Formularz kontaktowy

Zostaw swoje dane
i umów się na jazdę próbną

  lub
Facebook


Najnowszy film
Hyundai Kona 1.0 T-GDI kontra Seat Arona 1.0 TSI – tak różne, że aż podobne [wideotest]

_DSC0159

W elastycznym i szeroko rozumianym segmencie crossoverów można znaleźć samochody tak mocno różniące się między sobą, że trudno je zaliczyć do jednej klasy. A jednak szukając pomiędzy nimi różnic, odnajduje się masę podobieństw. Dobrym przykładem jest Hyundai Kona postawiony obok Seata Arony.

Dwie koncepcje, jeden segment

_DSC0183

Patrząc na Hyundaia Konę i Seata Aronę, trudno doszukać się jakichkolwiek podobieństw. Odważnie stylizowany, wręcz awangardowy koreańczyk jest znakomitym kontrastem dla stonowanego hiszpana. Kona jest też zbudowana według nieco innej koncepcji. Ma być dynamicznym autem dla dynamicznych ludzi, dla których radość z jazdy to nie tylko samo prowadzenie, ale także posiadanie pojazdu, którym zwrócą na siebie uwagę. Nie przypomina niczego, co do tej pory Hyundai pokazał i jest to zdecydowanie najbardziej odważny model tej marki w gamie. Jest też samochodem zupełnie innym niż pozostałe. Być może jest to przypadek, ale nawet gdy spojrzycie w ofertę importera na oficjalnej stronie internetowej, to tylko Kona oraz i30 N wyróżniają się kolorem.

_DSC0194

Seat Arona, jest niczym innym jak Ibizą z podniesionym dachem i wydłużonym nadwoziem. Trudno nie dostrzec podobieństw i wspólnych elementów. W przeciwieństwie do Kony, Arona jest nie tylko wizualnie, ale i technicznie bliźniacza z Ibizą. Wcale nie musi to być wadą, zwłaszcza gdy mówimy o jednym z najlepszych samochodów segmentu B. Ma podniesione zawieszenie, pomieści kierowcę lubiącego podróżować w kapeluszu i o 50 l więcej pakunków w bagażniku.

Zaglądając do środka, Arona nawet nie próbuje czymkolwiek odbiegać od swojego brata bliźniaka, natomiast Kona tylko przypomina inne modele Hyundaia. Niby ten sam układ instrumentów, niby podobna stylizacja, ale jak się przyjrzeć, nie jest taka sama jak w i30, do którego jest bodaj najbardziej podobna.

_DSC0208

I choć w kategorii „co jest ciekawsze” punkt mógłby dostać Hyundai, to jednak nieznacznie przegrywa pod każdym względem. Seat Arona jest bardziej ergonomiczny, prostszy w obsłudze, lepiej poukładany, lepiej wykonany i ma znacznie nowocześniejszy system multimedialny. Za to Kona ma nieznaczną przewagę w kwestii wyposażenia, choćby opcjonalnego, bo do Arony nie zamówicie m.in. podgrzewanej kierownicy, wentylowanych foteli z elektryczną regulacją czy skórzanej tapicerki. Choć dla odmiany, w Konie nie otrzymacie dwustrefowej klimatyzacji.

_DSC0220

Pod względem ilości miejsca z przodu delikatną przewagę ma Kona, która oferuje więcej przestrzeni na szerokość. Poczujecie się w nim jak w aucie kompaktowym. Choć ostatecznie Seat traci w tej kategorii minimalnie, ale to w hiszpańskim aucie łatwiej znaleźć wygodną pozycję za kierownicą. Wygodniej będzie też z tyłu – tu żaden z modeli nie jest przestronny. Jeżeli miejsca komuś wystarczy, to wygodniej będzie podróżował w Hyundaiu, bo kanapa jest przyjemniejsza i ma dłuższe siedzisko, ale wyższe osoby lub dzieci w fotelikach swobodniej poczują się w Seacie.

_DSC0235

 

Również bagażnik Arony jest przestronniejszy. Oferuje 400 l przestrzeni, dużą wysokość i ogólnie spore gabaryty. Jest także bardzo funkcjonalny. 361-litrowy kufer Kony jest zbyt płaski. Podsumowując tę cześć, wynikiem 1:0 na prowadzenie wychodzi Seat za łatwiejszą obsługę, większą przestrzeń z tyłu i większy bagażnik.

Arona na miasto, a Kona na trasę?

Takie można odnieść wrażenie podróżując tymi samochodami zupełnie normalnie. Przy łagodnej jeździe Kona wydaje się nieco sztywniejsza, jakby sportowa, a jednocześnie zachowuje się dokładnie tak, jak auto kompaktowe. Seat jeździ bardziej lekko i nie wymaga wiele od kierowcy, jak typowe auto miejskie. Ma świetną przejrzystość kabiny, a może też śmielej atakować wysokie progi i krawężniki za sprawą większego prześwitu. Prowadząc Aronę ma się jednocześnie poczucie sterowania autem mniejszym, a choć rzeczywiste wymiary to potwierdzają, to różnice są symboliczne.

_DSC0213

Kona pokazuje pazur w trasie. Widać, że jest samochodem o bardziej sportowym zacięciu, przekazującym więcej informacji kierowcy. Przy dynamicznej jeździe po dziurawych drogach nagle okazuje się zaskakująco komfortowa. Tu dla odmiany sztywniejsze nastawy ma Seat, choć ku mojemu zaskoczeniu równie pewnie pokonuje szybkie łuki, a zawieszenie w ogóle nie wykazuje oznak słabości. Choć sposób w jaki jeżdżą oba auta jest nieco inny, to jednak trudno te różnice uznać za wady i zalety względem drugiego auta. Dlatego w kategorii właściwości jezdnych uznaję remis.

Podobna moc, ale różne osiągi

_DSC0239

Co innego silniki. Na papierze niemal identyczne, benzynowe jednostki 1.0 turbo o mocy 115 KM w Seacie i 120 KM w Hyundaiu. Niestety Kona jest autem o ponad 100 kg cięższym, co oczywiście przekłada się na gorszą dynamikę. Różnice znów są niewielkie, choć w całym zakresie obrotów motor Seata oddaje więcej niutonometrów. Zresztą generuje maksimum 200, przy wartości 172 w Hyundaiu. Najbardziej czuć różnicę, gdy przyspiesza się na wyjeździe z terenu zabudowanego od prędkości 50-60 km/h do 90 km/h. W Seacie nie ma problemu, by zrobić to na szóstym biegu – Hyundai bardziej wymaga redukcji. Również w wyższych obrotach hiszpańskie TSI jest żywsze od koreańskiego T-GDI. Jednocześnie w całym zakresie prędkości Seat jest cichszy.

_DSC0218

Natomiast w zużyciu paliwa jest remis. Tym razem test spalania przeprowadziłem w nieco inny sposób, jeżdżąc dwoma samochodami jeden za drugim. W mieście oba modele spaliły 6,0 l/100 km, natomiast w trasie podczas jazdy ze zróżnicowaną prędkością 5,5 l/100 km.

W kategorii silnik przewagę ma Seat, więc prowadzi nad Koną już dwoma punktami.

Droższy, ale z napędem na cztery koła

Seat Arona jest samochodem tańszym jeśli spojrzymy w ceny modeli podstawowych. Jednak mamy w takim przypadku do czynienia ze słabszą wersją, bo 95-konną, która kosztuje 63 500 zł, podczas gdy bazowa Kona ze 120-konnym silnikiem jest wyceniona na kwotę 69 900 zł. Gdy porównamy ją z Aroną o mocy 115 KM, wówczas jest droższa tylko o 300 zł. Wersje testowe kosztują odpowiednio 95 990 zł za Hyundaia Konę Premium oraz 77 900 zł za Seata Aronę Xcellence. Nie licząc dodatkowych elementów wyposażenia. Generalnie Hyundai jest samochodem sporo droższym.

_DSC0175

Warto podkreślić, że tylko Konę zamówicie z napędem na cztery koła, a jej mocniejszy silnik generuje 177 KM mocy. Przypuszczam, że 150-konna odmiana Arony ma podobne osiągi. Porównując te najmocniejsze wersje Seat znów kosztuje znacznie mniej, ale Hyundai w standardzie daje napęd 4×4 oraz automatyczną skrzynię biegów. Hiszpańska marka proponuje natomiast do swojego modelu silnik Diesla, a Hyundai takiego w ofercie nie ma. Podsumowując znów na prowadzenie wychodzi Arona z niższą ceną zarówno modeli bazowych jak i lepiej wyposażonych. Daje też większy wybór silników.

Obiektywnie zwycięzcą porównania jest Seat Arona, który w trzech kategoriach wygrywa, a w jednej remisuje z Hyundaiem Koną. Gdyby jednak klienci byli obiektywni przy wyborze aut, prawdopodobnie na rynku byłoby maksymalnie 10-15 modeli. Uważam, że Kona jest godnym konkurentem hiszpańskiego crossovera i daje zupełnie inne odczucia podczas użytkowania. Seat jest dobrym samochodem dla osób, które nie chcą być w centrum uwagi, za to cenią sobie praktyczne rozwiązania i zalety crossovera. Hyundai daje więcej emocji, to samochód pod niemal każdym względem fajniejszy, co nie dla każdego jest równoznaczne z określeniem lepszy.

Umów się na jazdę testową Hyundaiem Koną lub Seatem Aroną!

 
Hyundai Kona1.0 T-GDI (120 KM) Seat Arona1.0 TSI (115 KM)
Silnik i napęd:
Układ i doładowanie: R3, turbo R3, turbo
Rodzaj paliwa: benzyna benzyna
Objętość skokowa: 998 cm3 999 cm3
Moc maksymalna: 120 KM przy 6000 obr./min 115 KM przy 5000 obr./min
Moment maksymalny: 172 Nm przy 1500 obr./min 200 Nm przy 1400 obr./min
Skrzynia biegów: 6-biegowa, manualna 6-biegowa, manualna
Typ napędu: przedni przedni
Hamulce przednie: tarczowe, wentylowane tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: tarczowe tarczowe
Zawieszenie przednie: kolumna MacPhersona kolumna MacPhersona
Zawieszenie tylne: belka skrętna belka skrętna
Koła, ogumienie: 235/45 R18 205/55 R17

Masy i wymiary:

Typ nadwozia:

crossover

crossover
Liczba drzwi: 5 5
Masa własna: 1233 kg 1112 kg
Ładowność: 542 kg 513 kg
Długość: 4165 mm 4138 mm
Szerokość: 1800 mm 1780 mm
Wysokość: 1565 mm 1453 mm
Rozstaw osi: 2600 mm 2566 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 50 l 40 l
Pojemność bagażnika: 361 l 400 l
Osiągi:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 12,0 s 9,8 s
Prędkość maksymalna: 181 km/h 182 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 6,0 l/100 km 6,0 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 5,5 l/100 km 5,5 l/100 km
Emisja CO2: 117 g/km 113 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: 5 gwiazdek 5 gwiazdek
Cena:
Model od: 69 900 zł 63 500 zł
Wersja silnikowa 1.0 turbo od: 69 900 zł 69 600 zł
Samochód testowy od: 95 990 zł 77 900 zł


Wróć

  • Addam44

    Tylko ze osiagi Arony podajecie dla wersji 115konnej a wiec nalezaloby podac cene tej wersji a zaczyna sie od 72 600 a wiec jest o blisko 3 tys drozsza od Hyundaia.