Nissan Note (Fot. Marcin Pogorzelski)
Nissan Note (Fot. Marcin Pogorzelski)

Z biegiem lat w segmencie K robi się coraz tłoczniej, a niemal każdy producent chce mieć w swojej ofercie małe MPV przeznaczone przede wszystkim do codziennych podróży po mieście. Reprezentantem Nissana w tej kategorii jest niezwykle popularny na naszych drogach model Note, budowany na wspólnej platformie z Renault i Dacią.

Pudełkowaty i dwubryłowy kształt nadwozia, wąskie słupki, szeroki rozstaw osi oraz krótkie zwisy sprawiają, że samochód wydaje się większy niż w rzeczywistości. Sylwetka modelu Note nie jest stylistycznym majstersztykiem, jednak dzięki przeprowadzonemu w 2009 roku liftingowi auto wygląda nowocześnie, lekkostrawnie i może się nawet podobać.

Nissan Note (Fot. Marcin Pogorzelski)
Nissan Note (Fot. Marcin Pogorzelski)

Dość typowo jak na MPV nakreślona linia nadwozia wyróżnia się kilkoma elementami. Duże przednie reflektory, zarysowane trzema krawędziami przyległymi do pokrywy silnika, błotników i zderzaka oraz tylne światła nachodzące na dach powodują, że nie da się pomylić tego modelu z żadnym innym obecnym na drogach.

Czarne słupki B i C mają sprawiać wrażenie jednej długiej szyby, a nakreślony delikatnym łukiem wysoki profil dachu dodawać choć trochę sportowego charakteru. Kształty modelu Note nie są jednak dziełem przypadku, stylistyczny polot schodzi tutaj na drugi plan, ponieważ samochód ten ma być przede wszystkim funkcjonalny. Zaglądając do środka, można się łatwo o tym przekonać.

Ascetyczne, ale dobrze spasowane i nieźle wykonane wnętrze składa się głównie z twardych plastików. Znajduje się w nim dużo zunifikowanych elementów z pozostałych modeli Nissana: od tapicerki, przez kierownicę, do panelu nawigacji – można odnaleźć tutaj wiele części wspólnych. Sama nawigacja (5-calowy wyświetlacz), będąca częścią rozbudowanego systemu Nissan Connect, ma przyjemny w dotyku, czuły panel dotykowy, ale za to dość mało dokładne mapy.

Cechami, które najlepiej opisują wnętrze Nissana Note, są prostota i ergonomia – wszystkie urządzenia pokładowe można obsługiwać z zamkniętymi oczami, jednak nie ma po co ich zamykać, aby nie ograniczać sobie świetnej widoczności, jaką oferują duża powierzchnia przedniej szyby i przeszklenia.

Nissan Note (Fot. Marcin Pogorzelski)
Nissan Note (Fot. Marcin Pogorzelski)

Pozycja na fotelu kierowcy jest dość wysoka i charakterystyczna dla minivanów. Kolumna kierownicza, skierowana nieco do pionu, regulowana jest niestety tylko w jednej płaszczyźnie. Siedziska są twarde, a co za tym idzie – nie męczą podczas dłuższych podróży. Wygodny jest także pojedynczy podłokietnik, ale przydałby się również przy fotelu pasażera.

Koło kierownicy też jest twarde, ale dodaje kabinie polotu dzięki przeszyciu czerwoną nicią. Za sprawą rozsądnego rozłożenia przycisków zapewnia wygodną obsługę urządzeń pokładowych, w tym całkiem przystępnie grającego audio. Za kierownicą znajdują się proste, czytelne zegary, które napiętnowane są chyba największym brakiem – brakiem wskaźnika czy choćby kontrolki temperatury cieczy chłodzącej.

W samochodzie producent ulokował bardzo dużo przydatnych schowków – podwójna półka (4+9 litrów) z chłodzeniem po stronie pasażera, schowek umieszczony centralnie na kokpicie, schowek pod fotelem pasażera, a nawet pojemny, dzielony schowek Flexiboard pod bagażnikiem. Dzięki nim w aucie łatwo się zadomowić ze wszystkimi podręcznymi przedmiotami.

Nissan Note (Fot. Marcin Pogorzelski)
Nissan Note (Fot. Marcin Pogorzelski)

Duża przestrzeń kabiny ma także jeden niezwykle silny w swojej klasie argument – miejsce na tylnej kanapie. Przesuwne siedzisko pozwala wybrać, czy chcemy wygodnie przewozić pięciu pasażerów (+16 cm miejsca na nogi), czy większy bagaż (280+157 litrów). Odległość między oparciem foteli przedniego rzędu a tylną kanapą mogłaby zawstydzić niejednego sedana z segmentu E. Oznacza to mniej więcej tyle, że w pięcioosobowej podróży przeszkadzać może tylko niska maksymalna ładowność, wynosząca zaledwie 396 kg.

Jednostka będąca źródłem napędu testowanego egzemplarza, czyli 88-konne R4 o pojemności 1,4 l, pracuje kulturalnie na niskich prędkościach obrotowych. Po przekroczeniu 3000 rpm zaczyna być nieco dokuczliwa, a i tak nie zagwarantuje jakichś większych emocji. Biegi trzeba wbijać stanowczo. Mimo że wchodzą bezproblemowo, pozostawiają wrażenie nieprecyzyjnej zmiany przez dość miękkie prowadzenie drążka. Przekładnia jest krótko zestopniowana, typowo do jazdy miejskiej i rozwijania niewielkich prędkości.

Nissan Note (Fot. Marcin Pogorzelski)
Nissan Note (Fot. Marcin Pogorzelski)

Zawieszenie auta pozwala na pokonywanie nierówności bez obaw o utratę plomb w zębach, jednak według mnie zestrojone jest trochę zbyt sztywno. Zapewne wynika to z potrzeby pewnego kompromisu, ponieważ samochód mimo swoich gabarytów i wysokiego środka ciężkości odpłaca się umiarkowanym przechyłem na łukach.

Nissan Note to według mnie synonim więcej niż poprawnej funkcjonalności na co dzień, dla ludzi w każdym wieku, którzy zaakceptują jego specyficzną stylistykę. Auto może zapewnić komfortową podróż nawet pięciu osobom, spełni wszystkie wymagania, jakie można postawić przed współczesnym samochodem rodzinnym, a w zamian zażąda całkiem rozsądnej ilości paliwa.

Dodatkowym atutem Nissana Note, który zwabia wiele osób do salonów, jest jego cena. Najtańszy egzemplarz kupimy już za 38 490 zł i miasto stanie się prostsze. Często można trafić także na ciekawe promocje, które wzbogacą skromne, podstawowe wyposażenie.

[plusminus]
+Wysoka funkcjonalność
+Świetna ergonomia wnętrza
+Atrakcyjna cena
-Dość słaby silnik
-Mała ładowność
[/plusminus]

Testowany egzemplarz: Nissan Note 1,4 I-Way

Silnik i napęd

Układ i doładowanie: R4, wolnossący
Rodzaj paliwa: Benzyna Pb95
Ustawienie: Poprzeczne
Rozrząd: DOHC 16V
Objętość skokowa: 1386 cm3
Stopień sprężania: 9,9
Moc maksymalna: 88 KM (przy 5200 rpm)
Moment maksymalny: 128 Nm (przy 3200 rpm)
Objętościowy wskaźnik mocy: 63,5 KM/l
Skrzynia biegów: 5-biegowa, ręczna
Typ napędu: Przedni (FWD)
Hamulce przednie: Tarczowe
Hamulce tylne: Bębnowe
Zawieszenie przednie: Kolumny typu McPherson
Zawieszenie tylne: Belka skrętna
Układ kierowniczy: Zębatkowy, wspomagany elektrycznie
Średnica zawracania: 11 m
Koła, ogumienie przednie: 185/55 R16
Koła, ogumienie tylne: 185/55 R16

Masy i wymiary

Typ nadwozia: MPV
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,330
Masa własna: 1092 kg
Stosunek masy do mocy: 12,4 kg/KM
Długość: 4100 mm
Szerokość: 1691 mm
Wysokość: 1550 mm
Rozstaw osi: 2600 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1470 mm/1460 mm
Prześwit (przód/tył): b/d
Pojemność zbiornika paliwa: 46 l
Pojemność bagażnika: 280/437 l

Specyfikacja użytkowa

Przestrzeń ładunkowa (dł./szer./wys.): b/d
Ładowność maksymalna: 396 kg
Maksymalna masa holowanej przyczepy: z hamulcami 760 kg / bez hamulców 510 kg
Głębokość brodzenia: b/d
Kąt natarcia: b/d
Kąt zejścia: b/d
Kąt rampowy: b/d
Kat przechyłu: b/d

Osiągi

Katalogowo:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 13,4 s
Prędkość maksymalna: 165 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 7,2 l / 100 km
Zużycie paliwa (trasa): 5,2 l / 100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 5,9 l / 100 km
Emisja CO2: 139 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: 4 Gwiazdki

Cena

Testowany egzemplarz: 49 990 zł
Model od: 38 490 zł
Wersja silnikowa od: 38 490 zł

10 thoughts on “Nissan Note 1,4 I-Way – miejskie pudełko [test]

    1. w mieście poza godzinami szczytu z tego co pamiętam 7,8 litra, mieszane miasto + teren niezabudowany około 6,5

  1. Ciekawy test, fajny artykuł. Proponuje abyście przetestowali Kię Rio 1.2 L – pięciodrzwiowe autko za naprawdę fajną kasę (46 tyś) Z góry dzięki, uszanowania 🙂

  2. Wiosna ub.roku mialem jazde probna takim Note.W sumie tez mi sie podobal jednak kupile Kia Venge 1.4.cena ta sama,osiagi tez ale stylistyka zarowno wnetrza jak i karoserii daleko fajniejsza wg.mnie.No i wieksza i gwarancja lepsza.

    1. Note spali mniej – powierzchnia czołowa, masa, moment obr. dostępny trochę niżej.
      Note ma łańcuch rozrządu, do serwisu na przegląd można przywieźć części kupione gdzie indziej = tanio.
      Gwarancja Kia podobno jest dobra jak się nic nie psuje – może się mylę.
      Ale np. Kia jest szersza jak ktoś wozić 5 osób.
      Mój Note nie spalił nigdy powyżej 7 litrów. Na trasie mogę zejść do 5,3 nie przekraczając 110 km/h.

  3. Mam taki od trzech lat ale z silnikiem 1,6 i średnie spalanie to 5,9 l/100 km z czego większość na krótkich odcinkach w mieście.Silnik ma 115 km i od 50km/h spokojnie można jeździć na piątce.

  4. Note spali mniej – powierzchnia czołowa, masa, moment obr. dostępny trochę niżej.
    Note ma łańcuch rozrządu, do serwisu na przegląd można przywieźć części kupione gdzie indziej = tanio.
    Gwarancja Kia podobno jest dobra jak się nic nie psuje – może się mylę.
    Ale np. Kia jest szersza jak ktoś wozić 5 osób.
    Mój Note nie spalił nigdy powyżej 7 litrów. Na trasie mogę zejść do 5,3 nie przekraczając 110 km/h.

  5.  Mam od miesiąca Nota,jest to moje 3 nowe auto,a 9 wogóle.Dlaczego nissan?,bo japoniec. A WIĘC JAKOŚC. Produkowany w Anglii i co z tego,w europie produkują koreańczycy,japońce…,po to by wlaśnie by być w europie. Miałem golfa, clio, peugeota 407 hdi, fabię, roomstera. Nissan bardzo dobre wrażenie na mnie zrobił,materiały wykończeniowe,silnik 1.4 kultura pracy,elastyczność, zawieszenie, skrzynia biegów,fotele i widoczność WZOROWE !!! Wartość długo trzyma , a koreańce po okresie gwarancji są tanie , dużo tracą na wartości, chociaż są pewnie dobre . Każde auto jest dobre , nowe albo prawie nowe, z pewnego żródła,z dokumentacją i niewielkim przebiegiem, od właściciela!!! TYLKO NIE OD HANDLARZY, ICH OMIJAĆ Z DALEKA.

  6.  Mam od miesiąca Nota,jest to moje 3 nowe auto,a 9 wogóle.Dlaczego nissan?,bo japoniec. A WIĘC JAKOŚC. Produkowany w Anglii i co z tego,w europie produkują koreańczycy,japońce…,po to by wlaśnie by być w europie. Miałem golfa, clio, peugeota 407 hdi, fabię, roomstera. Nissan bardzo dobre wrażenie na mnie zrobił,materiały wykończeniowe,silnik 1.4 kultura pracy,elastyczność, zawieszenie, skrzynia biegów,fotele i widoczność WZOROWE !!! Wartość długo trzyma , a koreańce po okresie gwarancji są tanie , dużo tracą na wartości, chociaż są pewnie dobre . Każde auto jest dobre , nowe albo prawie nowe, z pewnego żródła,z dokumentacją i niewielkim przebiegiem, od właściciela!!! TYLKO NIE OD HANDLARZY, ICH OMIJAĆ Z DALEKA.

  7. Ma od kwietnia 2012 kupionego w Polskim salonie Nissana Note I-Waj 1,4 przejechałem 13 tys km z usterek które stwierdziłem to pękła mi tapicerka na przednim fotelu kierowcy, zgłosiłem w serwisie bedzie wymieniona oraz są stuki w przednim zawieszeniu wygląda na to jak by łożysko w kolumnie było uszkodzone , gdy samochód stoi na słońcu to po osiągnięciu wyższej temperatury zderzak przedni i tylni staje się elastyczny i są odczuwalne stuki, podczs jazdy gdy go kupiłem jadąć prędkością około 20-30 km są stuki słychać jak by podczs toczenia na kołe był przyczepiony inny przedmiot jak mimośród, i denerwujący jest fakt ,że w naszym kraju sprzedaje się auto z nawigacją bez polskiego języka a gdy pyta się Centrali Nissan to odpowiedzi są takie jak rozmowa głuchego z głuchym. Jest to już mój drugi Nissan Note poprzednim jeżdziłem 5 lat i była tylko jedna usterka tj. krzyżak w kolumnie. Z tego i poprzedniego auta jestem zadowolony tylko jak widać nie do końca z problemami. Jest również problem z serwisami gdy występuje usterka to gdy centrala zatwierdzi usterkę trzeba czekać i ponownie po powiadomieniu udać się do serwisu w moim przpadku jest to około 100 km

Comments are closed.

Poprzedni wpis Następny wpis