Najnowszy film
Seat Ibiza 1,2 TSI Style – kosmetycznie dopieszczony [wideotest]

Seat Ibiza 1,2 TSI Style - test

Seat Ibiza przeszedł delikatny lifting. Choć zmiany są kosmetyczne, nadały mu młodzieńczy sznyt. W zestawie z silnikiem 1,2 TSI okazał się samochodem zestrojonym idealnie.

Seat stał się outsiderem. Sprzedaż jest słaba, modele już mocno nieświeże, więc nadszedł czas na zmiany. A zmiany, jakie czekają hiszpańskiego producenta, będą duże. Na pierwszy ogień poszła mała Ibiza. Drugi w kolejce jest Leon, a już lada dzień wejdą zupełnie nowe modele.

Kosmetyka

Modyfikacje poczynione w modelu na ten rok można nazwać kosmetycznymi. Odświeżony przód to nowe reflektory, odrobinę mniejszy grill, zmieniony zderzak i przetłoczenie na masce, którego wcześniej nie było.

Seat Ibiza 1,2 TSI Style - test

Bok pozostał niezmieniony, ale samochód jest teraz dłuższy o 9 mm. Pod ołówek stylistów poszedł natomiast tył. Tu również delikatnie. Nowe lampy i zderzak. Ibiza nabrała groźniejszego wyrazu. Z przodu i z tyłu wyostrzono krawędzie, które świetnie komponują się z mocno zarysowanymi konturami nadwozia.

To ciekawe, że poprzednia wersja przy nowej właściwie nie straciła na urodzie. Jest łagodniejsza, spokojniejsza, ale trudno powiedzieć, żeby wyglądała na starą. Poza tym nadal jest w ofercie, więc klient ma wybór pomiędzy dwoma identycznymi samochodami, tyle że z nieco inną stylistyką.

Seat Ibiza 1,2 TSI Style - test

Seat Ibizą celuje w klientelę młodą ciałem i duchem, w ludzi aktywnych, chcących czegoś więcej niż klasyki Volkswagena czy prostota Škody. To samochód dla szukających sprawdzonych rozwiązań, przykrytych świeżo wyglądającym, modnym płaszczem.

Wnętrze po staremu

Deskę rozdzielczą zaprojektowano zachowawczo. Po stronie pasażera niemal gładka ściana przyjemnego w dotyku tworzywa. Nie ma nawet wycięć na poduszkę powietrzną. Kierowca już ma na co rzucić okiem. Ładna, niewielka sportowa kierownica, duże i czytelne wskaźniki, krótki drążek zmiany biegów i przejrzysta obsługa panelu centralnego z radiem i klimatyzacją.

Seat Ibiza 1,2 TSI Style - test

Ergonomia obsługi jest bez zarzutu, poza jednym detalem. Sterowanie radiem przy użyciu sterownika pod kołem kierownicy to dobry gadżet, ale zbyt często wpadał mi w ręce, gdy sięgałem po dźwigienkę kierunkowskazów.

Konia z rzędem temu, kto znajdzie jakieś zmiany w kabinie. Samochód ani nie urósł, ani też się nie skurczył. Jakość wykonania jest na dobrym poziomie. Z przodu mieszczą się nawet wysocy pasażerowie. Dobre wrażenie psują mało wygodne fotele. Do tego irytujący brak regulacji wysokości pasów powoduje, że część ramieniowa może wbijać się w szyję.

Seat Ibiza 1,2 TSI Style - test

Na tylnej kanapie nie ma już tyle miejsca co z przodu. Co prawda na głowę jest go sporo, ale kolana mogą się już nie zmieścić, jeśli ktoś mierzy więcej niż 170 cm wzrostu. Bagażnik ma pojemność 292 l, co jest dobrym wynikiem w tej klasie. Po otwarciu klapy okazuje się, że miejsca jest naprawdę dużo, a ładnie ukształtowana przestrzeń jest łatwa do wykorzystania.

Co pod maską?

Zmiany zaszły w ofercie jednostek napędowych. Jest teraz 10 silników zamiast 7. Najmniejszy, benzynowy 3-cylindrowiec o mocy 60 KM to jednostka podstawowa. Wcześniej była tylko wersja 70-konna, teraz są obie. Nowością jest prosty, benzynowy silnik 1,6 dostępny z instalacją gazową. Dodano również 2-litrowego diesla o mocy 143 KM.

Seat Ibiza 1,2 TSI Style - test

Testowa Ibiza miała silnik 1,2 TSI – moim zdaniem optymalny do tego auta. Ma 105 KM, turbodoładowanie i bezpośredni wtrysk benzyny. Łączony jest – do wyboru – ze skrzynią manualną lub dwusprzęgłową DSG.

Dlaczego uważam silnik 1,2 TSI za optymalny? Pojemność, która wydaje się mała, była kiedyś standardem w tym segmencie. Z czasem umieszczano w samochodach większe, mocniejsze silniki, a teraz wracamy do korzeni. Aby sprostać wymaganiom klientów przyzwyczajonych do dobrych osiągów, dodano turbo.

Niewielkie koszty ubezpieczenia, podatków, niskie spalanie – to atuty małego silniczka TSI wynikające z pojemności. Poza tym mocy jest tyle co w pierwszych GTI. Moment obrotowy to 175 Nm. Niby niedużo, ale dostępny jest w szerokim zakresie obrotów. Dzięki temu silnik ma dwa oblicza.

Optymalny napęd

Jeśli nie ciśniemy, można traktować go dokładnie tak jak diesla. Przyznam się, że na początku tak właśnie nim jeździłem. Zmiana biegu zaraz po przekroczeniu 2000 obr. nie sprawia mu większych trudności. Już od 1500 obr. autko przyspiesza tak, że nie spowalniamy ruchu. Nie szarpie nawet na najniższych obrotach.

Seat Ibiza 1,2 TSI Style - test

Drugie oblicze to jego osiągi. Nie powiem, żeby to był sportowy samochód, ale byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Gdy turbosprężarka łapie oddech, mocno ciągnie przez cały zakres niskich i średnich obrotów. Delikatnie zwalnia tempo w okolicach czerwonego pola. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje niespełna 10 s. Prędkość maksymalna wynosi 190 km/h. Znakomita elastyczność i reakcja na gaz.

Nieraz przyłapałem się na tym, że jadę zbyt szybko. Ibiza przyspiesza dynamicznie, ale łagodnie i liniowo. Silnik jest cichy, a warczy dopiero na wysokich obrotach. Po czasie, w jakim spodziewasz się setki, na liczniku jest już 140 km/h.

Seat Ibiza 1,2 TSI Style - test

Do dynamiki jazdy pasuje skrzynia biegów, która ma tylko 5 przełożeń – i to wystarcza. Duża elastyczność silnika nie wymaga ciasnego zestopniowania. Zmiana biegów to przyjemność dzięki krótkim i bardzo precyzyjnym skokom drążka. Każdą zmianę można wykonać w ekspresowym tempie, a ułożenie prawego pedału pozwala na dość precyzyjne dawkowanie międzygazu.

W całej tej dynamice łatwo się zapędzić, dlatego warto ustawić komputer pokładowy na pokazywanie średniego zużycia paliwa. Przy dynamicznej jeździe, a do takiej 1,2 TSI zachęca, można łatwo dojść do 10 l/100 km. Na szczęście gdy korzysta się z silnika jak z diesla, nietrudno spalić mniej niż 6 l/100 km. W mieście trzeba się liczyć ze spalaniem o 2 l większym.

No to jazda…

Pozycja za kierownicą jest bardzo dobra. Mimo niewielkiej, choć dwupłaszczyznowej regulacji kierownicy mogłem ustawić ją idealnie do swojego wzrostu (180 cm), bez względu na to, czy chciałem podróżować komfortowo, czy skupić się na szybkim pokonywaniu zakrętów. Nie sprzyja temu jedynie słabe podparcie boczne foteli.

Seat Ibiza 1,2 TSI Style - test

Podwozie jest bardzo proste. Z przodu MacPherson, z tyłu belka. Jego zestrojenie jest dość twarde, przynajmniej takie sprawia wrażenie przy spokojnej jeździe. Atakując zakręty nieco szybciej, doceniamy jego zalety. W tym momencie aż się prosi o założenie o cal większych kół i szerszych o 20 mm opon.

Zawieszenie utrzymuje Ibizę pod kontrolą nawet na największych wybojach. Duże poprzeczne garby, nawet pokonywane z dużą prędkością, nie wytrącają jej z równowagi. Mały Seat potwierdza, że poprawnie zaprojektowana, klasyczna belka wcale nie zachowuje się gorzej niż zawieszenie niezależne.

Kierownica pracuje lekko, ale poprawnie łączy ręce kierowcy z przednimi kołami. Hamulce dają poczucie pewności, a opcjonalny układ ESP jest bardzo czuły. Reaguje na najmniejszy poślizg, nawet na krótkie szarpnięcie kierownicą. Można go jednak dezaktywować, choć czasami miałem wątpliwości, czy nie jest to tylko częściowa dezaktywacja.

Dobra oferta

Podstawowa wersja z tym silnikiem, czyli Style, kosztuje 53 312 zł. W wyposażeniu są m.in. elektryczne szyby z przodu, automatyczna klimatyzacja, radio z 4 głośnikami i 4 poduszki powietrzne.

Seat Ibiza 1,2 TSI Style - test

Samochód jest, jak wskazują ogromne napisy na testowym egzemplarzu, idealnie zestrojony. Dokładnie taki jest. Trudno znaleźć poważniejsze wady. Atrakcyjny wygląd został połączony ze sprawdzonymi i prostymi rozwiązaniami, dzięki czemu cena jest przystępna. Rozwiązania te, mimo prostoty, działają znakomicie. Ibiza z benzynową jednostką 1,2 TSI tworzy świetną kompozycję. Do szczęścia brakuje lepszych foteli i przekładni DSG, za którą trzeba dopłacić 5000 zł. Warto.

Mimo wieku wciąż świeży wygląd

Dużo miejsca na przednich fotelach

Duży bagażnik

Znakomity, dynamiczny silnik

Świetnie pracująca skrzynia biegów

Dobre prowadzenie

Niewygodne fotele

Ciasno na tylnej kanapie

Testowany egzemplarz: Seat Ibiza 1,2 TSI Style

Silnik i napęd

Układ i doładowanie: R4, turbosprężarka
Rodzaj paliwa: Benzyna
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: SOHC 8V
Objętość skokowa: 1197 cm3
Stopień sprężania: 10
Moc maksymalna: 105 KM przy 5000 rpm
Moment maksymalny: 175 Nm przy 1550-4500 rpm
Objętościowy wskaźnik mocy: 87,7 KM/l
Skrzynia biegów: 5-stopniowa, manualna
Typ napędu: Przedni (FWD)
Hamulce przednie: Tarczowe wentylowane
Hamulce tylne: tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumna McPhersona
Zawieszenie tylne: Belka skrętna
Układ kierowniczy: Wspomagany, zębatkowy
Średnica zawracania: 10,5 m
Koła, ogumienie przednie: 185/60 R15
Koła, ogumienie tylne: 185/60 R15

Masy i wymiary

Typ nadwozia: Hatchback
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): b.d.
Masa własna: 1015 kg
Stosunek masy do mocy: 9,7 kg/KM
Długość: 4061 mm
Szerokość: 1693 mm
Wysokość: 1445 mm
Rozstaw osi: 2469 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1465/1457 mm
Prześwit (przód/tył): b.d.
Pojemność zbiornika paliwa: 45 l
Pojemność bagażnika: 292l

Specyfikacja użytkowa

Ładowność maksymalna: 526 kg
Maksymalna masa holowanej przyczepy: 1200 kg

Osiągi

Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 9,8 s
Prędkość maksymalna: 190 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 6,5 l/100 km 8,5 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 4,4 l/100 km 6,0 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 5,1 l/100 km 7,0 l/100 km
Emisja CO2: 119 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: 5 gwiazdek

Cena

Testowany egzemplarz: 55 053 zł
Model od: 44 790 zł
Wersja silnikowa od: 53 312 zł


Wróć

  • Lakmus

    Czyli kupujemy benzynke by jezdzic nia jak…dieslem bo inaczej silnik 1.2 pije 8-9litrow…

    A i te 7 to nie malo zwazywszy ze w tej cenie sa producenci co oferuja auta tej wielkosci z dieslem o podobnej mocy ktory bedzie palil z litr mniej przy delikatnej jezdzie a 3litry mniej przy szybkiej jezdzie autostrada.
    Np,Chevrolet Aveo 1.3 6MT Start/stop za 57tys zl(bez upustow).A po zrownaniu wyposazenia Seat bedzie drozszy.

  • Gosti Gut

    szkoda ze pas przedni jeszcze bardziej zapsuli, swatla powinny byc wezsze a gril wiekszy. w obecnej postaci auto wyglada nie proporcjonalnie. 

  • Gosc

    Ale brzydal….

  • Zulik

    Jak to zwykle bywa, auto w taniej wersji wygląda kupowato ;D Za małe felgi, brak halogenów – bida z nędzą… 
    Pytanie: gdzie można znaleźć osiągi wersji 1.6 LPG ale na benzynie ?? Mam wrażenie, że wszędzie podają osiągi tylko na LPG :/
    I czy to prawda, że wersja 3d nazywa się „sportcoupe” ??? Gdzie tam niby jest jakieś coupe? a sport to już w ogóle…