Najnowszy film
Nissan Juke 1.0 DIG-T DCT: o wiele lepszy od poprzednika, ale… [wideotest]

_DSC0042

Nowy Nissan Juke obiecuje wiele wyglądem, a daje jeszcze więcej wnętrzem. Pod każdym względem jest lepszy od poprzednika, ale z małym zastrzeżeniem.

Nadwozie nowego Nissana Juke’a nie pozostawia wątpliwości co do tego, że japoński producent nie zrezygnował z odważnych kształtów i pozostał wierny nadanej w 2010 r. linii. Auto stało się bardziej muskularne i w mojej opinii jeszcze bardziej sportowe. Jest też większe i to znacząco, a najbardziej widać to po… kołach. Testowa wersja Tekna była wyposażona w 19-calowe obręcze, które są standardem!

Wzrost wymiarów odczujemy na własnej skórze po zajęciu miejsca w wewnątrz. W każdym kierunku jest więcej przestrzeni, a najbardziej wzdłuż. Rozstaw osi zwiększył się o 10 cm, co poczują pasażerowie siedzący z tyłu. Nawet przy wzroście 180 cm będą mieli sporo swobody. Pod warunkiem, że nie będzie ich więcej niż dwóch. O ile bowiem przestrzeń na nogi jest porównywalna z kompaktowymi crossoverami, o tyle szerokość wnętrza wciąż przypomina, że jesteśmy w segmencie B. Ponadto dwie osoby łatwiej podzielą się tylko pojedynczym gniazdem USB.

_DSC0054

To samo dotyczy siedzących z przodu. Nie jest już ciasno, ale wciąż jest przytulnie. Można to też powiedzieć o bardzo wygodnych fotelach, które miło otulają ciało, dobrze podpierają uda i mają odpowiednią miękkość. Ich zagłówki wyposażono w głośniki fenomenalnie brzmiącego zestawu audio marki Bose. Tylko dla niego warto kupić Juke’a. Przedni fotel pasażera ma ponadto zaczepy Isofix.

Dobrze wykonana deska rozdzielcza ładnie współgra stylistycznie z kształtem nadwozia. Jest nie mniej sportowa. Kierownica świetnie leży w dłoni, ma odpowiednią grubość wieńca, a ten jest spłaszczony na dole. Za kierownicą są proste, czytelne wskaźniki i nowy, kolorowy ekran komputera pokładowego o dobrej czytelności. Szkoda, że importer nie pokusił się o polskie tłumaczenie menu. To o tyle dziwne, że ekran środkowy ma polskie menu, jest łatwy w obsłudze i zapewnia świetną łączność ze smartfonem. Na plus zasługują dwa pokrętła – jedno od regulacji głośności, drugie do zoomowania map nawigacji.

_DSC0056

Dopełnieniem przestronnego wnętrza nowego Juke’a jest jego bagażnik o pojemności aż 422 litry. Jest głęboki, ma podwójną podłogę i haczyki. Po złożeniu oparć kanapy uzyskujemy 1305 litrów przestrzeni, a umieszczenie podłogi w górnym położeniu tworzy jeden poziom ze złożonymi oparciami. Pod względem wielkości, funkcjonalności, jakości wykonania, materiałów oraz pojemności bagażnika nowy Nissan Juke deklasuje nie tylko swojego poprzednika, ale także wielu rywali z segmentu.

_DSC0071

Gdzie jest to „ale”?

Wspomniane „ale” kryje się pod maską. Benzynowy silnik 1.0 DIG-T o mocy 117 KM to największa i właściwie jedyna słabość nowego Juke’a. Tak mała trzycylindrowa jednostka sprawdza się w mieście, więc można zrozumieć jej obecność w gamie, ale miasto to jedyny obszar, na który się nadaje. Choć i na obwodnicach potrafi dostać zadyszki.

Niestety poza miastem jest gorzej. Choć chętnie kręci się do wysokich obrotów, a dzięki funkcji overboost wytwarza aż 200 Nm momentu obrotowego, to nie spełnia oczekiwań pod względem osiągów. Oczekiwań, które rodzą się po obejrzeniu samochodu z zewnątrz i zajęciu miejsca w kubełkowych fotelach, chwyceniu sportowej kierownicy. Juke ma wyraźnie sportowy charakter, ale silnik już nie.

_DSC0067

Co gorsza, nie pomaga mu automatyczna skrzynia biegów o siedmiu przełożeniach. Jej praca tworzy jeszcze większą ospałość napędu, a tryb sportowy włączany wygodnym przyciskiem na konsoli środkowej tylko odrobinę poprawia sytuację. Sama zmiana biegu następuje szybko, ale przekładnia każe na siebie za długo czekać, zwłaszcza przy redukcji. Zawodzi także przy parkowaniu. Zmiana biegu z D na R i na odwrót trwa w nieskończoność, a włączenie napędu skutkuje silnym szarpnięciem, zwłaszcza przy cofaniu. Szkoda, że Nissan nie pokusił się o wprowadzenie trybu manualnego, może coś by się poprawiło. Co prawda można zmienić bieg ręcznie, łopatkami pod kierownicą, ale po chwili skrzynia wraca do automatycznej pracy. Szczerze… mogli pozostać przy przekładni CVT. 

Wszystko to byłoby do zaakceptowania, gdyby napęd odwdzięczał się niskim zużyciem paliwa. Niestety tak nie jest. Wartości, jakie uzyskałem w teście były znacząco poniżej oczekiwań. Choćby 10,3 l/100 km przy autostradowej prędkości 140 km/h to minimum o 2 litry za dużo. W mieście 8,5 l/100 km to wartość o przynajmniej litr większa niż u konkurentów. Dopiero jadąc łagodnie, drogą krajową, można uzyskać rozsądne wyniki. Od 4,8 l/100 km przy jeździe ekonomicznej do 8,5 l/100 km przy dynamicznej. Tak czy inaczej, średnie spalanie na poziomie 7,5-8,5 l/100 km to za dużo jak na taką jednostkę.

_DSC0057

Zawieszenie Juke’a ma duże rezerwy bezpieczeństwa. Wynikają one co prawda głównie z szerokiego ogumienia, ale nie tylko. Choć auto potrafi się bujać, to dobrze trzyma się drogi również na zawieszeniu. Daje bardzo dużą pewność prowadzenia nawet przy wysokich prędkościach. W zakręcie z lekką podsterownością, ale stabilnie. Kiedy do akcji wkracza ESP, robi to dość zdecydowanie, jednak płynnie, a do tego łatwo temu zapobiec czułym układem kierowniczym. Komfort jazdy jest pogorszony przez duże felgi, ale i tak jest na niezłym poziomie. Juke znakomicie radzi sobie z progami zwalniającymi, które nawet najechane zbyt szybko nie powodują nadmiernego hałasu. Niestety wpadnięcie koła w głębszą dziurę już może.

Bezpieczeństwo nade wszystko

Nissan Juke jest samochodem nad wyraz stabilnym i pewnym w każdych warunkach, ale duża w tym zasługa systemów bezpieczeństwa. Są tu praktycznie wszystkie, jakie spotykamy u konkurencji, a także Pro Pilot, który pozwala na półautonomiczną jazdę wybranym pasem ruchu. Po włączeniu adaptacyjnego tempomatu można się zrelaksować, a obciążając delikatnie koło kierownicy ręką pozwolić auto samemu utrzymywać tor. Wszystkie systemy działają bardzo dobrze, a ten wykrywający pojazdy w martwym polu jest nawet zbyt czuły. Zapobiega on bowiem kolizji przez korektę toru jazdy, ale może przez to przeszkadzać przy wyprzedzaniu. Przypomnę jeszcze, że auto zdobyło 5 gwiazdek w teście EuroNCAP.

_DSC0062

Mocniejszy silnik i po sprawie

Gdyby pod maską nowego Juke’a była bardziej żwawa jednostka napędowa, jak na przykład 1.0 FireFly Turbo Fiata 500X, i spalanie byłoby sporo niższe, nowy crossover Nissana uzyskałby maksymalną ocenę. Natomiast myślę, że sytuacja się zmieni, kiedy gama zostanie rozszerzona o coś mocniejszego. Musi, ponieważ ten silnik po prostu rozczarowuje. Niestety obawiam się, że na to trzeba będzie poczekać. Najpierw bowiem musi się odbyć premiera nowego Qashqaia. Potem do gamy dojdzie silnik DIG-T 140 lub podobny. Co prawda są to jedynie moje domysły, ale jestem przekonany, że tak będzie.

Tymczasem trzeba się zadowolić tym, co jest. Jeśli podróżujecie głównie po mieście, nie ma obaw. Jeśli nie macie dynamicznego usposobienia, to również. Jeśli zależy wam na tym modelu, proponuję zamówić model z manualną skrzynią biegów, która wyraźnie poprawia odczucia zza kierownicy. Oszczędzicie tym samym 5500 zł, które możecie wydać na lepsze wyposażenie.

Nowy Nissan Juke kosztuje od 66 900 zł i uważam tę ofertę za dobrą. Najlepsze wyposażenie Tekna, które zawiera system Bose Personal Plus, to wydatek 91 900 zł. Rozpiętość cen pomiędzy minimum a maksimum nie jest więc duża, a pomiędzy są jeszcze trzy inne wersje. Z pewnością sobie coś wybierzecie, a warto, bo nowy Nissan Juke to świetny samochód z trochę zbyt słabym napędem.

 

Silnik i napęd:

Układ i doładowanie: R3, turbo
Rodzaj paliwa: benzyna
Objętość skokowa: 999 cm3
Moc maksymalna: 117 KM przy 5250 rpm
Moment maksymalny: 200 Nm przy 1750 rpm
Skrzynia biegów: 7-biegowa, automatyczna
Typ napędu: przedni
Hamulce przednie: tarczowe
Hamulce tylne: tarczowe
Zawieszenie przednie: MacPherson
Zawieszenie tylne: belka skrętna
Koła, ogumienie: 225/45 R19

Masy i wymiary:

Masa własna: 1282 kg
Ładowność: 443 kg
Długość: 4210 mm
Szerokość: 1800 mm
Wysokość: 1595 mm
Rozstaw osi: 2636 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 46 l
Pojemność bagażnika: 422-1305 l
Osiągi:
Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 11,1 s
Prędkość maksymalna: 180 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 8,5 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 4,8 l/100 km
Zużycie paliwa (autostrada): 10,3 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 6,1-6,5 l/100 km 8,0 l/100 km
Cena:
Model od: 66 900 zł
Samochód testowy od: 91 900 zł


Wróć