Formularz kontaktowy

Zostaw swoje dane
i umów się na jazdę próbną

  lub
Facebook


Najnowszy film
Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D – cywilny król Dakaru [test]

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Samochody terenowe to gatunek wymierający w obecnych ofertach producentów. Jednym z takich aut, które ma wyjątkowo bogatą historię i nadal figuruje w cennikach, jest z pewnością Mitsubishi Pajero.

Dostępna obecnie IV generacja auta zaprezentowana podczas Paris Motor Show 2006 jest drugą zbudowaną na bazie konstrukcji samonośnej i niezależnego zawieszenia każdego z kół. W jakim kierunku poszło nowe Pajero względem poprzedniego pokolenia?

Nowe Mitsubishi Pajero wygląda bardzo elegancko i monumentalnie. Duże gabarytowo nadwozie ma kanciasty kształt, charakterystyczny dla samochodów terenowych. Możliwie krótkie zwisy, widoczne gołym okiem osłony podwozia, masywne zderzaki i panele z tworzyw sztucznych obudowujące dolne partie elementów poszycia mają chronić przed uszkodzeniami podczas jazdy w cięższych warunkach.

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Akcenty takie jak stopień pod listwą progową czy koło zapasowe na otwieranych na bok piątych drzwiach dodają terenowego uroku. Duże reflektory i duża atrapa chłodnicy widoczna we wstecznym lusterku przekonują, aby rozpędzonemu królowi Dakaru zjechać z drogi i ustąpić jezdni. Jednak kierowca Pajero nie musi liczyć na czyjąś uprzejmość, jeśli nie dojedzie do celu wyznaczoną trasą lub kiedy nawigacja nie rozpozna drogi, nie będzie się nikogo o nią pytał, tylko niezależnie od tego, gdzie jest, pojedzie tak, jak mu się wydaje.

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Wnętrze terenowego Mitsubishi jest kwintesencją skromnej elegancji. Częściowo perforowana czarna, gruba skóra na fotelach, kilka sporych przycisków i panel dotykowy (obsługujący nawigację, audio i asystenta parkowania) na prostym i funkcjonalnym kokpicie, czytelne zegary, kilka srebrno-szarych wstawek i to, co w dużych autach segmentu I bardzo lubię – ogromny podłokietnik z pojemnym schowkiem.

Obsługa nawigacji, klimatyzacji czy systemu audio jest intuicyjna, specyficznie działa tylko tempomat i centralny wyświetlacz komputera pokładowego, jednak można się do nich szybko przyzwyczaić. Do gustu przypadł mi mały dżojstik służący między innymi do przeglądania mapy. To, co najważniejsze, czyli tryby pracy układu napędowego, dostępne są w jednym miejscu. Dźwignię Super Select II umieszczono tradycyjnie przy lewarku automatycznej skrzyni biegów, czyli pod ręką.

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Dostępne są cztery tryby. Do jazdy w normalnych warunkach drogowych służy 2H, czyli przeniesienie napędu tylko na tylną oś, trudniejszą nawierzchnię pokonamy w trybie 4H, czyli 4×4 z włączonym centralnym mechanizmem różnicowym, w 2HLC następuje blokada centralnego dyferencjału, a więc moment obrotowy rozdzielany jest po równo na obie osie. Ostatnią funkcją jest 4LLC – do pracy oprócz blokady sprzęgnięta jest skrzynia redukcyjna i system Engine Brake Assist Control (asystent zjazdu). Dodatkowo istnieje także możliwość blokady tylnego mostu za pomocą przełącznika na desce rozdzielczej.

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Przestrzeń we wnętrzu Pajero IV zarówno z przodu, jak i z tyłu jest naprawdę pokaźna. Wrażenie to potęgują panoramiczny dach i obszerne szyby wpuszczające do środka dużo światła dziennego. Dzięki wąskim słupkom i wysokiej pozycji za kierownicą widoczność dookoła jest po prostu rewelacyjna. Od tej reguły jest jednak wyjątek – jeśli zdecydujemy się przewieźć siedem osób i rozłożymy trzeci rząd foteli (system Hide&Seat), ich ogromne zagłówki idealnie zasłonią przestrzeń między oparciami drugiego rzędu i w efekcie z tyłu widać będzie bardzo niewiele.

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Pozycja za kierownicą jest wygodna za sprawą twardych i dość wszechstronnie regulowanych foteli, samo wielofunkcyjne koło kierownicze można ustawić jednak tylko na wysokość. Najważniejsze jest to, że dobrze leży w dłoniach, ponieważ z powodu małego przełożenia przekładni kierowniczej podczas pokonywania zakrętów trzeba się nim sporo nakręcić. W połączeniu z umiarkowanym wspomaganiem pozwala to jednak utrzymać dobry kontakt między kierowcą a przednimi kołami.

Podczas jazdy samochód sprawia wrażenie przygotowanego specjalnie na szosy, nie tylko ze względu na rodzaj zamontowanych opon, ale też zawieszenie. Miękko zestrojony układ podwójnych wahaczy z przodu i konstrukcja wielodrążkowa z tyłu sprawiają, że auto świetnie wybiera wszelkie nierówności, ale w połączeniu z wysoko położonym środkiem ciężkości potrafi spocić dłonie w zakrętach.

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Przy włączonym trybie 2H ciężki silnik nad przednią osią w połączeniu z miękkim zawieszeniem i wysokim środkiem ciężkości nie jest sprzymierzeńcem dobrej trakcji tylnych kół, szczególnie podczas hamowania. Mówiąc o hamowaniu, warto wspomnieć też o całkiem wydajnych jak na dużą masę pojazdu hamulcach.

Mitsubishi Pajero oferowany jest z dwoma wariantami silnikowymi – benzynowym V6 MiVEC 3,8 litra oraz zasilanym olejem napędowym R4 DI-D 3,2 z turbosprężarką. Testowany egzemplarz wyposażony był w jednostkę wysokoprężną, która gwarantuje zadowalającą dynamikę kosztem całkiem przyzwoitego zużycia paliwa. Samochód zapewnia niezłe przyspieszenie do 140 km/h, dzięki czemu wyprzedzanie nie sprawia kierowcy większych trudności. Niestety, motor ten nadal powoduje, że jadące Pajero słychać z daleka – jego kultura pracy stoi na dość niskim poziomie, co można też interpretować jako urok aut terenowych z silnikiem Diesla.

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Z jednostką napędową współpracuje pięciobiegowa, automatyczna przekładnia IVECS-II (Intelligent and Innovative Vehicles Electronic Control System) z trybem sekwencyjnym, uznawanym przez Mitsubishi jako sportowy. Nie ma co się oszukiwać: skrzynia biegów ma ze sportem niewiele wspólnego i przede wszystkim łagodnie dobiera przełożenia i dba o rozsądne zużycie paliwa. Przy gwałtownym wciśnięciu pedału gazu lub ręcznej redukcji przede wszystkim można usłyszeć donośny dźwięk silnika – na efekt przyspieszenia trzeba trochę zaczekać, co zapewne w dużych autach terenowych o kształtach pojemnej szafy nikogo nie dziwi.

Zużycie paliwa? Różni się znacznie od katalogowego. W mieście przy normalnej jeździe oscyluje wokół 12-13 litrów, w trasie schodzi do około 10-11 litrów, natomiast podczas przeprawy terenowej komputer wskazywał 45 litrów.

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Mimo swojej ugrzecznionej w stronę elegancji i komfortu natury w terenie Mitsubishi Pajero zachowywało się dość ufnie. Większość przeszkód przejechało bez poważniejszych problemów na uniwersalnych atekach Dunlop Grandtrek. Na pokonaną ścieżkę terenową składały się wzniesienia i przechyły – zarówno na trawie, jak i suchym czy mokrym piachu, a także niewielki strumyk, który sprawił Pajero trochę kłopotów.

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Mitsubishi Pajero 3,2 DI-D (fot. Marcin Tracz)

Mitsubishi Pajero IV to idealna propozycja dla osób szukających dużego, prestiżowego i komfortowego samochodu, dla którego zapuszczenie się nawet na poważniejsze bezdroża nie będzie stanowić problemu. W pełni seryjny król Dakaru bez dodatkowego przygotowania i osprzętu może jednak zawieść w naprawdę trudnym terenie, który wielu z nas widziałoby teoretycznie jako jego naturalne środowisko. Decydując się na wyprawę off-roadową drogowym autem o cechach komfortowej limuzyny, należy pamiętać więc o zachowaniu zdrowego rozsądku, nawet jeśli bujna wyobraźnia podpowiada trochę inaczej.

Testowany egzemplarz: Mitsubishi Pajero IV 3,2 DI-D Instyle 
Silnik i napęd:
Typ: R4, Turbodoładowany
Rodzaj paliwa: Olej Napędowy
Ustawienie: Wzdłużne
Rozrząd: DOHC 16V
Objętość skokowa: 3200 cm3
Stopień sprężania: 16,0:1
Moc maksymalna: 200 KM (przy 3800 rpm)
Moment maksymalny: 441 Nm (przy 2000 rpm)
Objętościowy wskaźnik mocy: 62,5 KM/l
Skrzynia biegów: 5-biegowa, automatyczna
Typ napędu: 4×4 Super Select II
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe, wentylowane
Zawieszenie przednie: Wielowahaczowe
Zawieszenie tylne: Wielodrążkowe
Układ kierowniczy: Zębatkowy (wspomagany), d zawracania 11,4 m
Koła, ogumienie przednie: 17” 265/65 R17
Koła, ogumienie tylne: 17” 265/65 R17
Masy i wymiary:
Typ nadwozia: Terenowy/SUV
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,300
Masa własna: 2350 kg
Stosunek masy do mocy: 11,75 kg/KM
Długość: 4900 mm
Szerokość: 1845 mm
Wysokość: 1900 mm
Rozstaw osi: 2780 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1570/1570 mm
Test zderzeniowy EuroNCAP: Nie testowano
Osiągi:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 11,1 s
Prędkość maksymalna: 180 km/h
Katalogowe zużycie paliwa (miasto): 9,8 l/100km
Katalogowe zużycie paliwa (trasa): 7,5 l/100km
Katalogowe zużycie paliwa (mieszane): 8,3 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 88 l
Emisja CO2: 221 g/km
Pojemność bagażnika: 663/1790 l
Maksymalna masa holowanej przyczepy: 3500 kg
Prześwit przód/tył: 220 mm / 260 mm
Głębokość brodzenia: 700 mm
Kąt natarcia: 34,5 stopnia
Kąt zejścia: 24,5 stopnia
Kąt rampowy: 22,2 stopnia
Kat przechyłu: 45 stopni
Cena: 219 990 zł (od 170 990 zł)

Specjalne podziękowania dla Marcina Tracza za pomoc i wykonanie sesji zdjęciowej.




Wróć

  • http://www.iparts.pl iParts

    Pajero to świetne auto

  • Warszawianin

    Świetny to on będzie za 15-20 lat, gdy w końcu zacznie jeździć ubłocony po sam dach na różnych przeprawach.

  • Mirek74

    genialne auto, wygląda po prostu rewelacyjnie – mój faworyt jeśli chodzi o terenówki

  • Wewe

    lansiarskie auto na grzyby, a foty super! :)

  • monika68

    rzeczywiście zdjęcia i tekst zasługują na pochwałę, trafnie pokazują wady i zalety takiego auta, akurat wady to oczywistość w tym przypadku, terenówy są głośne, mało aerodynamiczne, sporo palą ale mają to COŚ! Pajero to ma 😉

  • Pingback: Nissan Patrol Y61 – samochód legenda()

  • Pingback: Adam Małysz zmienia samochód na rajd Dakar 2012()

  • pajerofan

    akurat pajero IV nie jest już takie głośne w środku jak poprzednie, silnik ma trochę mocniejszy, a skoro poprzedni dawał radę, to jest to super auto, z pewnością nie lansiarskie
    ma stanowczo najbardziej uniwersalny napęd na rynku (otwarte 4×4 do latania po czarnym, blkokada centralego dyfra, blokada tyłu, reduktor albo dla odmiany napęd na sam tył ) kto ma coś takiego ? nikt !
    jest królewsko bezawaryjne !! mam 200 tysi nakręcone bez żadnych napraw !
    automat super, silnik super, 2 aku.
    jest zajefajne !

  • Tomek K

    wybaczcie pytanie … a co ten samochód ma wspólnego z Dakarem ?
    Autor miał okazję zobaczyć samochody jeżdżące w Dakarze ?
    „Na grzyby” super samochód , na „ciężki teren” wątpię.

  • użytkownik pajero III

    Ciekawi mnie czy zrobili już porządek ze zbiornikami paliwa i z pompą wtryskową ?