Infiniti EX30d (Fot. Marcin Pogorzelski)
Infiniti EX30d (Fot. Marcin Pogorzelski)

Infiniti to marka, która stawia dopiero pierwsze kroki na europejskim rynku. W jej ofercie znajdują się już aż dwa auta z segmentu crossover, które mają konkurować z zakorzenionymi na Starym Kontynencie odpowiednikami niemieckimi. Jakie szanse w tym starciu ma mniejszy w rodzinie Infiniti model EX?

Nie sposób zaprzeczyć, że projekty Infiniti wyróżniają się na drogach dzięki oryginalnej stylistyce. Linie inspirowane kulturą japońską zakreślają płynne łuki, nadając modelowi EX zewnętrznej delikatności. Na próżno szukać kształtów napompowanych testosteronem, jak w pozostałych modelach marki. Jeśli porównać jego wygląd z sylwetką większego FX, sprawia wrażenie, jakby został zaprojektowany z myślą o kobietach.

Infiniti EX30d (Fot. Marcin Pogorzelski)
Infiniti EX30d (Fot. Marcin Pogorzelski)

Dość nisko jak na klasę SUV zawieszone podwozie, przygarbiona linia boczna i ostry nos na zbiegu maski i atrapy chłodnicy dają także namiastkę sportowego charakteru. Całość doprawiają takie smaczki, jak symetryczne końcówki układu wydechowego, osiemnastocalowe obręcze czy przyciemnione tylne szyby. Marka Infiniti świetnie zdaje sobie sprawę z oryginalności kształtów nadwozia i wąskiej grupy potencjalnych odbiorców, co potwierdzają hasła zawarte w katalogu modelu.

[youtube]http://youtube.com/v/Q-nngsmHf-I[/youtube]

Nadwozie to jedna strona medalu, drugą są silnik i układ napędowy. Nie pozostawiają one złudzeń co do sportowych zapędów testowanej przeze mnie słabszej odmiany silnikowej, jaką jest EX30d. Zbudowana przez alians Renault-Nissan jednostka wysokoprężna V9X to sześć cylindrów w układzie widlastym o łącznej pojemności 3,0 litra, wspomaganych turbosprężarką o zmiennej geometrii łopatek i intercoolerem.

Choć kultura pracy silnika nie należy do wyjątkowo wysokich, motor ten jest bardzo udaną konstrukcją. Moc 238 KM i moment obrotowy sięgający 550 Nm rozwijane są dość płynnie, niwelując niemal do zera uczucie opóźnienia spowodowanego turbodoładowaniem. Duży zapas momentu obrotowego potrafi szybko wyprostować plecy kierowcy i pasażerów.

Infiniti EX30d (Fot. Marcin Pogorzelski)
Infiniti EX30d (Fot. Marcin Pogorzelski)

Z silnikiem współpracuje siedmiobiegowa przekładnia automatyczna z trybem sekwencyjnym. Niestety, w modelu EX bez łopatek za kierownicą. Program sterowania skrzynią uczy się temperamentu kierowcy, analizując sposób jego jazdy i dostosowując dobór przełożeń. Komputer nie zawsze prawidłowo moje odczytywał zamiary – czasem zwlekał z redukcją biegu podczas wyprzedzania. Mogło być to spowodowane częstymi zmianami za kołem kierownicy, w końcu prezentowane auto to egzemplarz testowy.

Do niewątpliwych zalet należy zaliczyć napęd na cztery koła ATTESA-ETS. W optymalnych warunkach trakcyjnych 100% momentu obrotowego przekazywane jest na tylną oś. W cięższych warunkach trakcyjnych komputer automatycznie przydziela na przednią oś nawet do 50% napędu, co zapewnia odpowiednią przyczepność i – co się z tym wiąże – bezpieczeństwo. Podczas podróży po miejskich arteriach kierowca ma do dyspozycji napęd RWD, jednak niestety nie ma możliwości bezwzględnego odłączenia przedniej osi.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=goc9VSw927c[/youtube]

Układ kierowniczy także jest precyzyjny. Trochę brakuje stosowanych w niektórych modelach Infiniti tylnych kół skrętnych; szczególnie przy manewrach na wąskich uliczkach dają o sobie znać gabaryty i spora średnica zawracania. Na pochwałę zasługuje również zawieszenie. Nie ma co prawda trybów jazdy ani zmiennych nastaw, ale stały program jest naprawdę dobrym kompromisem. Auto dobrze trzyma się drogi bez większych przechyłów na łukach, a jednocześnie nieźle radzi sobie z wybieraniem nierówności. Prowadząc model EX, nawet w wariancie wysokoprężnym można się nieco zapomnieć, ponieważ wrażenie pewnego prowadzenia auta, niezłe przyspieszenie i komfort podróżowania nie pozwalają odczuć wewnątrz pojazdu osiąganych prędkości.

Infiniti EX30d (Fot. Marcin Pogorzelski)
Infiniti EX30d (Fot. Marcin Pogorzelski)

Wnętrze zostało luksusowe wykończone. Gruba skóra pokrywa fotele, boczki drzwi i część deski rozdzielczej, nie zabrakło także drewna czy elementów z aluminium. Obsługa urządzeń pokładowych nie sprawia trudności, ergonomia stoi na wysokim poziomie, siedziska są wygodne, a wielofunkcyjna kierownica dobrze leży w dłoniach.

Pasażerowie przednich siedzeń podróżują niemal po królewsku. Nieco gorzej mają osoby zajmujące tylną kanapę. Wbrew pozorom gabaryty zewnętrzne nie do końca pokrywają się z tym, co znajduje się wewnątrz, przynajmniej z tyłu. Niewielki jak na segment SUV jest także bagażnik – 340 litrów do wysokości rolety to niedużo. Na szczęście łatwo go powiększyć, układając bagaże nieco wyżej lub składając elektrycznie tylną kanapę.

Infiniti EX30d (Fot. Marcin Pogorzelski)
Infiniti EX30d (Fot. Marcin Pogorzelski)

Na pokładzie samochodu segmentu Premium nie mogło oczywiście zabraknąć bogatego wyposażenia. Testowane auto w wersji GT Premium miało między innymi zestaw audio z 11 głośnikami Bose z pojemnym dyskiem twardym (30 + 10 GB), inteligentny tempomat, zestaw kamer pokazujących pojazd z lotu ptaka podczas parkowaniu, system ostrzegania i zapobiegania niekontrolowanej zmianie pasa ruchu czy nawigację z dotykowym wielofunkcyjnym panelem dotykowym. Zastrzeżenia można mieć wyłącznie co do aktualności mapy Polski – przydałoby się ją odświeżyć.

Infiniti EX30d (Fot. Marcin Pogorzelski)
Infiniti EX30d (Fot. Marcin Pogorzelski)

Infiniti może z powodzeniem konkurować z niemieckimi oponentami, a model EX to tylko jedna z alternatyw przedstawionych przez japońskiego producenta. Świetny układ jezdny, dobre silniki i bardzo bogate wyposażenie już w podstawie to mocne strony produktów z Japonii. Pozostaje jeszcze kwestia stylistyki – na pewno nie każdy zdecyduje się na nutkę ekstrawagancji, jednak – jak wiadomo – nie wszystko i nie wszystkim musi się podobać.

Testowany egzemplarz: Infiniti EX30d GT Premium 
Silnik i napęd:
Typ: V6, Turbodoładowany, 65 stopni rozwarcia
Rodzaj paliwa: Olej Napędowy
Ustawienie: Wzdłużne
Rozrząd: DOHC 16V
Objętość skokowa: 2993 cm3
Stopień sprężania: 16,0:1
Moc maksymalna: 238 KM (przy 3750 rpm)
Moment maksymalny: 550 Nm (przy 1750-2500 rpm)
Objętościowy wskaźnik mocy: 79,3 KM/l
Skrzynia biegów: 7-biegowa, automatyczna
Typ napędu: AWD
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe, wentylowane
Zawieszenie przednie: Wielowahaczowe
Zawieszenie tylne: Wielowahaczowe
Układ kierowniczy: Zębatkowy (wspomagany), d zawracania 11,4 m
Koła, ogumienie przednie: 18” 225/55 R18
Koła, ogumienie tylne: 18” 225/55 R18
Masy i wymiary:
Typ nadwozia: Crossover
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,330
Masa własna: 1985 kg
Stosunek masy do mocy: 8,34 kg/KM
Długość: 4645 mm
Szerokość: 1800 mm
Wysokość: 1600 mm
Rozstaw osi: 2800 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1540/1545 mm
Test zderzeniowy EuroNCAP: Nie testowano
Osiągi:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 7,9 s
Prędkość maksymalna: 221 km/h
Katalogowe zużycie paliwa (miasto): 10,8 l/100km
Katalogowe zużycie paliwa (trasa): 7,2 l/100km
Katalogowe zużycie paliwa (mieszane): 8,5 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 80 l
Emisja CO2: 224 g/km
Pojemność bagażnika: 340/1175 l
Cena: 240 500 zł (od 210 495 zł)

Zdjęcia wykonał Marcin Pogorzelski


Poprzedni wpis Następny wpis