Na początku motoryzacji przed saamochodem musiał kroczyć człowiek z czerwoną flagą (Rad Flag). Obecnie Opel Grandland anonsuje -innym użytkownikom drogi i pieszym- swoją obecność oraz rodzaj napędu za pomocą niebieskiego światła w szybie czołowej, tuż pod lusterkiem wstecznym. Ot XXI wiek…

Niebieskie światło oznacza, że silnik spalinowy jest wyłączony, a Grandland X korzysta wyłącznie z akumulatora. W tym celu kierowca może wybrać tryb jazdy „w pełni elektryczny”, a układ hybrydowy automatycznie przełączy się na zasilanie z akumulatora. Niebieskie światło ułatwia także pracę funkcjonariuszom pilnującym porządku na drogach. Na przykład gdy w strefie, w której dopuszczony jest wyłącznie ruch pojazdów elektrycznych, pojawi się hybrydowy Grandland X, wystarczy rzut oka, by upewnić się, że samochód porusza się wyłącznie przy użyciu energii elektrycznej.

04_Opel_Blitz_291229W celu zagwarantowania zapasu prądu wystarczającego do bezemisyjnej jazdy z niebieskim światłem w mieście, Grandland X PHEV jest wyposażony w funkcję „e‑Save”. Pozwala ona magazynować energię elektryczną w wysokonapięciowym akumulatorze do późniejszego wykorzystania, na przykład w strefach, do których mogą wjeżdżać tylko samochody elektryczne. Kierowca może skonfigurować tę funkcję na kolorowym dotykowym ekranie systemu multimedialnego, rezerwując część lub całość energii elektrycznej do czasu, aż znajdzie się w takiej strefie.

Bestseller: Opel oferuje Grandlanda X w dwóch wersjach hybrydowych z możliwością ładowania z zewnętrznego źródła prądu:

01_Opel_Grandland_X_Hybrid4_510368 (1)Opel Grandland X Hybrid, jako hybryda plug-in z napędem na przednie koła i mocą układu 165 kW/224 KM (zużycie paliwa wg WLTP[1]: 1,5–1,4 l/100 km, emisja CO2: 34–31 g/km; NEDC[2]: 1,7–1,5 l/100 km, 37–35 g/km CO2; wartości ważone, w cyklu mieszanym).
Opel Grandland X Hybrid4, kompaktowy SUV z elektrycznym napędem na cztery koła i mocą układu 147 kW/300 KM (zużycie paliwa wg WLTP1: 1,4–1,3 l/100 km, emisja CO2: 32–29 g/km; NEDC2: 1,6–1,5 l/100 km, 36–34 g/km CO2; wartości ważone, w cyklu mieszanym).

Niebieskie jest piękne: ambientowe oświetlenie wnętrza w samochodach studyjnych i seryjnych

Małe niebieskie światło w Grandlandzie X PHEV, niebieskie oświetlenie ambientowe we wnętrzu, niebieskie światła w wozach strażackich — kolor niebieski ma długą tradycję w Oplu. Intensywny niebieski kolor kojarzący się z nowoczesnością już dawno fascynował i inspirował projektantów Opla. Na targach IAA we Frankfurcie w 2003 r. sensacyjna studyjna Insignia zapowiadała stylistykę późniejszego produkcyjnego modelu o tej samej nazwie. We wnętrzu zastosowano nową wówczas technologię oświetlenia LED — w najpiękniejszym odcieniu koloru niebieskiego. Kolejnym modelem z niebieskim oświetleniem był Opel Vivaro Surf dla młodych ludzi uwielbiających spędzać czas na plaży. Zaprezentowano go na IAA w 2015 r. Rok później do seryjnej produkcji trafił Opel Vivaro Sport z przedziałem bagażowym oświetlonym na niebiesko. W stylowym Oplu ADAM‑ie pasażerowie mogli nawet zmieniać oświetlenie, wybierając jeden z dwóch… odcieni niebieskiego.

Uwaga: większe bezpieczeństwo z niebieskim światłem i nowoczesnymi diodowymi światłami błyskowymi z przodu

Widzieć i być widzianym: 121 lat oświetleniowych innowacji w samochodach marki Opel

Technologia oświetleniowa zawsze miała szczególne miejsce w historii samochodów z Rüsselsheim. Wszystko zaczęło się od pierwszego pojazdu silnikowego w 1899 r. — wówczas wyposażonego w romantyczne oświetlenie… świecowe. Można więc śmiało powiedzieć, że początki automobilizmu toną w mroku. Najpierw przed samochodem niesiono latarnie. Głównym celem nie było wcale oświetlenie drogi, ale ostrzeganie innych jej użytkowników. Pod koniec XIX wieku Opel zrobił krok naprzód, wprowadzając model Patentmotorwagen System Lutzmann. Otoczenie pojazdu wciąż było oświetlane za pomocą świec, ale już bez udziału pieszej eskorty. Świece zostały umieszczone w świecznikach obudowanych szklanymi oprawami z lustrem. W miarę wypalania się świecy sprężyna wypychała ją do góry, aby światło emitowane przez oszkloną latarnię było przez cały czas tak samo jasne. Proste, tanie i efektywne rozwiązanie.

10_Opel_Admiral_290036Opel Kapitän — samochód, który należy do świata

Opel wcześnie zaczął wyznaczać trendy w oświetleniu samochodowym. W modelu Kapitän z 1938 r. reflektory nie tylko zostały w całości wbudowane w błotniki, ale także miały nowoczesny sześciokątny kształt. Samochód dla wszystkich i „samochód, który należy do świata” — głosiła broszura z roku premiery auta. Innymi słowy Opel Kapitän „miał prezentować się współcześnie przez lata dzięki nowoczesnym liniom i postępowej stylistyce”.

W latach 60. ubiegłego wieku reflektory wciąż stawały się coraz bardziej kanciaste. Trend wyznaczał Opel Kapitän A z 1964 r., w którym — podobnie jak w siostrzanych modelach Admiral i Diplomat — szeroki i spłaszczony przód podkreślono prostokątnymi reflektorami. Nie było więc zaskoczeniem, że udany Kapitän stał się prawdziwym modelem flagowym: postępowym, komfortowym i mocnym samochodem w przystępnej cenie.

Kontynuatorem tej koncepcji był Opel GT z 1968 r., który imponował nie tylko nowatorską sylwetką nawiązującą do kształtu butelki coca-coli — kultowy model sportowy dla każdego był również pierwszym niemieckim samochodem wyposażonym w wysuwane reflektory. Któż mógłby oprzeć się „zaspanym oczom”, jak czule nazwano to rozwiązanie? Mechanizm wysuwania reflektorów był sterowany dźwignią umieszczoną w konsoli środkowej. Punktowe lampy halogenowe we wlocie powietrza pod zderzakiem pełniły jednocześnie rolę świateł postojowych.

Opel Astra Faselift 2019 vor Skyline FFM
Opel Astra Faselift 2019 vor Skyline FFM

Więcej światła i lepsza widoczność dzięki reflektorom ksenonowym

Opel Omega B z 1998 r. był pierwszym modelem z ksenonowymi reflektorami gazowo-wyładowczymi w wyposażeniu standardowym. Nazwa reflektorów pochodzi od gazu wypełniającego jarznik, czyli element emitujący światło. W porównaniu z powszechnie stosowanymi wówczas żarówkami halogenowymi „ksenony” świeciły trzykrotnie intensywniej, co zapewniało nie tylko większy zasięg, ale także lepsze oświetlenie drogi. Były także dużo wydajniejsze: zużywały o jedną trzecią mniej energii, emitowały o 40% mniej ciepła i miały dłuższą żywotność.

Samochody z takimi światłami musiały być jednak wyposażone w dynamiczny układ poziomowania reflektorów. Kompensował on przechyły nadwozia wywołane na przykład obciążeniem bądź przyspieszaniem i hamowaniem. Dzięki temu droga była zawsze równomiernie oświetlona. Po raz kolejny firma Opel okazała się pionierem we wprowadzaniu technologii oświetlenia przystępnych dla szerokiego grona nabywców.

AFL dla każdego w samochodach klasy średniej

Naturalnie to Opel jako pierwszy wprowadził też dynamiczne doświetlanie łuków drogi i doświetlanie 90‑stopniowych zakrętów w samochodach klasy średniej w 2003 r. — był to system adaptacyjnego oświetlenia przedniego AFL (Adaptive Forward Lighting) w modelach Vectra i Signum. W innowacyjnej technologii Opla dynamiczne doświetlanie łuków drogi po raz pierwszy połączono ze statycznym doświetlaniem skrzyżowań i ciaśniejszych zakrętów. Dodatkową funkcją systemu AFL podnoszącą komfort było oświetlenie autostradowe: przy prędkości około 120 km/h i ciągłej jeździe na wprost wiązka świateł mijana była automatycznie ustawiana nieco wyżej, aby zoptymalizować oświetlenie dłuższego odcinka jezdni. Standardowy dziś system dynamicznego poziomowania reflektorów pilnował, aby światła samochodu nie oślepiały kierowców nadjeżdżających z przeciwka.

W 2004 r. Opel Astra był pierwszym samochodem kompaktowym wyposażonym w system doświetlania zakrętów. W 2006 r. marka zdemokratyzowała kolejną technologię bezpieczeństwa, wprowadzając bihalogenowe doświetlanie zakrętów i łuków drogi w segmencie minivanów (Meriva) i małych samochodów (Corsa).

Kolejna generacja systemu AFL+ oparta na mocnych reflektorach biksenonowych zadebiutowała w 2008 r. wraz z pierwszą Insignią i wyznaczyła wówczas nowy standard w branży motoryzacyjnej. Rozkład światła emitowanego przez reflektory był automatycznie korygowany według skomplikowanych algorytmów stosownie do profilu drogi oraz aktualnej widoczności. Nowoczesny flagowy Opel oferował łącznie dziewięć trybów pracy reflektorów: oświetlenie miejskie, oświetlenie strefy ruchu pieszego, oświetlenie dróg pozamiejskich, oświetlenie autostradowe, oświetlenie na złą pogodę, statyczne doświetlanie zakrętów, dynamiczne doświetlanie łuków drogi oraz światła drogowe wraz z asystentem sterującym ich włączaniem. Kolejną innowacją w Insignii były światła LED do jazdy dziennej, które zużywają znacznie mniej energii od reflektorów głównych, co przekłada się na niższe zużycie paliwa.

Matrycowe reflektory IntelliLux LED®: jasno jak w dzień, ale bez oślepiania

Przełomowe matrycowe reflektory IntelliLux LED zostały wprowadzone w 2015 r. w aktualnej generacji Opla Astry. Po raz kolejny firma Opel zaoferowała w klasie kompaktowej rozwiązanie zarezerwowane wcześniej dla luksusowych modeli. Reflektory kompaktowego bestsellera składają się z łącznie 16 elementów (po 8 z każdej strony), które automatycznie i ciągle korygują długość oraz rozkład wiązki świetlnej, dostosowując ją do sytuacji na drodze i wygaszając jej fragmenty tak, aby nie oślepiać kierowców nadjeżdżających z przeciwka. Nie ma więc mowy o efekcie olśnienia, a widoczność jest zawsze doskonała. Jürgen Klopp, ambasador marki Opel, opisuje to w ten sposób: „Jest jasno jak na stadionie piłkarskim, ale nikt nie jest oślepiany”.

Zasada działania systemu jest dość prosta: gdy samochód opuszcza obszar zabudowany, reflektory matrycowe automatycznie przełączają się w tryb świateł drogowych, ale długość i rozkład snopu światła są stale regulowane. Supernowoczesny system oświetlenia dosłownie zamienia noc w dzień dla kierowców i pasażerów, nie oślepiając przy tym innych użytkowników drogi. Opel oferuje te zaawansowane matrycowe reflektory IntelliLux LED® w modelach Corsa, Astra, Insignia oraz w nowej Mokkce.

Ukoronowaniem rozwoju tej technologii są obecnie reflektory pikselowe IntelliLux LED®. Można je już zamawiać — najpierw pojawią się we flagowych Insigniach dostarczanych klientom jesienią. Już 32 elementy LED zapewniały kierowcom Insignii najlepszą widoczność po zmroku. Teraz dostępna jest najnowsza generacja „stadionowego” oświetlenia złożonego ze 168 elementów — to najbardziej rozbudowany system oferowany w pojazdach popularnych marek z tego segmentu. Reflektory reagują jeszcze szybciej i bardziej precyzyjnie, a widoczność jest jeszcze lepsza.

Czysta efektywność i maksymalna intensywność światła

Alternatywnie Opel wyposaża m.in. modele Corsa, Astra i Crossland X w szczególnie wydajne światła typu full‑LED. W trybie świateł mijania każdy reflektor zużywa zaledwie 13 do 14 watów mocy. Pozwala to zaoszczędzić ponad 80 procent energii w porównaniu z konwencjonalnymi żarówkami halogenowymi, których moc w światłach mijania wynosi około 70 watów. Jednak klienci Opla nie muszą godzić się na kompromis, jeżeli chodzi o skuteczność świateł. Wręcz przeciwnie: dzięki specjalnym odbłyśnikom wyjątkowo oszczędne przednie światła LED również zamieniają noc w dzień.

Poprzedni wpis Następny wpis