Elektryczny Opel Vivaro-e gotowy do produkcji

Opel Vivaro e

Minimum 200 km zasięgu na jednym ładowaniu i całkowicie wykorzystana przestrzeń ładunkowa. Nowy Opel Vivaro zadebiutował w elektrycznej odmianie, którą niemiecka marka buduje flotę elektrycznych samochodów. Do 2024 roku wszystkie modele będą dostępne w wersjach zelektryfikowanych.

W pełni elektryczne dostawcze Vivaro zadebiutuje na rynku w roku 2020. Będzie oferowane z dwoma rodzajami akumulatorów – 50 i 75 kWh – które mają zapewnić zasięg odpowiednio 200 i 300 km. Będzie to kolejna propozycja dla przedsiębiorców, którzy potrzebują środka transportu na ostatnim ogniwie łańcucha dostaw, choć z większym zasięgiem Oplem Vivaro-e można spokojnie podróżować między miastami.

Samochód zbudowano na platformie EMP2, dla której przewidziano napęd elektryczny, dlatego Vivaro-e nie traci ze swojej funkcjonalności względem wersji wysokoprężnej. Premierę kolejnego elektrycznego dostawczego Opla — modelu Combo‑e — zaplanowano na 2021 rok. Dzięki tym pojazdom niemiecka marka tylko wzmocni swoją pozycję na rynku użytkowych.

Vivaro jest dostępny w trzech długościach nadwozia (od 4,6 m do 5,3 m) i z o 200 kg wyższą ładownością od poprzednika. Maksymalnie może zabrać na pokład 1400 kg ładunku. Wersja elektryczna może być pod tym względem lekko ograniczona, ale producent nie zdradził jeszcze szczegółów. Większość wersji nowego Vivaro ma  1,90 m wysokości, co pozwala na wjazd na podziemne parkingi.

 

 

Obserwuj nas na Youtube

[youtube_videos]

Może Cię zainteresować

26 sierpnia, 2026

Już w wydaniu seryjnym Leon i Formentor przyciągają uwagę. A pakiet CUSTOM CUPRA by ABT dodaje do ich sylwetek ciemne detale, większe felgi oraz elementy (...)

25 sierpnia, 2026

Znalezienie młodego Renault Clio w konkretnym kolorze, z wybraną skrzynią i dobrym wyposażeniem nie musi oznaczać tygodni przeglądania ogłoszeń. Renault PGD Warszawa ma 200 egzemplarzy (...)

20 sierpnia, 2026

Suzuki e VITARA to pierwszy w pełni elektryczny SUV marki i pierwszy model Suzuki z dwusilnikowym napędem na cztery koła ALLGRIP-e. Na naszym blogu opisywaliśmy (...)