Najnowszy film
5 ciekawych konceptów i prototypów Volvo, które mogłyby, choć nie trafiły do produkcji

Volvo_Rocket_tyl

Nieustanny rozwój i poszukiwanie coraz lepszych rozwiązań to jedna z cech charakteryzujących markę Volvo. Szwedzi od początku eksperymentowali z innowacjami, które dadzą korzyść klientom, ale także z modelami, którymi chcieli się wybić. Powstało kilka aut, które były tak blisko produkcji, choć ostatecznie z tego zrezygnowano. Oto pięć moim zdaniem najciekawszych.

W drugiej połowie lat 60. Jan Wilsgaard, ówczesny szef designu Volvo, rozpoczął prace nad następcą legendarnego modelu P1800. Wahał się między dwiema opcjami – pozostania przy dotychczasowym, dość konserwatywnym stylu, do którego przywykli klienci szwedzkiej marki, lub stworzenia czegoś świeżego i bardziej odważnego.

volvo_rocket_przód

Tak powstał Rocket – jeżdżący prototyp zaprojektowany przez włoskie studio Frua, łączący linie przodu nawiązujące do wspomnianego P1800 ze spektakularnie narysowanym tyłem przypominającym rakietę. Ciekawym rozwiązaniem była tu całkowicie przeszklona klapa bagażnika. Wilsgaard ostatecznie jednak uznał ten projekt za zbyt odważny, nie dając mu zielonego światła do produkcji. Wybrano pierwszą, bardziej zachowawczą opcję, co zaowocowało powstaniem Volvo 1800 ES

Volvo 263 GL

Lata 70. przyniosły modę na kanty. Nie oznaczało to jednak rezygnacji Volvo z dynamicznie wystylizowanych, ale wciąż praktycznych aut trzydrzwiowych z dużym bagażnikiem. Na rynek wkroczyła kwadratowa Seria 200, a styliści uznali, że można spróbować stworzyć na jej bazie następcę wspomnianego wcześniej 1800 ES.

Volvo_263_GL_Protoype_(6508220371)

Oto on – 263 GL, który zamiast nadwozia typu shooting brake reprezentował nurt hatchbacków. Pod względem technicznym auto bazowało na modelu 260, co oznacza, że pod maską miał 2,7-litrowy silnik PRV V6 o mocy 150 KM. Niestety historia 263 GL zakończyła się na kilku egzemplarzach przedprodukcyjnych, a potem świat o nim zapomniał.

Volvo 480 Cabrio

Mało kto zdaje sobie sprawę, że ciekawy kompakt Volvo, będący tak naprawdę jednym z pierwszych małych aut premium, miał również swój odpowiednik w postaci wersji bez dachu. 480 Cabrio ujrzało światło dzienne na salonie w Genewie w 1990 roku – 4 lata po rozpoczęciu produkcji hatchbacka. Miękki składany dach prezentował się elegancko, a po złożeniu pozwalał czterem osobom jadącym we wnętrzu poczuć wiatr we włosach.

volvo_480_cabrio-3

Powstało kilka prototypów, ale produkcja seryjna nigdy nie wystartowała. Do dziś podobno zachowały się tylko dwa jeżdżące, oryginalne egzemplarze. Samochód ostatecznie nie trafił na rynek z dwóch powodów. Po pierwsze – z uwagi na niską sztywność nadwozia nie zapewniał bezpieczeństwa godnego Volvo, a po drugie został uznany przez producenta za zbędny wydatek i fanaberię w niestabilnych finansowo czasach.

Volvo XC70 AT Concept

To bez wątpienia jedno z najbardziej terenowych Volvo w historii marki. Koncept stworzony na bazie uterenowionego kombi XC70, cieszącego się ogromną popularnością w Ameryce Północnej, powstał z myślą o targach tuningowych SEMA w 2005 roku. Auto było owocem współpracy Volvo i specjalisty od modyfikacji aut tej marki, firmy IPD.

Volvo-XC70_AT_Concept-2005-1280-01

Jako inspirację do stworzenia pojazdu wymieniano terenówki startujące w rajdach Baja. Znacząco zwiększony prześwit, terenowe opony, osłony podwozia i solidny bagażnik dachowy to zaproszenie do przygody poza utartymi szlakami. Samochód prezentował się świetnie, do tego stopnia, że nie brakowało klientów gotowych do zakupu. Niestety Volvo nigdy nie zdecydowało się na produkcję tego ciekawego show-cara.

Volvo Concept Estate

Volvo często w swojej historii powracało do dziedzictwa modelu 1800 ES z nadwoziem Shooting Brake. Stylistycznymi detalami tylnej części nadwozia nawiązywały do niego zarówno 480, jak i nowsze C30, którego produkcję zakończono w 2012 roku. Kolejnym takim modelem, choć już nieprodukcyjnym, okazał się Concept Estate z 2014 roku.

Volvo-Estate_Concept-2014-1280-05

Był zapowiedzią nowego języka stylistycznego przyszłych modeli serii 60 i 90. Znajdziemy tu tak samo narysowaną atrapę chłodnicy i reflektory oraz bardzo podobne, minimalistyczne wnętrze. Szczególną uwagę, poza ściętym tyłem z przeszkloną klapą bagażnika, przykuwa też szklany dach. Warto wspomnieć o hybrydowym napędzie o łącznej mocy 370 KM.



Wróć