Nissan Juke Nismo RS - PGD test (4)

Hot crossover? Czy takim mianem można określić Nissana Juke Nismo RS? Skąd pomysł na poddanie sportowym modyfikacjom właśnie takiego auta? Na te i inne pytania odpowiemy w naszym teście.

Nismo to marka, która jest znana doskonale w świecie motorsportu. Niedawno pojawiła się w Europie z ofertą przygotowanych do szybkiej jazdy modeli Nissana. Nismo, to skrót od Nissan Motorsport, a jest to firma, która od lat 80. przygotowuje Nissany do wyścigów samochodowych, natomiast od kilkunastu lat sygnuje swoim logo wyjątkowe modele. Na polskim rynku można kupić Nissana GT-R oraz 370Z przygotowane przez tę legendarną firmę, ale w ofercie pojawił się również mały corssover Juke, auto popularne wśród kobiet, choć niekojarzące się ze sportem. To najtańszy sposób by stać się właścicielem maszyny przygotowanej przez Nismo. To jednocześnie samochód, który nie oczekuje żadnych wyrzeczeń od właściciela.

Wystarczy się przyjrzeć temu modelowi, niekoniecznie w wersji Nismo, aby dostrzec, że wiele detali karoserii odwołuje się do sportowego 370Z. Są to m. in. światła, zarówno te z przodu jak i tylne. Błotniki są wręcz wyolbrzymione, co dodaje dynamiki dość wysokiemu i krótkiemu nadwoziu. Ogromne światła z przodu wkomponowane w zderzak to nic innego jak odniesienie do rajdowych i wyścigowych maszyn. Nismo przygotowało zestaw, który spodoba się nie tylko kobietom, ale również mężczyznom. Są to zupełnie nowe zderzaki, przedni z rozbudowanym splitterem oraz tylny z dyfuzorem i pojedynczą, dużą końcówką wydechu. Nie brakuje również spojlera na tylnej klapie i potężnych progów. Biały lakier i czerwone akcenty budują jeszcze lepszą atmosferę.

Nissan Juke Nismo RS - PGD test (1)

Tę, znaną ze świata wyścigów poznacie jednak dopiero zaglądając do wnętrza. Oferuje ono kubełkowe fotele Recaro (opcja) z logo Nismo, świetnie podpierające ciało, a jednoczenie oferujące pełną regulację i wysoki poziom komfortu. Kierownica częściowo jest obszyta skórą, a częściowo Alcanatrą. Liczne elementy z zamszu i czarna podsufitka wprowadzają kierowcę w odpowiedni nastrój, a czerwony obrotomierz, aluminiowe pedały i warkot układu wydechowego nie pozwolą się nudzić.

Po uruchomieniu motoru do życia budzimy skromne, benzynowe 1,6 litra, ale z turbodoładowaniem i mocą 218 KM. Jednak ważniejszy jest tu moment obrotowy o wartości 280 Nm, który pozwala odjechać zawsze i w każdym zakresie prędkości. Połączenie silnika z kołami stanowi manualna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach, dobranych przez Nismo tak, aby zapewniać kierowcy zawsze odpowiednią dawkę przyspieszenia. Biegi są tak krótkie, że nawet po mieście można jeździć na szóstym przełożeniu, a na skrzyżowaniach nie trzeba redukować poniżej trzeciego. Jednak sama zmiana biegów to czysta przyjemność, bo drążek jest prowadzony z mechaniczną precyzją, a kolejne przełożenia wskakują na swoje miejsce z charakterystycznym dla sportowych maszyn oporem.

Nissan Juke Nismo RS - PGD test (15)

Napęd jest przenoszony na asfalt tylko przez jedną oś, choć Nissan Juke Nismo RS jest również oferowany z napędem 4×4. Wówczas silnik współpracuje z bezstopniową przekładnią automatyczną, ma też nieco mniej mocy i momentu obrotowego. Jednak jak się okazało w teście, napęd na przód w zupełności wystarcza do zabawy, a już na pewno do spalenia gum podczas brutalnego startu. W uzyskaniu odpowiedniej trakcji pomaga mechaniczna szpera montowania seryjnie w Nissanie przygotowanym przez Nismo. Nie tylko pomaga przyspieszyć do setki w 7 sekund – o sekundę szybciej od wersji 4×4 – ale też wspiera na wyjściu z zakrętu, by uciec jak najszybciej do kolejnego. Podczas przyspieszania na wyjściu trzeba jedynie złapać kierownicę mocną ręką, aby samochód nie pojechał prosto. Taka jest już cecha mechanizmów różnicowych o ograniczonym poślizgu. Za to zabawa jest na najwyższym poziomie znanym z motorsportu. Zwłaszcza, że w Juke Nismo RS nie brakuje ani precyzji sterownia, ani wydajności zawieszenia.

Układ jezdny również wyszedł spod ręki inżynierów Nismo, którzy utwardzili je rzekomo o skromne 10 procent. Rezultat jest taki, że przechylanie się na szybko pokonywanych łukach jest minimalne, a wysoko siedzący kierowca w ogóle tego nie czuje. Czuje natomiast rewelacyjną przyczepność, za to komfort resorowania jest na zaskakująco wysokim poziomie. Jedno jest pewne – w tym samochodzie na największych przeciążeniach czy nawet hopach nie da się zamknąć amortyzatorów. Nawet układ kierowniczy dostał szybsze przełożenie, dzięki czemu kierowca może zawsze trzymać przyjemny w dotyku wieniec oburącz i zareagować błyskawicznie na uślizg. A te bywają rzadkością, bo Juke Nismo RS jest niesłychanie neutralny.

Nissan Juke Nismo RS - PGD test (9)

Długi drążek zmiany biegów pozwala na szybkie dopasowanie przełożenia, a odpowiednio umieszczone pedały na stosowanie precyzyjnych międzygazów. O hamowanie dba układ przygotowany przez Nismo, a opony Continentala o szarości 225 mm zadbają o odpowiednią porcję przeciążeń. Po wyjściu z łuku należy się tylko cieszyć rasowym brzmieniem wydechu, dźwiękiem sapiącej turbosprężarki i wyśmienicie mocnym przyspieszeniem, które zaskoczy rywali o mniejszych gabarytach i nawet niższej masie. To, co tkwi pod maską Juke Nismo RS to prawdziwa potęga.

Całą tę porcję emocji dostajesz w opakowaniu crossovera, który okazuje się nad wyraz praktycznym autem. Pomieści cztery osoby, a bagażnik jest jednym z największych w klasie. Dzięki napędowi na przednią oś ma dużą głębokość, bo w wersji czteronapędowej już nie jest tak różowo. Tu mamy kufer mieszczący aż 354 litry. Do tego samochód mimo wyraźnie sportowych aspiracji jest zawieszony stosunkowo wysoko, co pozwoli pojechać na piknik przez łąkę, czy dojechać nad jezioro lub uciec do lasu. Sportowy, a jednocześnie bardzo wszechstronny samochód, czego nie można powiedzieć o konkurencji w formie hot hatchy. Ponadto mało pali. Nieoczekiwanie mało, bo traktowany jak zwykły samochód zadowoli się w trasie 6,4 l benzyny na 100 km. W mieście potrafi nie przekroczyć 8,4 l/100 km.

Niestety ten hot crossover kosztuje sporo, bo minimum 108 100 zł, choć obecnie trwa promocja pozwalająca kupić ten model za 104 100 zł. Opcją, w którą warto się zaopatrzyć jeżeli chce się czerpać pełnymi garściami z osiągów tego małego potworka są kubełkowe fotele za 6300 zł.

Czy warto? To jedyny taki samochód na rynku i nie ma konkurencji. To najbardziej przystępny cenowo pojazd sygnowany przez kultowe Nismo. Jeżeli szukasz czegoś wyjątkowo oryginalnego, lubisz gdy inni patrzą na Twoje auto gdy jedziesz ulicą i chcesz pokazać gdzie raki zimują małym hot hatchom, to nie musisz kupować trzech samochodów – wystarczy Nissan Juke Nismo RS.

 

Testowany egzemplarz: Nissan Juke Nismo RS

Silnik i napęd:

Układ i doładowanie: R4, turbodoładowanie
Rodzaj paliwa: Benzyna
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: DOHC 24V
Objętość skokowa: 1618 cm3
Moc maksymalna: 218 KM przy 6000 rpm
Moment maksymalny: 280 Nm przy 3600 rpm
Objętościowy wskaźnik mocy: 136 KM/l
Skrzynia biegów: 6-biegowa, manualna
Typ napędu: Na przednie koła
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumna MacPhersona
Zawieszenie tylne: Belka skrętna
Koła, ogumienie przednie: 225/45 R18
Koła, ogumienie tylne: 225/45 R18

Masy i wymiary:

Typ nadwozia: Crossover
Liczba drzwi: 5
Masa własna: 1315 kg
Długość: 4165 mm
Szerokość: 1765 mm (bez lusterek)
Wysokość: 1565 mm
Rozstaw osi: 2530 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 46 l
Pojemność bagażnika: 354 l
Ładowność maksymalna: 445 kg
Osiągi:
Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 7,0 s
Prędkość maksymalna: 220 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 9,6 l/100 km 8,4 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 5,7 l/100 km 6,4 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 7,2 l/100 km  7,8 l/100 km
Emisja CO2: 165 g/km

Cena:

Testowany egzemplarz: 114 400 zł
Wersja silnikowa od: 108 100 zł
Model od: 108 100 zł
Poprzedni wpis Następny wpis