Najnowszy film
10 lat temu grupa Geely kupiła firmę Volvo Cars

32209_signing_of_the_stock_purchase_agreement_march_28_2010-1250x673

To było trzęsienie ziemi. Flagowa, szwedzka marka motoryzacyjna została sprzedana chińskiemu koncernowi motoryzacyjnemu. Wycieńczony kryzysem finansowym amerykański właściciel sprzedał ją kilkukrotnie taniej, niż ją nabył. Wiele osób szczerze wątpiło w przyszłość Volvo Cars w rękach mało znanej w Europie firmy z Państwa Środka. Wiele osób uznało, że marka Volvo się skończyła i rychło nastąpi jej koniec. Minęło dziesięć lat. Oto krótka historia jednego z najciekawszych transferów branży motoryzacyjnej ostatnich lat.

32212_press_conference_after_signing_stock_purchase_agreement_march_28_2010-1250x798
10 lat w kilku liczbach

W 2010 roku, kiedy doszło do przejęcia, pod skrzydłami nowego właściciela sprzedaż marki udało się podnieść o ponad 15%, osiągając poziom 373 000 aut. W kolejnych latach sprzedaż rosła osiągając poziom 700 000 pojazdów w 2019 roku. Dziesięć lat temu Szwedzi dysponowali zaledwie dwoma fabrykami samochodów, które takiego wolumenu aut nie byłyby w stanie wytworzyć. Obecnie Volvo Cars ma 6 fabryk: jedną w USA, trzy w Chinach, a jej europejskie zakłady zostały rozbudowane. Ta liczba nie dotyczy fabryk silników, elementów karoserii i montowni. Tych jest jeszcze więcej. Liczba pracowników wzrosła z 21 500 (2011) do 43 000 (2019). Przychody marki wzrosły ze 126 do 274 mld koron szwedzkich. Zysk operacyjny urósł z 1,6 do 14,3 mld rocznie. W 2015 roku firma zrezygnowała ze wszystkich silników dostarczanych przez innych producentów. Na przestrzeni lat były to jednostki dostarczane przez Forda, grupę PSA, czy wcześniej Renault. Wszystkie zostały zastąpione silnikami własnej konstrukcji. W 2015 światło dzienne ujrzał model XC90 drugiej generacji. Posadowiony na płycie podłogowej SPA, z systemem pokładowym Sensus, z licznymi systemami bezpieczeństwa aktywnego, własnymi silnikami i nowym designem. Ten samochód rozpoczął bardzo szybki pochód nowych modeli, którymi Volvo zaczęło sypać jak z kapelusza. S90, V90, V90 Cross Country, XC60, V60, S60, XC40. W ciągu czterech lat marka wymieniła wszystkie modele w ofercie. Przy okazji usunęła z oferty jednostki pięcio- i sześciocylindrowe starszej konstrukcji, które rozbiłyby się o próg nowych obostrzeń w zakresie emisji CO2. Marka intensywnie rozwijała gamę hybryd ładowanych z gniazdka. Był to strategiczny i uprzedzający ruch, którego skutki widać najlepiej teraz, w świetle nowych limitów emisji gazów cieplarnianych, jakim muszą sprostać producenci aut. Obecnie wszystkie samochody Volvo korzystają z płyt podłogowych SPA i CMA oraz wszelkich innych technologii rozwiniętych przez własne działy badawczo-rozwojowe. To wszystko jest już częścią rozdziału Volvo i Geely.

Volvo Cars' SUV line-up

Volvo Cars’ SUV line-up

Plany marki na przyszłość

Obecnie Volvo Cars jest silniejsze niż kiedykolwiek. Dzięki Geely rozpoczęliśmy nową fazę sukcesu, która wyniosła nas na zupełnie inny poziom. Całkowicie odnowiliśmy naszą gamę produktów, wzmocniliśmy nasze miejsce na światowym rynku aut, prawie podwoiliśmy naszą sprzedaż i przeszliśmy z progu rentowności do osiągania zysku. Idąc dalej, będziemy nadal rozwijać naszą działalność razem z Geely – powiedział Håkan Samuelsson, prezes Volvo Cars.

W nadchodzących latach Volvo Cars chce być liderem w dziedzinie elektryfikacji. Do 2025 r. połowę jej sprzedaży mają stanowić auta w pełni elektryczne, a pozostałą część – hybrydy. Rozwijana jest już platforma podłogowa SPA2, która ma być bazą dla elektrycznych modeli przyszłości.



Wróć