Ford Fiesta RS WRC

Po dobrym początku sezonu zespół Ford World Rally Team odnotował niewielki spadek. Jednak w rzeczywistości szybkość poprawionej Fiesty RS WRC została potwierdzona mimo ogromnego pecha kierowców.

Po dwóch rundach Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata kierowcy i ich zespoły przenieśli się na nawierzchnie szutrowe. To bardzo oczekiwany moment po każdym rozpoczęciu sezonu, ponieważ nawierzchnie szutrowe pokazują rzeczywistą prędkość samochodów.

Rajd Meksyku

W Meksyku prędkością zaimponował Jari-Matti Latvala, który już na samym początku objął prowadzenie. Niestety, Fin trafił na potężny głaz, co spowodowało spadek w klasyfikacji. Jednak Jari nie poddał się i od razu rozpoczął kolejną szarżę.

Odcinek po odcinku wyprzedzał kolejnych kierowców, jak gdyby jechał samochodem innej kategorii. Już po trzech odcinkach przeskakuje z 8. na 4. miejsce. Za nim jak natchniony jedzie Petter Solberg, którego początek rajdu wyglądał dość mizernie.

Ford Fiesta RS WRC

Latvala znów trafia na kamień i, choć ponosi straty, nie oddaje 4. miejsca Madsowi Østbergowi. Niestety, pech nie opuszcza młodszego z kierowców Forda i zalicza on porządne rolowanie. Jak kiedyś Colin McRae z kompletnie zniszczonym samochodzie ma jeszcze nadzieję na jazdę, póki auto może się poruszać. Jednak sędziowie uznają uszkodzenia klatki za zbyt duże i Latvala się wycofuje.

Ford Fiesta RS WRC

Na placu boju pozostał Petter Solberg, który nie chcąc podejmować zbędnego ryzyka, jedzie raczej asertywnie. Dojeżdża do mety na 3. miejscu, utrzymując się przed Madsem Østbergiem. Podwójne zwycięstwo przypada zespołowi Citroëna, a Sébastien Loeb odnosi sukces w Meksyku po raz 6. z rzędu.

Rajd Portugalii

Na koniec marca rajdowa rodzina przenosi się do Portugalii. Zespół Ford World Rally Team przywiózł dwie poprawione Fiesty RS WRC, które według dyrektora technicznego Christiana Loriauxa mogą bez problemu rywalizować z mocnymi przeciwnikami, jakimi są zespół Citroëna i jedno poprawione auto Mini. Jak się okazało, miał rację.

Ford Fiesta RS WRC
fot. best-of-rallylive.com

Kierowcy Forda totalnie zdominowali rajd. Od startu do mety widać było, że nowa Fiesta jest piorunująco skuteczna. Niestety, taką skutecznością nie mogli się pochwalić kierowcy fabryczni. Choć pierwszy dzień należał do nich, a największy rywal – Sébastien Loeb – zakończył ten etap poza drogą, Jari-Matti Latvala i Petter Solberg już na początku drugiego etapu znaleźli się poza drogą.

Wielu kierowców miało problemy tego dnia, ponieważ pogoda spłatała figla – na wspaniałych szutrach pojawiła się masa wody, która zamieniła je w gęste błoto. Jednak nie mogło to usprawiedliwiać kierowców Forda, którzy według Christiana Loriauxa jechali po niemal pewne zwycięstwo.

ford wrc
fot. best-of-rallylive.com

Na szczęście druga pętla tego dnia została odwołana, bo warunki właściwie uniemożliwiały jazdę. Dzięki temu załogi mogły z niedużą stratą wrócić do rywalizacji w systemie Rally2. Niewiele pomogło to Latvali, ale Petter Solberg za wszelką cenę próbował odkupić swoje winy. Jechał niesamowicie szybko i przebijał się w górę stawki z niespodziewaną skutecznością.

Pod koniec rajdu dobił do 4. miejsca z realną szansą na podium. Jednak nie udało się tego osiągnąć, ponieważ swojego pierwszego miejsca w karierze podium bronił jak lew Evgeny Novikov, również startujący Fiestą RS WRC. Na drugim miejscu dojechał kolejny as niefabrycznego teamu Forda – Mads Østberg. Swoje pierwsze zwycięstwo w zespole Citroën odniósł Mikko Hirvonen.

ford
fot. best-of-rallylive.com

Jednak wydarzenia po rajdzie przyniosły nieoczekiwane rezultaty. Po badaniu technicznym w samochodzie Mikko Hirvonena znaleziono dwa odstępstwa od regulaminu i tym samym Fin został wykluczony. To z kolei sprawiło, że zwycięzcą rajdu został Mads Østberg!

Polski akcent

Maciej Oleksowicz
Ford Fiesta S2000

W Rajdzie Portugalii mogliśmy obserwować poczynania naszego rodzynka w mistrzostwach SWRC dla kierowców korzystających z samochodów klasy 2 (S2000). Takim autem, konkretnie Fordem Fiestą S2000, przyjechał do Portugalii Maciej Oleksowicz. W swoim drugim występie w SWRC Polak zajął 2. miejsce.

Dzięki temu wynikowi Maciej Oleksowicz jest 3. w klasyfikacji generalnej SWRC. Co prawda niemal cała stawka rywali wykruszyła się w wyniku niezwykle trudnych warunków pogodowych, więc już samo dojechanie do mety w tej sytuacji było dużym sukcesem.

Podsumowanie po czterech rajdach

ford
fot. best-of-rallylive.com

Ford udowodnił swoją szybkość, wygrywając w sumie na 13 z 19 rozegranych odcinków specjalnych. Dwie minione rundy WRC pokazały, że Ford Fiesta RS WRC jest najszybszym samochodem w stawce. Kierownictwo zespołu było wściekłe na kierowców. Pocieszeniem było zwycięstwo Madsa Ostberga i 3. miejsce Pettera Solberga.

Zespół z pewnością liczy na duży sukces w Rajdzie Argentyny, który odbędzie się w ostatni weekend kwietnia. Miejmy nadzieję, że Jari-Matti Latvala i Petter Solberg odkupią swoje winy.

Poprzedni wpis Następny wpis