to w ekstremalnych sytuacjach zmieszczą się nawet 4 dorosłe osoby, ale jazda w ten sposób jest oczywiście niezgodna z obowiązującym prawem. Panoramiczny dach potrafi uprzyjemnić podróż, ale jego dwie zasłony czasem nastręczają trudności z odsuwaniem. We wnętrzu jest masa wszelkiego rodzaju schowków, dzięki czemu na każdy przedmiot, który ze sobą wozimy, znajdzie się miejsce.

Ford Kuga 2,0 TDCi

Ford Kuga 2,0 TDCi

Największy schowek jest ulokowany za tylną kanapą. Bagażnik, zgodnie z danymi producenta, ma jedynie 360 l, przy czym miejsce zajmuje koło zapasowe, a pojemność mierzona jest do zasuwanej rolety. Po złożeniu siedzeń można uzyskać aż 1405 l przestrzeni bagażowej, co powinno zadowolić nabywców Kugi. Klapa bagażnika podzielona jest na dwie części, dzięki czemu można uzyskać do niego dostęp na dwa sposoby. Otwierając mniejszą część, korzystamy z bagażnika jak ze skrzyni. Możemy więc z powodzeniem załadować cały bagażnik, a rzeczy i tak się nie wysypią po jego otwarciu.

Ford Kuga 2,0 TDCi

Ford Kuga 2,0 TDCi

Kuga, jak na SUV-a przystało, prowadzi się pewnie. Większe koła oraz odpowiednio wyżej zawieszone nadwozie pozwoliły zapewnić podróżującym odpowiednio wysoki komfort. To właśnie podczas jazdy po naszych miejskich, dziurawych drogach zaczyna się doceniać zalety samochodu typu SUV. Niewielkie nierówności są w ogóle nieodczuwalne. Na krawężniki podczas parkowania najeżdżamy bez obaw o 18-calowe obręcze aluminiowe, a nieutwardzone nawierzchnie poza miastem także nie sprawiają Kudze najmniejszego problemu, choć napęd przekazywany jest tylko na przednie koła.

Ford Kuga 2,0 TDCi

Ford Kuga 2,0 TDCi

Samochód jest wyposażony w szerokie opony w rozmiarze 235/50 R18, ale wskazanie licznika średniego spalania może miło zaskoczyć. Przy traktowaniu pedału gazu bez większych zahamowań średnie spalanie w mieście wyniosło 8,6 l/100 km. Daję sobie rękę uciąć, że deklaracje producenta (8 l/100 km) są jak najbardziej realne do osiągnięcia nie tylko w laboratorium Forda. Dwulitrowy diesel o mocy 136KM i momencie obrotowym 320 Nm wydaje się zatem trafnie dobraną jednostką.

Czy takie parametry zapewniają ponadprzeciętne osiągi? To pozostawiam każdemu do indywidualnej oceny. Dla jednego 10,1 s od 0 do 100 km/h to będą lata świetlne, a dla drugiego liczby nieosiągalne w jego aucie. Dla mnie to wynik przeciętny, co nie znaczy, że słaby. Maksymalny moment obrotowy dostępny jest już od 1750 obr./min, co w połączeniu z 6-biegową, dobrze zestrojoną przekładnią manualną pozwala na bezpieczne manewry wyprzedzania w trasie i dynamiczną jazdę w mieście.

Ford Kuga 2,0 TDCi

Ford Kuga 2,0 TDCi

Na podstawową wersję Forda Kugi Trend trzeba wydać przynajmniej 107 600 zł. Samochód wyposażony będzie w ten sam silnik, który miałem okazję testować (2,0 TDCi), napęd na przednie koła i 6-biegową skrzynię manualną. Rozsądne wyposażenie auta będzie kosztowało ok. 8-10 tys. zł. Jeśli ktoś jest już zdecydowany na zakup, to warto udać się do jednego z salonów Forda Grupy PGD w Warszawie lub Krakowie. Aktualnie można dostać od ręki egzemplarze z rabatami sięgającymi niemal 25 tys. zł.

Ford Kuga 2,0 TDCi

Ford Kuga 2,0 TDCi

Jazda Fordem Kugą pozwala zrozumieć fenomen SUV-ów, które rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Dzięki swoim rozmiarom zapewniają nie tylko komfort cielesny podróżujących, ale także komfort psychiczny. W dużych samochodach, w których siedzimy wyżej niż pozostali uczestnicy dróg, czujemy się bezpieczniej. Jeśli osiągi są dla kogoś równie istotne, to zawsze może się zdecydować na 200-konną wersję z napędem na wszystkie koła. Kuga z taką mocą jest wówczas prawdziwym sportowym pojazdem użytkowym, czyli 100-procentowym SUV-em.


Wysoki komfort podróżowania
Dzielona klapa bagażnika
Ekonomia
Przestronne wnętrze
Wygląd konsoli środkowej
Dość wysoka cena
Testowany egzemplarz: Ford Kuga Duratorq 2,0 TDCi
Silnik i napęd:
Typ: R4
Rodzaj paliwa: Olej napędowy
Ustawienie: Z przodu, poprzecznie
Rozrząd: DOHC, 4 zawory na cylinder
Objętość skokowa: 1997 cm3
Stopień sprężania: 18,3
Moc maksymalna: 136 KM przy 3750 obr./min.
Moment maksymalny: 320 Nm przy 1750-2750 obr./min.
Objętościowy wskaźnik mocy: 68,1 KM/l
Emisja CO2: 165 g/km
Skrzynia biegów: 6-biegowa, manualna
Typ napędu: Na przednie koła
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane, średnica 300 mm
Hamulce tylne: Tarczowe, średnica 302 mm
Zawieszenie przednie: Kolumny MacPherson
Zawieszenie tylne: Niezależne, wielowahaczowe
Układ kierowniczy: Elektryczno-hydrauliczny (EHPAS)
Koła, ogumienie przednie: 235/50 R 18
Koła, ogumienie tylne: 235/50 R 18
Masy i wymiary:
Typ nadwozia: SUV
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,379
Masa własna: 1584 kg
Stosunek masy do mocy: 11,65 kg/KM
Długość: 4443 mm
Szerokość z/bez lusterek: 2128/1842 mm
Wysokość: 1710 mm
Rozstaw osi: 2690 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1574 mm/1584 mm
Test zderzeniowy EuroNCAP: 5 gwiazdek
Pojemność zbiornika paliwa: 66 l
Pojemność bagażnika 360 l
Osiągi:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 10,1 s
Prędkość maksymalna: 182 km/h
Katalogowe zużycie paliwa (miasto): 8,0 l/100 km
Katalogowe zużycie paliwa (trasa): 5,3 l/100 km
Katalogowe zużycie paliwa (mieszane): 6,3 l/100 km
Cena: od 107 600 zł


Wróć

  • http://www Anoszka

    Niby kierowca testowy, a nawet prawidłowej pozycji za kierownicą nie potrafi zająć. Nie wie Pan, że dwie ręce trzyma się na kierownicy podczas jazdy? To samo było w teście Leona. Wstyd.

  • Szymon Witkowski

    Dokładnie tak jak trzymam w 3:50? :)
    Dziękuję za zwrócenie uwagi. Proszę uwierzyć, że jeśli tylko nie jestem kręcony i nie muszę gestykulować, zawsze prowadzę obiema rękoma :)

  • smaky

    Rozumiem, że te dwie rury wydechowe groźnie obwieszczają ogromną moc drzemiącą pod maską, niestety często jestem tylko świadkiem uchodzącej przez nie strugi czarnego dymu podczas wyprzedzania, no ale czego można się spodziewać po fordowskim TDCI.

    • fordziarz

      ja mam Mondeo z TDCI i nie narzekam – jestem wręcz bardzo zadowolony.

      • Michal

        SUV za ponad 100 000 zł bez napędu 4×4? Bez sensu, moim zdaniem lepiej kupić Mondeo.

      • kuba

        sztuka dla sztuki z automatem? to się Panie Szymonie nazywa wybór. a co z ludźmi, którzy chcą mieć ten automat w swoim aucie? Ford dał ludziom wybór. jak by był tylko manual to by Pan marudził, że mają te skrzynie, a do Kugi nie dali.

        i nie silnik wyposażony w skrzynię, a współpracujący ze skrzynią. skrzynia biegów nie jest wyposażeniem silnika.

        dodatki nie pozwalają się wyróżniać, tylko auto się wyróżnia dzięki właśnie dzięki nim,

        nie tą drugą wersję, a tę drugą wersję,

        gołym okiem na pierwszy rzut oka???

        łokieć się nie zmęczy, fajnie mu.

        żart z projektantem z bmw prześmieszny. boki zrywać. z zasady obiektywny dziennikarz powtarza stereotypy…

        i fajnie, że pokazałeś jak jedziesz w korku.

        • Szymon Witkowski

          Ad 1.
          Panie Jakubie, dla tych co chcą mieć automat w swoim aucie polecam zwykłą odmianę, nie dwusprzęgłowego PowerShifta, a Panu polecam słuchanie ze zrozumieniem.

          Ad 2.
          Silnik jak najbardziej jest wyposażany w skrzynię biegów, a sformułowanie to pojawia się także na wielu oficjalnych stronach producentów samochodów.
          Przykłady:
          link /
          link
          link (strona 2)
          Niech zwróci im Pan uwagę, że zatrudniają niekompetentne osoby.

          Ad 3.
          Proszę mi powiedzieć, jaka jest różnica pomiędzy „X pozwala się wyróżnić Y”, a „Y wyróżnia się dzięki X” ? Pozwalać = umożliwiać, sprawiać, że coś jest możliwe. Telefon umożliwia robienie zdjęć, a dodatki umożliwiają/pozwalają na wyróżnienie się z tłumu.

          Ad 4.
          W języku pisanym oczywiście miałby Pan rację. Teksty mówione absolutnie nie podlegają takiej samej ocenie jak pisane. Mówienie wiąże się z mniej uporządkowanym użyciem języka. Zdania gramatycznie wykolejone, niedokończone czy też powtórzenia są cechami tekstów mówionych. To, co w piśmie bywa błędem, w mowie może być akceptowalne: link

          Ad 5.
          Jak wyżej. Naprawdę wolałby Pan, żebym czytał z kartki?

          Ad 6.
          Łokieć też może się zmęczyć. Skoro ręka się męczy, to czemu nie łokieć, który jest jej częścią? Tak samo mogą męczyć się kolana, nogi, szyja, palce i kilka innych rzeczy 😉
          link

          Ad 7.
          Zapraszam również do zapoznania się z pojęciem ironii. Tym bardziej, że markę BMW bardzo szanuję.

          Ad 8.
          Zdaje Pan sobie sprawę z tego, że nie realizuję tego materiału samemu? Że nie jestem osobą odpowiedzialną za jego montaż i finalną wersję?

          • Pan Jakub

            Panie Szymonie, dziękuję, że odniósł się Pan do mojej wypowiedzi. Mam nadzieje, że pod każdym video testem będzie Pan umieszczał takie sprostowanie i wyjaśnienie, ponieważ w realizacji video zapomniał Pan, że statystycznie połowa społeczeństwa (w tym przypadku połowa odbiorców autokultu) ma IQ mniejsze niż 100, więc nie jest w stanie zrozumieć wszystkiego. nie mam zamiaru oglądać tego drugi raz, bo raczej nikt tego nie zrobi, jak za pierwszym razem nie zrozumie (tak jak ja).

            to że na stronach producentów podają jakieś informacje to dla mnie nic nie znaczy. na stronach tych podają też, że auta palą 6,5, a czasem nawet 4 litry paliwa na 100 kilometrów, a ma się to nijak do rzeczywistości.

            miałem pewne doświadczenia z działami PR polskich importerów i jestem przekonany, że zatrudniają tam niekompetentne osoby.

            sformułowania typu: auto może się podobać, albo dodatki pozwalają się wyróżniać to jest bełkot i już. chciałem panu zwrócić uwagę, że robi pan to dla odbiorców, a nie dla siebie, więc niech pan ich szanuje i nie karmi bełkotem. jeśli pan uważa, że to jest ok, to wykazuje się pan ignorancją. radze panu wysłuchać każdego doradcy i wyciągnąć samodzielne wnioski. i panu i mi chodzi o to, żeby autokult publikował testy jak najwyższej jakości (nie pisałem tego złośliwie).

            mówienie live rzeczywiście jest mniej uporządkowane, ale pan ma możliwość zrobienia dubla i poprawienia błędu.

            przyznam, ze pierwsze słyszę, zeby reka czy lokiec mogl sie zmęczyć… ale jesli pan sie upiera, to niech panu bedzie. moze to jakis regionalizm i nie rozprzestrzenil sie na moja wies.

            irnonia w tym przypadku jest całkowicie zbedna, to wlasnie z ironii biora sie stereotypy…

            a jak pana wykorzystuja do stania przed kamera i nie pozwalaja miec wplywu na ostateczny ksztalt to mi przykro, bo widac ze im nie zalezy na jakosci.

            radze panu sluchac wszystkich doradcow i wyciagac wnioski. a tak na swieta itp. troche pokory.

            dzieki za uwage i pozdrawiam.

          • Szymon Witkowski

            Świąt nie obchodzę, jestem ateistą. Dyskusja ta do niczego nie prowadzi, ale na szczęście Pana opryskliwość jest tak wyraźna, że dostrzeże ją nawet statystyczna połowa społeczeństwa z IQ poniżej 100.

        • Furiatka

          Przepraszam, co złego widzi Pan w sformułowaniu „łokieć się nie zmęczy”? Przecież tak się mówi, i nie jest to żaden regionalizm. Jasne, że to człowiek odczuwa zmęczenie jakieś części ciała, a nie konkretnie ona, ale to, co Pan robi, to logizowanie. Nawet w słownikach PWN-u znajdują się definicje: nie czuć rąk/nóg ‚mieć bardzo zmęczone ręce/nogi’.

          PS Panu również życzę pokory na te święta. Wytykając komuś „błędy”, wypadałoby samemu ich nie popełniać. Już w podstawówce uczą, że zdanie rozpoczynamy wielką literą :)

  • Paweł

    W środku focus drugiej generacji

  • Sebek

    Będzie jakieś porównanie z vw tiguanem?

    • Szymon Witkowski

      Jak na razie nie przewidujemy takiego porównania ale pomyślimy co da się zrobić.

      • Kasia

        Panowie, testosteron w powietrzu aż trzeszczy! Panujcie nad sobą :)
        Przecież nikt nikogo nie zmusza do ogladania tego testu. Nie podoba mi sie, nie oglądam, nie zawracam sobie głowy…
        Wrzućcie na luz 😉

        A kuga fajna.

  • Don_chichot

    Po takiej prezentacji nie kupiłbym tego auta, jak auto może się podobać? Może podobać się to jedynie dziewczyna pod remizą po kilku głębszych jak patrzysz na nią zza wozu strażackiego. Odnośnie tych dodatków, które dodatki kiedykolwiek wyróżniły Forda? Kolega wiesz co to w ogóle jest KUGA? to jest auto, które po 3 latach ma problem z korozją. Technika wykonania? tutaj nie będę komentował. Nawet do takiego Szmelcwagena dzieli ich milion lat świetlnych. Poczytaj sobie jak się robi prawdziwe auta od zera.

    • fordziarz

      a jak to nie może się podobać?

  • Pan+Jakub

    szanowny panie szymonie, nie zmieniaj pan tematu, bo tu nie o mnie chodzi a o test, który pan opublikował pod własnym nazwiskiem.

    • Szymon Witkowski

      Nie zmieniłem tematu, po prostu go skończyłem. Jeśli ma Pan ochotę napisać jeszcze kilka swoich komentarzy co do tego testu, wylać nieco frustracji anonimowo w internecie, proszę się nie krępować.

      Ja odpowiedziałem wyczerpująco za pierwszym razem. Pan zakłada, że ma zawsze rację i wie lepiej, dlatego dalsza dyskusja, a właściwie przepychanka jest pozbawiona sensu bo do niczego nie prowadzi. Ja nie mam nic więcej do dodania.

  • jacekg93

    Ja nie mogę. Korozja moja ma 7 lat 0 korozji brat ma volkswagena tiguana 2013 rok tam już go zżera ta korozja. Samochód musi się podobać jest tak piękny i ma agresywną sylwetkę. Po prostu zazdrościsz ludziom sam se zarób na taki samochód. Pewnie jeździsz gratem jakims audi. I nie wypisuj takich głupot ludzie zainteresowani takim samochodem są a ty takie bzdury wypisujesz. Nie lubię takich ludzi pełno ich jest tak zazdroszczą sam se pozbieraj na takie auto tylko się pracować nie chce!!!