Koła dwumasowe są dziś powszechnie stosowane nie tylko w silnikach Diesla, ale także benzynowych z turbodoładowaniem. Nawet w tych niedużych pełnią istotną rolę tłumienia drgań i tym samym pozwalają na oszczędzanie paliwa podczas jazdy na niskich obrotach. Oto pięć rzeczy, które powinieneś wiedzieć o kole dwumasowym.

Do czego służy koło dwumasowe?

Koła dwumasowe w układzie napędowym (układzie sprzęgła) pełnią rolę tłumika drgań pochodzących od silnika. Z jednej strony poprawiają komfort jazdy, z drugiej zaś chronią skrzynię biegów przed wibracjami. Wszystko jednak sprowadza się do tego, że koła dwumasowe mają nam pozwolić wygodnie i bezpiecznie korzystać z niskich zakresów prędkości obrotowych, a tym samym oszczędzać paliwo. To właśnie przy niedużych obrotach spalamy go możliwie najmniej. By nie odczuć negatywnych konsekwencji jazdy z niską prędkością obrotową, stosuje się właśnie tzw. dwumasy.

Co przyspiesza zużycie koła dwumasowego?

Jako że koło dwumasowe jest elementem odpowiedzialnym za tłumienie drgań, dlatego to właśnie one niszczą je. Najbardziej dotkliwe są te występujące poniżej 1500 obr./min, kiedy silnik generuje nieduży moment obrotowy. Nawet jazda ze stałą prędkością z takimi obrotami jest destrukcyjna dla koła dwumasowego. Co do zasady, powinno się też unikać przyspieszania w zakresie 1500–1800 obr./min, choć współczesne silniki to znoszą i już nawet przy niższych prędkościach obrotowych generują maksimum momentu. Warto jednak o tym pamiętać i starać się unikać takich przyspieszeń, zwłaszcza dynamicznych. Zmieniaj bieg na wyższy, kiedy silnik osiągnie minimum 2000-2200 obr./min.

Kolejna rzecz, która ma duży wpływ na trwałość koła dwumasowego to gwałtowne szarpnięcia w układzie napędowym. Dotyczy to zarówno przyspieszania jak i hamowania. Zmiany biegów w każdą stronę powinny odbywać się płynnie. Jeśli chcesz uniknąć przedwczesnej wymiany koła dwumasowego, powinieneś ruszać łagodnie i unikać strzałów ze sprzęgła. Również intensywne hamowanie silnikiem, zwłaszcza wtedy, kiedy motor pracuje na ekstremalnie niskich obrotach, jest niewskazane.

Niuanse, które mają znaczenie

Są to drobne rzeczy, ale stosowane na co dzień pozwolą wydłużyć trwałość koła dwumasowego. Pierwszym z nich jest uruchamianie i wyłączenie silnika na wyłączonym sprzęgle (wciśnięty pedał sprzęgła). Tylko wtedy koło dwumasowe jest wolne od wibracji. Ruszanie niech odbędzie się z dłuższym poślizgiem sprzęgła, które jest zdrowsze dla znacznie droższego koła dwumasowego niż szybkie włączenie sprzęgła. Kolejna rzecz – podczas przyspieszania wciskaj pedał gazu miarowo i płynnie, adekwatnie do przyspieszenia samochodu, a nie od razu do oporu. Kiedy zwalniasz, na przykład do skrzyżowania, nie redukuj kolejnych biegów, lecz użyj czwartego i zwolnij do momentu, aż obroty osiągną wartość ok. 1500 i potem już wciśnij sprzęgło do zatrzymania, jeśli jest ono konieczne.

Niezdrowym rozwiązaniem dla koła dwumasowego jest także system start&stop, choć pozwala on zaoszczędzić trochę paliwa. Jednak jeśli bardziej zależy ci na trwałości drogiej dwumasy niż kilku litrów paliwa w roku, zrezygnuj z używania systemu start&stop przynajmniej w intensywnym ruchu miejskim, kiedy to włącza i wyłącza silnik wielokrotnie w krótkim czasie. To właśnie uruchamianie silnika wpływa na trwałość koła dwumasowego.

Napęd na cztery koła ma wpływ na koło dwumasowe

 Wydaje się to niedorzeczne, a jest faktem. Napęd na cztery koła ma wpływ na trwałość koła dwumasowego ze względu na znacznie sprawniejsze ruszanie z miejsca, zazwyczaj bez poślizgu, a więc bardziej gwałtowne. Warto pamiętać, że poślizg kół również poniekąd tłumi wibracje.

Również w automatach

Jeśli myślisz, że koło dwumasowe nie jest twoim problemem, bo masz automatyczną skrzynię biegów, to upewnij się, czy faktycznie tak jest. Prawie wszystkie auta wyposażone w przekładnie dwusprzęgłowe (m.in. DSG czy DCT) są wyposażone w koła dwumasowe. Co więcej, coraz to nowsze konstrukcje z konwerterem momentu obrotowego również mogą mieć dwumasę, choć sam konwerter świetnie spełnia rolę tłumika.

Poprzedni wpis Następny wpis