Hyundai Motorsport do Finlandii przywiózł poprawki zwłaszcza w zakresie jednostki napędowej. Niemiecko-Koreański zespół postawił sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Hyundai i20 WRC właśnie w Finlandii miał walczyć o czołowe lokaty.

Przywiezione do Finlandii poprawki silnika dające mu nieco większą moc były bardzo ważne. Na fińskich oesach prędkości średnie są jednymi z najwyższych w całym kalendarzu mistrzostw świata. Tu często kierowcy jadą z gazem w podłodze przez długi czas. Poza tym, Thierry Neuville był w zeszłym roku drugi i można powiedzieć, że otarł się o zwycięstwo. W tym sezonie liczył na podobny rezultat. Asem w rękawie ekipy był również Juho Hänninen, bardzo dobrze znający specyfikację oesów w Finlandii. Trzecim kierowcą zespołu został ponownie Heyden Paddon.

Juho Hänninen był faworytem zespołu. Zaczął wysoko od razu plasując się w czołówce. Thierry Neuville miał problemy z notatkami. Nawierzchnia była zupełnie inna na zapoznaniu i Belg sporządził notatki do nieco wolniejszego tempa. Miał problem z komunikacją z pilotem, ale przetrwał pierwszy dzień z 8. lokatą. Drugiego dnia walczył o 7-8. miejsce, ale po strefie serwisowej uszkodził zawieszenie, które z kolei uszkodziło klatkę bezpieczeństwa. Musiał się wycofać.

Tymczasem wspomniany Juho Hänninen po pierwszych trzech odcinkach specjalnych lokował się na 4. miejscu, a na koniec pierwszego dnia spadł na 5. Różnica między nim, a Mikko Hirvonenem nie była duża i już na „dzień dobry” w piątek Juho odzyskał pozycję. Niestety kolejny oes nie był szczęśliwy. Drobny błąd spowodował, że samochód rolował i wylądował w rowie. Stanął na czterech kołach i załoga pojechała dalej, ale ponad minuta straty oznaczała spadek w dół klasyfikacji generalnej. Juho po tej przygodzie zajmował 9. miejsce, tuż za Heydenem Paddonem, który podróżował dobrym i spokojnym, uczniowskim tempem. Niestety uszkodzenia samochodu Hänninena choć nie były poważne, mocno wpływały na jazdę (m. in. nie miał przedniej szyby). Do czasu dojechania do serwisu spadł 11. miejsce.

Po reanimacji auta Juho pokazał szybkość. Zajmując na kolejnych odcinkach 4., 6. i trzykrotnie 7. miejsce wspiął się na 9. pozycję na koniec piątkowego etapu. Przed nim było jeszcze 13 odcinków specjalnych. W sobotę zaatakował i regularnym tempem piął się w górę. Uciekał też Heyden Paddon i być może Juho by go nie dogonił, ale w aucie Nowozelandczyka na niedzielnych oesach awarii uległo wspomaganie układu kierowniczego. Ostatecznie Heyden Paddon zakończył rywalizację w Finlandii na 8. miejscu, a Juho Hänninen na 6.

Przed kierowcami Hyundai Motorsport Rajd Niemiec. Pierwsza, w pełni asfaltowa runda WRC rozgrywana w wysokich temperaturach. Kto wie czy to nie tu załoga odniesie swój pierwszy sukces, bo skład jest wyborny. Hyundai podjął decyzję o zatrudnieniu na ten rajd Bryana Bouffiera – francuskiego specjalistę od asfaltowej nawierzchni. To on wygrał pierwszy rajd jadąc Hyundaiem i20 WRC w Rallye Antibes-Cote d’Azur. Dani Sordo to jeden z najbardziej wybitnych kierowców w stawce jeśli chodzi o ten rodzaj nawierzchni, a Thierry Neuville również nie ukrywa, że asfalt to jego terytorium.

Poprzedni wpis Następny wpis