Nissan 350Z należy do legendarnej linii sportowych modeli japońskiej marki oznaczonych literą Z. Coupé z silnikiem umieszczonym z przodu oraz tylnym napędem niezależnie od generacji zawsze było znakomitym autem do szybkiej turystyki, ale też dającym przyjemność z jazdy rasową maszyną. Do tego grona świetnie wpisuje się najnowszy 370Z, którego możecie kupić w salonach Nissana. To bezpośredni następca nieco starszego 350Z, który z kolei jest ciekawą ofertą na rynku wtórnym.

Nissan 350Z zadebiutował na rynku europejskim w 2003 roku jako coupé. Rok później pojawiła się otwarta wersja roadster. Początkowo auto było napędzane silnikiem o mocy 280 KM, ale w 2006 roku przy okazji faceliftingu moc odświeżonej jednostki wzrosła do 300 KM, a w niektórych odmianach do 310-313 KM. W 2009 roku zakończono sprzedaż, ponieważ pojawił się wspomniany następca 370Z.

Nissan-350Z_EUR_2005_800x600_wallpaper_01

Konstrukcja Nissana 350Z to klasyczne rozwiązania stosowane w coupé. Silnik umieszczono z przodu wzdłużnie, a jest to jednostka benzynowa o pojemności 3,5 litra w układzie V6 rozwijająca 280, 300 lub 310-313 KM. Maksymalny moment obrotowy to 363 Nm w pierwszych wersjach i 353 w późniejszych. W niedostępnej u nas odmianie Nismo moment osiągał wartość 364 Nm. Dzięki takim parametrom samochód rozpędza się do 250 km/h i setkę osiąga w niecałe 6 sekund. Za przeniesienie napędu odpowiada manualna, 6-stopniowa przekładnia oraz mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu wewnętrznym. Ważące niespełna 1,5 tony coupé oferuje znakomite właściwości jezdne, a dobre wyważenie sprawia, że łatwo go prowadzić uślizgami na zakrętach. W przedniej i tylnej osi zastosowano układ wielowahaczowy. Niestety samochód nie należy do komfortowych, ale nie taka jest jego rola.

Nissan-350Z_EUR_2005_800x600_wallpaper_0a

Wnętrze oferuje komfortowe warunki podróżowania dwójce pasażerów – z tyłu nie ma siedzeń. Z dzisiejszego punktu widzenia można powiedzieć, że jest dość proste stylistycznie. Deskę rozdzielczą wykonano z tworzyw sztucznych, a konsola środkowa jest lakierowana na srebrno. Często pojawiają się na niej zarysowania. Charakterystyczną cechą jest regulacja kolumny kierowniczej wraz z zegarami. Fotele nie wyglądają na wyjątkowo rasowe, ale ukształtowano je właściwie – są wygodne i dobrze podpierają na zakrętach. Bagażnik przez dużą poprzeczkę usztywniającą karoserię nie jest zbyt pojemny – ma tylko 253 litry.

Przejdźmy jednak do meritum, czyli używanego Nissana 350Z, bo jest to interesujące auto sportowe dostępne za stosunkowo nieduże pieniądze. Samochód taki można kupić już za 30-35 tys. zł jeżeli mówimy o rocznikach 2002-2004. Wersje po liftingu kosztują już około dwukrotnie więcej. Szczęście w nieszczęściu polega na tym, że auta są niezawodne i tanie w eksploatacji, a więc zwykle mają duże przebiegi, co zbliża je do poważniejszych napraw. A jakie usterki mogą przydarzyć się właścicielowi?

Nissan-350Z_35th_Anniversary_2005_800x600_wallpaper_03

350Z ma dobrze zabezpieczone przed korozją nadwozie i podwozie, ale może pojawić się rdza na układzie wydechowym. Nie tym należy się jednak przejmować, ale wypadkową historią auta, a praktycznie każdy egzemplarz z większym przebiegiem ma za sobą mniejsze lub poważniejsze przygody. Warto też sprawdzić geometrię zawieszenia, ponieważ bywa, że jazda bokami kończy się uderzeniem kołem o krawężnik, co powoduje wyginanie elementów układu jezdnego i jego mocowań. Warto poświęcić dużo uwagi tematowi zawieszenia, ponieważ jest ono w dużej części wykonane z lekkich stopów, a więc wymiana elementów jest kosztowna. To samo dotyczy układu hamulcowego, który przygotowała firma Brembo.

Całe szczęście Nissan słynie z trwałych układów napędowych w samochodach o specjalnym przeznaczeniu, czyli sportowych i terenowych. Tak jest i w tym przypadku. Skrzynia biegów, wał czy dyferencjał są pancerne jeżeli używa się ich poprawnie. Nawet w egzemplarzach po tuningu rzadko dochodzi do awarii. Trwałość sprzęgła mocno zależy od stylu jazdy. Sam silnik również ma dobrą opinię, a odpowiednio zadbany przejedzie bez problemu 300 tys. km lub więcej. Niestety wraz z wyeksploatowaniem będzie pożerał coraz większe ilości oleju. Zaletą tego motoru jest napęd rozrządu realizowany bardzo solidnym łańcuchem. Rzadko dochodzi do wycieków.

Nissan-350Z_Roadster_2004_800x600_wallpaper_02

Nie trzeba się bać pozostałych podzespołów samochodu. Jeżeli czasami szwankuje elektronika, nie są to awarie groźne czy kosztowne. Dobrze jest jednak podczas serwisów powierzyć samochód mechanikowi wykwalifikowanemu, znającemu dobrze specyfikację i wiedzącemu, co i kiedy należy sprawdzić. Taki przegląd najlepiej wykonać co 15 tys. km, a podczas niego wymienić olej na produkt dobrej klasy i skontrolować napęd rozrządu oraz osprzętu. Najlepiej skorzystać z autoryzowanej stacji obsługi Nissana, gdzie możecie liczyć na wysokiej jakości obsługę.

Jesteś zainteresowany zakupem nowego Nissana 370Z? Umów się na jazdę próbną.

Poprzedni wpis Następny wpis