Historia samochodów spalinowych zaczyna się w roku 1886, kiedy to Karl Benz otrzymał swój „Patent Motorwagen”. A od kiedy zaczyna się historia Hybryd?
Okazuje się, że nie jest to technologia zrodzona 100 lat później, ale zaledwie kilkanaście lat po „narodzinach samochodu”.
Wszystko zaczęło się, gdy austriacki producent samochodów Ludwig Lohner spotkał młodego inżyniera Ferdynanda Porsche pracującego w firmie zajmującej się sprzedażą silników i akumulatorów. Ludwig Lohner poszukiwał wówczas jednostki napędowej do konstruowanego właśnie modelu, a Ferdynand Porsche zaprezentował mu własny projekt napędu. Była to koncepcja zakładająca napęd kół przez silniki elektryczne zamontowane w bębnach kół przednich. Energia nie była jednak magazynowana w akumulatorach, ale wytwarzana przez silnik spalinowy napędzający generator.
Konstrukcja ta zainteresowała producenta do tego stopnia, że zaproponował spółkę i tak w roku 1899 powstały pierwsze modele „Lohner Porsche Elektromobil”. Wraz z rozwojem konstrukcji silników spalinowych, ekstrawaganckie pomysły inżyniera Porsche -znane dzisiaj jako hybryda szeregowa-zostały jednak szybko zapomniane. Przypomniano sobie o nich dopiero ponad sto lat po premierze i w roku 2010 zaprezentowano Chevroleta Volt. Idea pracy była identyczna jak wersji Lohner-Porsche: koła napędzane przez silniki elektryczne zasilane z akumulatora. Gdy akumulator się wyczerpał, lub potrzeba była „dodatkowego zastrzyku energii” do pracy włączał się silnik spalinowy. Niestety koncepcję tę przejęły hybrydy typu plug in, a samochód w roku 2019 zniknął z oferty..

W Europie tę koncepcję miał bliźniak Chevroleta – Opel Ampera, który był w ofercie w latach 2012-2014
