Rajd Walii, znany również jako Rajd Wielkiej Brytanii kończy tegoroczne zmagania w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Świata. Zespół Hyundai Motorsport wysłał na Wyspę trzy załogi fabryczne. Jak sobie poradziły?

Rajd Wielkiej Brytanii to jedna z najtrudniejszych rund mistrzostw świata i jednocześnie rajd, w którym kierowcy popełniają najwięcej kosztownych błędów. Reguła ta dotknęła mocno Juho Hänninena, który prezentował świetne tempo, ale jeden błąd kosztował go zbyt wiele. Na trzecim odcinku o nazwie Hafren Sweet Lamb spadł z drogi i nie mógł powrócić na nią o własnych siłach. Finowie wycofali się z chęcią kontynuowania jazdy w systemie Rally 2.

Nie zawiedli. Już od pierwszego odcinka od powrotu na trasę Rajdu Walii notowali czasy w okolicach 5-7. miejsca. Po południu jechali nieco wolniej, ale w niedzielę znów zajmowali czołowe lokaty. Niestety w obliczu potężnej kary nie było szans na dobry wynik w klasyfikacji generalnej. Finowie zajęli dopiero 30. miejsce.

Zdecydowanie lepiej poszło Haydenowi Paddonowi. Nowozelandczyk, który dopiero szlifuje swój rajdowy talent jechał równym tempem regularnie kręcąc czasy w okolicach 5-8. miejsca. Na jednym z odcinków był drugi. W rajdzie zajął 10. miejsce.

Lider zespołu pokazał się nie po raz pierwszy ze świetnej strony. Thierry Neuville zaczął średnio jak na byłego już wicemistrza świata, ale nie popełniał błędów. Pierwszego dnia walczył o 5. pozycję z miejscowym kierowcą Krisem Meeke. Drugiego dnia już był w piątce i miał ochotę na więcej. Stoczył zacięty pojedynek z kierowcami Citroëna, ale dopiero niedziela przyniosła upragniony rezultat. 4. miejsce wywalczył rzutem na taśmę, na trzech ostatnich oesach notując czasy w pierwszej trójce.

Thierry Neuville: Myślę, że możemy być zadowoleni z czwartego miejsca i dwóch dodatkowych punktów za drugie miejsce na Power Stage. To był ciężki rajd dla każdego, bardzo wymagające i śliskie warunki na wszystkich oesach. Mieliśmy przyzwoity ostatni dzień, biorąc pod uwagę nowe oesy, które były bardzo zabłocone i łatwo było o błąd. Kilka razy toczyliśmy ciekawą walkę podczas rajdu, więc możemy być zadowoleni z czwartego miejsca. Ten rajd zakończył nasz debiutancki sezon i jest wiele pozytywnych rzeczy, które pozwoliły nam rozwinąć Hyundaia i20 WRC i zespół na kolejny sezon. Już nie mogę się go doczekać.

Hayden Paddon: Nie da się uciec od faktu, że to był trudny weekend. Ten rajd był zupełnie inny od pozostałych pięciu, w których braliśmy udział w tym roku. Mieliśmy sporo do nauki. Piątek był ciężki, ale poprawialiśmy się z odcinka na odcinek. Niedziela była krótka, ale udana, pokazała postępy jakie poczyniliśmy przez trzy dni. W tym roku naszym celem w rajdach była nauka i w przypadku Rajdu Wielkiej Brytanii nie było inaczej. Mając to na uwadze, myślę, że udało nam się wiele osiągnąć i to dobry sposób dla zespołu na zakończenie pierwszego sezonu WRC.

Tak jak podsumował Hayden Paddon zespół Hyundai Motorsport pozytywnie zakończył swój pierwszy sezon w rajdowych mistrzostwach świata. Od zbudowania pierwszego prototypu do pierwszego zwycięstwa minęło naprawdę mało czasu. Mniej niż spodziewali się najwięksi optymiści. Niebawem przygotujemy rajdowe podsumowanie sezonu z zespołem, który w przyszłym roku może znaleźć się już w ścisłej czołówce.

Poprzedni wpis Następny wpis