Jednym z ostatnich etapów historii Nissana Patrola było przygotowanie odmiany GR. To było zupełnie inne spojrzenie na ten twardy samochód terenowy.

W 1987 roku zaprezentowano kolejną po 160 odmianę Nissana Patrola. Według oznaczenia fabrycznego GQ, ale znany raczej jako Y60. Na rynkach pozaeuropejskich występował też pod nazwą Safari lub Ford Maverick. Pod koniec roku 1987 pojawił się na rynku japońskim, a do Europy trafił mniej więcej rok później. Samochód dostał nowy przydomek GR, co było skrótem od określenia Grand Raid. Miał on przypominać o udziale terenowych Nissanów w różnych dyscyplinach motorsportu (m.in. Paryż-Dakar). Na rynkach pozaeuropejskich GR wyparł serię 160. W Europie powstał następca o oznaczeniu 260/MQ. Bardzo podobny, ale z podwoziem od poprzednika. Był produkowany podobnie jak 160 w zakładach Nissan Motor Iberica w Hiszpanii. Co ciekawe, Nissan miał w ofercie oddzielny model o nazwie Pick-up, na którego bazie powstał później model Terrano. Historię Terrano już Wam przedstawialiśmy.

[blo-link-inner href=”https://blog.pgd.pl/nissan-pathfinder-niezdecydowany-typ”]Nissan Pathfinder – niezdecydowany typ[/blo-link-inner]

Tym, co odróżniało Y60 od wcześniejszych modeli, był wyższy komfort jazdy. Zapewniał go głównie układ jezdny, który znacznie zmieniono. Stare, poczciwe klasyczne resory piórowe zostały wyparte przez nowoczesne już sprężyny śrubowe. Nie zrezygnowano natomiast ze sztywnych mostów napędowych, które były nieodłączną cechą konstrukcyjną samochodu przeznaczonego do jazdy w trudnym terenie, choć konkurencja już sprzedawała takie samochody z przednim zawieszeniem niezależnym. Nissan pozostał wierny klasycznej konstrukcji w myśl: w tygodniu na szosę, w weekend na rajd terenowy.

[blo-link-inner href=”https://blog.pgd.pl/mitsubishi-pajero-historia-krola-dakaru-czesc1″]Mitsubishi Pajero – historia króla Dakaru [część 1][/blo-link-inner]

W zakresie stylistyki auto zmieniło się nieznacznie, choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest wprost przeciwnie. Realne zmiany to powrót do okrągłych reflektorów, poszerzenia błotników i trochę większa ilość plastików. Dzięki takiej drobnej kosmetyce Nissan Patrol stał się bardziej muskularny, ale też nowoczesny. Jedynie w Safari zamiast czarnych plastików montowano zderzaki i lusterka chromowane.

Tak jak wcześniej GR, ale też serię 260 oferowano z kabiną krótką i długą, również z podwyższonym dachem o nazwie High Roof. Dodatkowo 260 była bazą do budowy pick-upa lub podwozia do zabudowy (najczęściej holownik). Długie wersje nadwoziowe mogły przewozić do 7 osób, w zależności od specyfikacji wyposażenia na dodatkowych fotelach lub bocznych ławkach. Do przestrzeni bagażowej GR-a dostęp uzyskiwano poprzez dwuskrzydłowe drzwi asymetryczne.

[blo-link-inner href=”https://blog.pgd.pl/mitsubishi-pajero-historia-krola-dakaru-czesc-2″]Mitsubishi Pajero – historia króla Dakaru [część 2][/blo-link-inner]

Choć wnętrze GR-a zmieniło się tylko nieznacznie, znacznie podwyższono standard wyposażenia. W Europie sprzedawano tylko wersje z bogatszym standardem, w skład którego wchodziły m.in. takie elementy jak elektryczne szyby i lusterka, klimatyzacja czy centralny zamek. W późnych latach 80. takie wyposażenie uznawano za naprawdę dobre, nie dziwi więc fakt, że w niektórych katalogach i prospektach opisywano wtedy Patrola GR jako luksusową, terenową limuzynę. I co równie ciekawe, mimo cech terenowych wiele egzemplarzy było właśnie tak traktowanych poprzez przyozdobienie ich licznymi elementami chromowanymi i szerokimi felgami z drogowymi oponami. Nawet dziś można znaleźć na wybranych rynkach perełki, które nigdy nie widziały terenu trudniejszego niż polna droga.

Pod maską GR-a montowano głównie silniki wysokoprężne. Jedynie na rynkach wschodnich oferowano nieśmiertelne silniki benzynowe z sześcioma cylindrami, o pojemności 4,2 l i mocy od 160 do 170 KM w zależności od rodzaju zasilania. Diesle były dwa. Na rynki wschodnie oferowano takiej samej wielkości sprawdzony motor 4,2 l o mocy 115-125 KM w wersji wolnossącej i ok. 150 KM w wersji z turbodoładowaniem. Dodatkowo w Australii można było nabyć Patrola GR z silnikiem 3,0 l benzynowym o mocy 136 KM. Drugi diesel trafił do Europy.

Na Stary Kontynent przewidziano właściwie tylko jedną wersję silnikową, słynną RD28T, która nie miała już tak jak większe RD42 opinii niezniszczalnej. Ten turbodoładowany sześciocylindrowiec wspomagany turbosprężarką osiągał moc 115 KM, ale za to był o wiele bardziej ekonomiczny od większych jednostek. Poza tym wysokie cło na auta z rynku wschodniego zablokowało sprzedaż 4-litrowego GR-a.

Pod względem układu przeniesienia napędu Y60/GR/260 niemal nie różnił się od poprzednika. Klasyczna konstrukcja z dołączanym napędem przedniej osi i pięciostopniową przekładnią manualną była już sprawdzona w bojach i do dziś uznaje się ją za niemal niezniszczalną. Jedynie skrzynia biegów została nieco unowocześniona pod kątem komfortu pracy. Poza tym silniki 4,2 l można było połączyć z 4-stopniowym automatem. W tylnym moście standardem był mechanizm różnicowy o ograniczonym tarciu wewnętrznym (tzw. LSD), w opcji zaś dostępna była pełna blokada mechaniczna. Na życzenie klienta, jeśli ten nie zamierzał zapuszczać się w trudny teren, Nissan montował dyferencjał całkowicie wolny od blokad.

[blo-link-inner href=”https://blog.pgd.pl/mitsubishi-pajero-historia-krola-dakaru-czesc3″]Mitsubishi Pajero – historia króla Dakaru [część 3][/blo-link-inner]

Do dziś Nissan Patrol GR jest znany jako jeden z najlepszych samochodów terenowych w historii. Jego stosunkowo toporna i ciężka konstrukcja jest bardzo odporna na duże obciążenia, jakim poddawane są samochody na bezdrożach. Układ napędowy Patrola zyskał miano legendarnie trwałego, ale już silnik 2,8 l nosi piętno wybuchającego. Dlatego tak bardzo pożądane są wersje z jednostkami 4,2 l, bez względu na paliwo, jakim są zasilane.

GR jest samochodem kultowym również w krajach arabskich, gdzie używa się go do rozrywki polegającej na podjeżdżaniu na wysokie wydmy na czas – coś na kształt amerykańskich wyścigów na ćwierć mili. Jednak tam korzysta się z silników nierzadko osiągających po 1000 KM i więcej, a mimo to układ napędowy GR-a to wytrzymuje. Dlatego jeśli chodzi o legendę Patrola, model Y60 GR stoi na samym szczycie.

W 1997 roku zaprezentowano następcę modelu Y60 o oznaczeniu Y61. Historię, budowę i cechy tej generacji Nissana Patrola już opisywaliśmy.

Nissan Patrol Y61 – samochód legenda

Legenda Nissana Patrola – narodziny [część 1]

Legenda Nissana Patrola – stosześćdziesiątka [część 2]

Szybki jak zając  [część 1]

Od Datsuna 12 do torped  [część 2]

Od II wojny światowej do wejścia na rynek USA  [część 3]

Datsun 240Z i loty w kosmos  [część 4]

Datsun Sunny walczy z kryzysem paliwowym  [część 5]

Koniec Datsuna, początki Infinity [część 6]

 

Poprzedni wpis Następny wpis