Nowy Ford Kuga całkiem niedawno pojawił się w polskich salonach. To pełnoprawny SUV, który powstał w ramach globalnej strategii Forda o nazwie One Ford, dzięki czemu ten sam wóz oferowany jest w Stanach Zjednoczonych jako trzecia generacja modelu Escape. Czy auto zaprojektowane na rynki światowe może przypaść do gustu europejskim, w tym również wymagającym polskim klientom? Przekonajmy się.

Na pierwszy rzut oka widać, że nowa generacja jest trochę większa od poprzedniej. W końcu ma to być samochód globalny, a więc i lubiący przestrzeń Amerykanie muszą czuć się w nim komfortowo. Dowodem są liczby: auto w porównaniu z poprzednikiem jest dłuższe o 81 mm i wyższe o 35 mm, ale za to węższe o 4 mm. Rozstaw osi pozostał ten sam – 2690 mm.

Styliści Forda postawili na stonowaną rewolucję, dzięki czemu nowa Kuga zmężniała i prezentuje się naprawdę dobrze. Uwagę zwraca zadziorny pas przedni z masywnym zderzakiem i złowrogo zerkającymi reflektorami. Na masce znajdują się charakterystyczne przetłoczenia. Kierujący pojazdem przed Wami, widząc przód nowej Kugi w lusterku wstecznym, może poczuć respekt.

Nowa Kuga ma tradycyjne, dwubryłowe nadwozie z łagodnie opadającą linią dachu i srebrnymi relingami, które idealnie komponują się z resztą karoserii. Nadkola są wyraźnie zaakcentowane, co w połączeniu z nieco podniesionym zawieszeniem daje do zrozumienia, że pojazd poradzi sobie także w bardziej wymagającym terenie. Z tyłu znajduje się sportowy akcent: dyfuzor i dwie końcówki wydechu. W końcu to Sport Utility Vehicle, o czym świadczą również otwory wentylacyjne w przednich błotnikach.

Jeśli jeździliście pierwszą generacją Forda Kugi, to po zajęciu miejsca w nowym modelu zauważycie spore zmiany. Styliści zdecydowali się na małą rewolucję – wnętrze prezentuje się nowocześnie i przyzwoicie. Jeśli jeździliście już na przykład nowym Fordem Focusem, to zmiany nie będą dla Was tak odczuwalne, ponieważ zarówno deska rozdzielcza, jak i konsola centralna zostały żywcem przeniesione z tego modelu. Z drugiej strony – fani Forda poczują się jak w domu.

W oczy rzuca się polakierowany lśniącym czarnym lakierem panel sterowania systemu audio, który najbardziej efektownie wygląda po zmroku. Nie jest on jednak wolny od wad – duża liczba przycisków na początku może odstraszać. Ale metodą prób i błędów bardzo szybko można nauczyć się jego obsługi, nie trzeba wertować instrukcji.

 

Nad panelem umiejscowiono ekran systemu multimedialnego oraz nawigacji GPS, której działania z powodu braku karty SD z mapami nie mogłem przetestować. Zlokalizowany w centralnym miejscu kokpitu ekran mógłby być trochę większy. Bez zarzutów działał natomiast system łączności z telefonem FordSYNC oraz układ automatycznej, dwustrefowej klimatyzacji, którego panel jest dziecinnie prosty w obsłudze.

Nowa Kuga ma przestronny bagażnik (492 l). Dodatkowym atutem jest regulowana wysokość podłogi przestrzeni ładunkowej, dzięki czemu po złożeniu tylnych siedzeń powstaje równa powierzchnia gotowa do załadunku dłuższych przedmiotów. Nie mógłbym też nie wspomnieć o innowacyjnym dla Forda bezdotykowym systemie otwierania klapy bagażnika. Otóż można ją otworzyć/zamknąć poprzez ruch stopy pod środkową częścią tylnego zderzaka. Rozwiązanie to jest szczególnie przydatne, gdy w obu rękach trzymamy torby podróżne, walizki lub siatki z zakupami.

Gdy po raz pierwszy wsiadłem do samochodu, pomyślałem, że całkiem sporo w nim miejsca. Chodzi nie tylko o wygodny fotel kierowcy, ale również o tylną kanapę, gdzie zdecydowanie przybyło miejsca na kolana. Znalezienie właściwej pozycji za kierownicą również nie stanowiło większego problemu. Skórzana kierownica jest miła w dotyku.

Jak na SUV-a przystało, za kierownicą siedzi się w miarę wysoko, a na kierowców popularnych kompaktów i sedanów patrzy się z góry. Jest to oczywiście zasługa podniesionego zawieszenia, które sprawdza się idealnie na polskich drogach. Jednak inżynierowie Forda zestroili zawieszenie dość sztywno, co na naszych drogach jest szczególnie odczuwalne. Mnie takie nastawy akurat przypadły do gustu. Powód jest prosty: samochód prowadzi się pewnie, a na zakrętach nie odczuwa się tak bardzo przechyłów nadwozia. Na dobre właściwości jezdne wpływa oczywiście także inteligentny napęd na wszystkie koła, który automatycznie dobiera rozkład siły napędowej pomiędzy oś przednią i tylną. Co ciekawe, na jednym z ekranów komputera pokładowego aktualny rozkład napędu widoczny jest na czytelnej grafice.

Zapaleni off-roadowcy mogą narzekać na to, że układ napędu na 4 koła może działać wyłącznie w trybie automatycznym. Nie zapominajmy jednak, że nowa Kuga nie jest samochodem stricte terenowym, a jej naturalnym środowiskiem najczęściej będą asfaltowe drogi miejskiej dżungli i autostrady, a więc zastosowany układ AWD na pewno sprawdzi się w codziennym użytkowaniu. O tym, że Kuga nie poradzi sobie w bardzo trudnym terenie, świadczą również dość długie zwisy z przodu i z tyłu (co za tym idzie – kąty natarcia i zejścia nie będą imponujące).

Pod maską testowanego egzemplarza znalazł się 2,0-litrowy silnik wysokoprężny Duratorq, który generuje 163 KM i 340 Nm momentu obrotowego. Jest to najmocniejsza jednostka zasilana olejem napędowym dla nowej Kugi. Trzeba przyznać, że motor ten w połączeniu z 6-stopniową przekładnią manualną idealnie nadaje się do tego ważącego ponad 1,5 tony samochodu. Kuga cechuje się bardzo przyzwoitą dynamiką, która w parze z napędem na 4 koła potrafi mile zaskoczyć podczas ruszania spod świateł czy wyprzedzania.

Dynamiczna jazda przekłada się oczywiście na zwiększone zużycie paliwa. Producent chwali się, że testowany model powinien zużyć niecałe 6 l oleju napędowego na 100 km. Mnie nie udało się zejść poniżej 8 l/100 km – tyle wskazywał komputer. Muszę jednak przyznać, że większa część testu odbywała się w mieście, więc przy innym doborze tras i niezbyt ciężkiej nodze wynik podawany przed Forda jest realny do osiągnięcia.

W segmencie SUV-ów jest bardzo tłoczno i każdy producent chce pozyskać jak najwięcej klientów. Czy nowy Ford Kuga ma szansę się przebić? Po kilku dniach spędzonych za jego kierownicą mogę śmiało powiedzieć, że tak. Kuga wydoroślała, a agresywna stylistyka i bardzo dobre właściwości jezdne powinny przekonać niezdecydowanych klientów. Jest jeszcze w miarę sztywno zestrojone zawieszenie, które w Polsce niestety potrafi dać się we znaki. Jednak przestronne wnętrze, spory bagażnik i wiele gadżetów powodują, że nowy Ford Kuga jest propozycją wartą uwagi dla poszukujących nowego samochodu klasy SUV.

[plusminus]

+Zadziorna stylistyka

+Dobre właściwości jezdne

+Przestronne wnętrze

+Dynamika testowanej wersji silnikowej

-Nieco twarde zawieszenie nie każdemu może przypaść do gustu

-Centralnie zlokalizowany wyświetlacz mógłby być nieco większy

[/plusminus]

Testowany egzemplarz: Ford Kuga 2,0 TDCi Trend

Silnik i napęd

Układ i doładowanie: R4, Turbodiesel
Rodzaj paliwa: Olej napędowy
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: DOHC 16V
Objętość skokowa: 1997 cm3
Stopień sprężania: 16
Moc maksymalna: 163 KM
Moment maksymalny: 340 Nm
Objętościowy wskaźnik mocy: 81,5 KM/l
Skrzynia biegów: 6-biegowa, ręczna
Typ napędu: AWD
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumny MacPhersona
Zawieszenie tylne: Wielowahaczowe
Układ kierowniczy: Wspomagany
Średnica zawracania: 11,1 m
Koła, ogumienie przednie: 17″ 235/55/R17
Koła, ogumienie tylne: 17″ 235/55/R17

Masy i wymiary

Typ nadwozia: SUV
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): b.d.
Masa własna: 1530 kg
Stosunek masy do mocy: 11 kg/KM
Długość: 4524 mm
Szerokość: 1838 mm
Wysokość: 1685 mm
Rozstaw osi: 2690 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1563/1565 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 60 l
Pojemność bagażnika: 492-1653 l

Specyfikacja użytkowa

Ładowność maksymalna: 720 kg

Osiągi

Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 9,9 s
Prędkość maksymalna: 198 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 7,2 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 5,1 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 5,9 l/100 km 8,5 l/100 km
Emisja CO2: 154 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: 5 gwiazdek

Cena

Testowany egzemplarz: ok. 118 000 zł
Model od: 95 900 zł
Wersja silnikowa od: 114 350 zł
Poprzedni wpis Następny wpis