Formularz kontaktowy

Zostaw swoje dane
i umów się na jazdę próbną

  lub
Facebook


Najnowszy film
Hybryda hybrydzie nierówna – czym się różnią pomiędzy sobą napędy hybrydowe

medium-14722

Samochody hybrydowe to już nie żadna nowinka, a codzienność. Mieliśmy okazję przetestować dla Was dwa takie samochody: Forda Mondeo Hybrid oraz Mitsubishi Outlandera PHEV. Na ich przykładzie i na przykładzie wschodzącej gwiazdy jaką jest Suzuki Baleno, przedstawimy wam trzy różne koncepcje samochodów hybrydowych. Dowiecie się czym się różnią zarówno konstrukcyjnie, jak i pod względem zastosowania.

Co to jest napęd hybrydowy?

By wyjaśnić Wam różnice, na początek musicie poznać dokładną definicję napędu hybrydowego. Jest to taki układ napędowy, w którym za wprawianie samochodu w ruch odpowiada więcej niż jeden silnik i więcej niż jeden rodzaj paliwa. Obecnie napędy hybrydowe składają się z silników spalinowych (benzynowe lub wysokoprężne) oraz elektrycznych. Niezależnie od tego jaka jest rola tych silników w napędzaniu auta, zawsze mówimy o napędzie hybrydowym.

Klasyczna hybryda – Ford Mondeo Hybrid

Ford Mondeo Hybrid należy do przedstawicieli klasycznych samochodów hybrydowych, gdzie podstawowym i najważniejszym źródłem napędu jest silnik spalinowy. W tym przypadku, wolnossąca jednostka 2-litrowa zasilana benzyną. Taki motor współpracuje z silnikiem elektrycznym, który energię czerpie z akumulatorów umieszczonych w tylnej części pojazdu, pod bagażnikiem. Dwa silniki pełnią w tym modelu dwie różne role. Silnik benzynowy ma dokładnie takie samo zadanie jak w aucie niehybrydowym , czyli napędzanie samochodu w pełnym zakresie prędkości. Dodatkową rolą w układzie hybrydowym jest doładowywanie dodatkowego akumulatora.

ford_mondeo_hybrid_sedan_2

Rolą silnika elektrycznego jest wspomaganie spalinowego w tych obszarach, w których silniki te są najmniej wydajne. Jest to przede wszystkim ruszanie z miejsca, które dla silnika zasilanego paliwem kopalnym (tzw. silnik cieplny) jest bardzo nieefektywne, tzn. pochłania dużo energii na wykonanie niewielkiej pracy jaką jest wprawienie samochodu w ruch. Oczywiście jest to praca tylko pozornie niewielka, bo w rzeczywistości najbardziej energochłonna dla benzynowego silnika. W praktyce jednak czujemy tylko to, że samochód ruszył z miejsca. Sami możecie sprawdzić jak to działa próbując wprawić w ruch stojący na równej powierzchni pojazd i dla porównania tylko zwiększyć prędkość już toczącego się pojazdu. Teraz już wiecie, co pochłania więcej energii?

ford_mondeo_hybrid_sedan_11

Duże zużycie paliwa podczas ruszania z miejsca wynika z faktu, że silniki spalinowe generują niewielki moment obrotowy przy najniższych obrotach, a niskie przełożenie pierwszego biegu, dzięki któremu jest to w ogóle możliwe, nie pozwala uzyskać dużej prędkości. Dopiero przełączenie na drugi i trzeci bieg daje wymierne korzyści, czyli rozpędzenie samochodu do prędkości podróżnej. To dlatego klasyczne samochodu zużywają zawsze najwięcej paliwa podczas jazdy miejskiej, a zwłaszcza w korkach, gdzie bardzo często trzeba ruszać z miejsca.

Zobacz nasz test Forda Mondeo Hybrid

Tu doskonale sprawdza się silnik elektryczny, który dzięki maksymalnemu momentowi obrotowemu, generowanemu już od samego początku pracy (od pierwszego obrotu na minutę), potrafi niezwykle efektywnie rozpędzić samochód od zera do niedużej prędkości. Dlatego w klasycznych hybrydach, za ruszanie zwykle odpowiada silnik elektryczny, a po osiągnięciu prędkości 40-60 km/h, do pracy włącza się silnik spalinowy. Jest on wydajniejszy od elektrycznego przy stałej prędkości obrotowej w okolicach maksymalnego momentu obrotowego, zatem jazda ze stałą, zwłaszcza wyższą prędkością zwykle odbywa się tylko z użyciem silnika benzynowego. Jednak przy niskich prędkościach i podczas przyspieszania silnik elektryczny zastępuje lub wspomaga silnik spalinowy.

ford_mondeo_hybrid_sedan_3

Podsumowując: w klasycznej hybrydzie rolę napędu podstawowego pełni silnik spalinowy, który jest wspomagany lub zastępowany przez silnik elektryczny w sytuacjach, gdy staje się mało wydajny, głównie podczas ruszania, jazdy z małą prędkością i podczas przyspieszania.

Hybryda plug-in – Mitsubishi Outlander PHEV

Nieco inaczej wygląda sytuacja w samochodach hybrydowych plug-in. Zacznijmy od rozszyfrowania tej nazwy. Plug-in oznacza możliwość ładowania akumulatora zaopatrującego w energię silnik elektryczny z zewnętrznego źródła zasilania. Są to na przykład stacje ładowania samochodów elektrycznych lub zwykła sieć domowa 230V. Podstawową różnicą pomiędzy hybrydą plug-in a klasyczną jest pojemność akumulatorów. Zwykle jest ona na tyle duża, że wystarczy do napędzania samochodu wyłącznie silnikiem elektrycznym na dystansie kilkudziesięciu kilometrów. W klasycznych hybrydach jest to niemożliwe, zwykle nie przejedzie się więcej niż 1-3 km przy użyciu wyłącznie silnika elektrycznego.

mitsubishi_outlander_phev_93

Oczywistą różnicą jest również możliwość ładowania akumulatora z sieci. Obie te cechy sprawiają, że w porównaniu z klasyczną hybrydą, role obu silników – elektrycznego i spalinowego – zmieniają się. Dużo nadal zależy od prędkości jazdy. W hybrydach plug-in za niskie prędkości odpowiada silnik elektryczny i to on pełni rolę podstawowego napędu. Dopiero przy wysokich prędkościach przejmuje ją silnik spalinowy. W przeciwieństwie do samochodów z klasycznym układem hybrydowym, hybrydy plug-in dążą do maksymalnego wykorzystania energii elektrycznej. Motor spalinowy jest traktowany jako wspomagający i tak też jest w Mitsubishi Outlander PHEV, gdzie nierzadko 2-litrowy silnik benzynowy pełni jedynie funkcję agregatu ładującego baterię. Co więcej, do prędkości 60 km/h nie uczestniczy w napędzaniu samochodu w ogóle.

Zobacz nasz test Mitsubishi Outlandera PHEV

Mitsubishi-Outlander_PHEV-2017-1600-20

Podsumowując: hybryda plug-in to taki rodzaj napędu, w którym dąży się do maksymalnego wykorzystania silnika elektrycznego do napędzania samochodu oraz do zminimalizowania użycia silnika spalinowego. Daje też możliwość ładowania akumulatorów, co w specyficznych warunkach, takich jak krótkie przebiegi dzienne, pozwala w ogóle nie korzystać z napędu spalinowego.

Smart Hybrid – Suzuki Baleno Smart Hybrid

To trzecia i najrzadziej występująca konstrukcja układu hybrydowego, ale w przyszłości może być coraz powszechniej stosowana. Układ smart hybrid lub mild hybrid to taki, który korzysta z silnika elektrycznego połączonego bezpośrednio ze spalinowym (wygląda jak klasyczny alternator), ale pracującego wyłącznie w parze z nim. Oznacza to, że w przeciwieństwie do dwóch powyższych konstrukcji, silnik elektryczny nigdy samodzielnie nie napędza samochodu. Jego rolą jest wyłącznie wspomaganie silnika spalinowego w tych sytuacjach, w których dzieje się to w klasycznym systemie hybrydowym, z tą różnicą, że oba silniki pracują razem. Dzięki temu, system smart hybryd można porównać do silnika z doładowaniem, z tą różnicą, że rolę sprężarki czy turbosprężarki pełni tu motor elektryczny.

suzuki_baleno_shvs_22

Jakie są korzyści z takiego systemu? Przede wszystkim silnik benzynowy może być mniejszy, bo dodatkową moc zawsze może mu dostarczyć motor elektryczny. Za sprawą tego, samochód będzie zużywał mniej paliwa nawet przy tej samej pojemności silnika lub będzie bardziej lub podobnie dynamiczny pomimo zmniejszenia pojemności silnika.

Samochody z systemami smart hybrid nie znalazły takiego uznania wśród klientów jak klasyczne hybrydy, choć są znane od kilkunastu lat. Dlaczego? Wówczas było na to zbyt wcześnie. Dziś przyjmuje się, że turbodoładowanie, które mamy w większości silników spalinowych niebawem przejdzie do historii, a jego rolę przejmą niewielkie silniki wspomagające. Dokładnie tak jak ma to miejsce w nowym Suzuki Baleno.

Podsumowując, hybryda typu smart lub mid jest niczym innym jak klasycznym samochodem benzynowym lub wysokoprężnym, którego silnik jest wspomagany niewielkim elektrycznym motorem elektrycznym gdy tylko wystąpi zapotrzebowanie na większą moc.

Test nowego Suzuki Baleno znajdziecie na naszym blogu już niebawem.



Wróć

  • Doradca Instytutu OŚ

    Im więcej będziemy mieć aut z napędem elektrycznym i hybrydowym tym czystsze będziemy mieć powietrze wewnątrz miast i nie tylko.

    Wszystkich zainteresowanych zagadnieniem aut elektrycznych zapraszam do dyskusji i do zadawania pytań.

    Tomek,
    Doradca online Instytutu Ochrony Środowiska