Świat zwariował na punkcie tego japończyka. Od samego początku produkcji okazał się perełką wśród aut sportowych. Gdybyśmy mogli zasiąść za jego sterami, nie byłoby istotne, czy na pasie obok stanie Ferrari, Lamborghini czy Porsche. Faktem byłoby, że oglądalibyśmy je jedynie we wstecznym lusterku.

Po rozpoczęciu międzynarodowej produkcji Nissana GT-R została mu przyznana nagroda World Performance Car of the Year. Było to tylko jedno z jego wielu osiągnięć. Mimo upływu pięciu lat oraz wielu sukcesów słuch o tym samochodzie nie zaginął. Wciąż jest on znakomitą bazą tuningową i ikoną, którą wielu pasjonatów motoryzacji chciałoby mieć w swoim garażu marzeń.

W międzyczasie Nissan sukcesywnie wypuszczał na rynek jeszcze mocniejsze i doskonalsze wersje auta. Przy okazji wprowadzano też drobne zmiany stylistyczne, jak na przykład światła do jazdy dziennej w przednim zderzaku. Nie obyło się jednak bez pewnych niedociągnięć technicznych. Piętą achillesową Nissana GT-R była zbyt szybko zużywająca się skrzynia biegów. System Launch Control mimo swoich wyścigowych zalet powodował zbyt duże obciążenia na kołach zębatych pierwszego i drugiego biegu. Dochodziło do ich zerwania bądź uszkodzenia, co oznaczało konieczność wizyty w serwisie Nissana. Firma postanowiła naprawić swój błąd i ulepszyła nieco konstrukcję.

W świecie motoryzacji nic nie trwa wiecznie. Zmiany i postęp technologiczny wymuszają ciągłe modernizowanie samochodów. Tak też jest rokrocznie w przypadku Nissana GT-R. Nadszedł więc czas na zmiany…

Nissan GT-R – wersja na rok 2014

Udoskonalanie ideału to trudna sztuka. Mimo to japońska firma podjęła się tego zadania. Poprawiono komfort podróżowania, kulturę pracy zawieszenia i jednostki napędowej, poświęcono też więcej uwagi wykończeniu wnętrza.

Istotne zamiany zaszły pod kątem pracy układu zawieszenia. Skupiono się na jego dostrojeniu tak, aby poprawić stabilność i przyczepność auta. W tym celu ograniczono zmienność obciążeń poszczególnych kół. Zastosowano nowe, elektroniczne sterowanie zaworami amortyzatorów, wymieniono przedni stabilizator oraz tuleje wahaczy. Wszystko dla poprawy kontaktu opony z nawierzchnią.

Również układ kierowniczy został zmodernizowany. Będzie lżej pracował przy manewrowaniu, ale nie zmieni swojej charakterystyki podczas dynamicznej jazdy. Jest to ukłon firmy w stronę osób poruszających się swoim bolidem po mieście. Również układ hamulcowy poddano kosmetycznym poprawkom. Producent twierdzi, że przy typowej prędkości jazdy ma on pracować pewniej i bardziej równomiernie rozkładać siłę hamowania na wszystkie koła. Poprawę własności jezdnych zapewnia przeniesienie napędu na obie osie. Dzięki temu jazda GT-R-em jest jeszcze przyjemniejsza, łatwiej też utrzymać nad nim kontrolę.

Istotny wpływ na prowadzenie samochodu ma również ogumienie. W wersji 2014 zastosowano ogumienie firmy Dunlop model SP Sport Maxx GT 600 DSST CTT o rozmiarze 255/40ZRF20(97Y) na przedniej osi, a z tyłu 285/35ZRF20(100Y). Ten typ opon charakteryzuje się sztywniejszymi ściankami bocznymi, dzięki czemu ulegają one mniejszym odkształceniom bocznym. Znacząco wpływa to na prowadzenie auta podczas dynamicznego pokonywania zakrętów.

Nadwozie również przeszło szereg zmian. Obejmowały one przede wszystkim wyciszenie kabiny dla zapewnienia wyższego komfortu podróżowania. Zmiany niektórych materiałów miały zmniejszyć masę samochodu, nie pogarszając przy tym jego sztywności. Opcjonalnie będzie można zamówić tylne skrzydło z włókna węglowego, mocowane do klapy bagażnika wykonanej z tego samego materiału.

Zmieniono również przednie reflektory. Są one obecnie wykonane w technologii LED. Zapewniają intensywniejsze światło oraz są wyposażone w układ adaptacyjny AFS, który w zależności od prędkości jazdy automatycznie dostosowuje kąt wiązki świetlnej, tak aby oświetlenie drogi było jak najbardziej efektywne.

Nowością jest włączenie do pakietu kolorystycznego lakieru Gold Flake Red Pearl. To swego rodzaju bajer stylistyczny, ponieważ w czerwonym lakierze zatopione są barwione na złoto płatki szkła.

We wnętrzu poprawiono spasowanie elementów oraz zastosowano lepsze materiały wykończeniowe. Do pakietu kolorystycznego doszła nowa opcja w kolorze kości słoniowej.

Nissan GT-R Nismo – w końcu oficjalnie

Nismo to skrót od „Nissan Motorsport”. Jest to marka zajmująca się wyczynowymi pojazdami firmy. Już jakiś czas temu świat obiegły informacje o rozpoczęciu prac nad stworzeniem GT-R w tej unikatowej wersji.

Wprowadzone zmiany dotyczą aerodynamiki, zawieszenia i jednostki napędowej. Wszystko po to, by wersja Nismo była jak najbardziej ekstremalna. Pod maskę trafiło 3,8-litrowe V6 o oznaczeniu VR38DETT. W porównaniu z wersją na rok 2014 zmieniono turbosprężarki na takie o większej przepustowości (stosowane w samochodach startujących w GT3), zoptymalizowano sterowanie fazami zapłonu oraz zamontowano wydajniejszą pompę paliwa. Po tych przeróbkach samochód dysponuje mocą 600 KM oraz potężnym maksymalnym momentem obrotowym wynoszącym 652 Nm.

Zawieszenie zostało zestrojone tak, aby auto było jak najbardziej zwrotne. Dla lepszej przyczepności wykorzystano twardsze sprężyny oraz amortyzatory firmy Bilstein DampTronic. Do wyboru są trzy tryby pracy układu zawieszenia: Comfort, Normal i R (do jazdy torowej). Zmianie uległy też drążki kierownicze, które są przymocowane do dwuwahaczowego zawieszenia przedniego. Zwiększają one kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy, co poprawia pozycję koła przy dużych przeciążeniach bocznych oraz stabilność. Stabilizator poprzeczny o średnicy 17,3 mm zamontowany w tylnym zawieszeniu odpowiada za zmniejszenie przechyłów bocznych.

Modyfikacje miały na celu przede wszystkim poprawę aerodynamiki pojazdu. Zmieniony przedni zderzak, dolna osłona komory silnika oraz tylny spojler z włókna węglowego wpływają na obniżenie środka ciężkości oraz zwiększają siłę dociskową. Przy prędkości 300 km/h jest ona większa aż o 100 kg. Opór aerodynamiczny Cx wynosi 0,26.

We wnętrzu również można poczuć wyjątkowość wersji Nismo. Wyróżniają się między innymi kubełkowe siedzenia Recaro z włókna węglowego z możliwością regulacji oparcia, trójramienna kierownica obszyta alcantarą, tarcza prędkościomierza imitująca włókno węglowe, czerwona tarcza obrotomierza czy czerwone szwy deski rozdzielczej.

Potwierdzeniem wyjątkowości wersji Nissana GT-R Nismo jest pobicie rekordu okrążenia na torze Nürburgring przez masowo produkowany samochód. Uzyskany czas to 7 min 8,679 s. Jest to wynik, który będzie trudny do przebicia, ale z pewnością główni konkurenci będą podejmowali próby.

Nissan udowadnia, że supersamochód, jakim jest GT-R, może stać się jeszcze lepszy. Nie tylko w wersji wyczynowej, ale też seryjnej. Oficjalna sprzedaż wersji 2014 ruszy w Japonii 2 grudnia bieżącego roku, a wersja Nismo ma być oferowana od końca lutego 2014 roku. Nie zostaje nic innego jak czekać, aż obie wersje trafią do europejskich salonów sprzedaży.

Poprzedni wpis Następny wpis