Najnowszy film
Jak skutecznie wykorzystać system ABS?

volvo_xc60_d5_r-deisgn_38

Choć technika hamowania pulsacyjnego to już przeszłość, to wielu kierowców odpuszcza hamulec, kiedy sytuacja jest awaryjna. Jak należy hamować, by w pełni wykorzystać system ABS? Ten poradnik warto przeczytać przed zbliżającą się jesienią.

Hamowanie to z punktu widzenia styku koła z jezdnią proces bardzo skomplikowany. Warto przeczytać wstęp, by dobrze zrozumieć, co się dzieje we współczesnym samochodzie podczas hamowania.

Walczą tu dwie przeciwstawne siły. Hamulec podczas hamowania dąży do zablokowania koła, czyli jego zatrzymania. Niestety zatrzymanie, czy nawet znaczne spowolnienie obrotów koła względem prędkości jazdy samochodu powoduje poślizg. Ten z kolei wydłuża drogę hamowania, co daje efekt w postaci „za bardzo się stara”. Mowa o układzie hamulcowym.

W tym miejscu wkracza druga siła, czyli system ABS. Jest to rozwiązanie, które kontroluje prędkość obrotową kół za pomocą czujników i porównuje ją z prędkością pojazdu. Mając zakodowany rozmiar opon, niejako wie, kiedy hamowanie będzie optymalne – przy jakim stosunku prędkości obrotowej koła względem prędkości jazdy w całym zakresie tych prędkości. Jego rolą jest zmniejszanie ciśnienia w układzie hamulcowym, czyli tym samym siły hamowania do tego stopnia, by koła nie obracały się zbyt wolno i nie blokowały się. Jednak kiedy tylko obracają się zbyt szybko, ABS zwiększa ciśnienie i tym samym wzmacnia siłę hamowania.

Te dwa procesy odbywają się nieustannie, w bardzo krótkim czasie. Oznacza to tyle, że nieustannie zmniejszane i zwiększane jest ciśnienie w układzie hamulcowym, by dobrać je idealnie do podłoża, a kiedy tylko koło trafi na inny rodzaj podłoża (może to być liść, mokry fragment, suchy fragment, wyrwa w jezdni, wybój, piasek, itp.) ABS reaguje natychmiast. Cele tego wszystkiego są dwa:

  1. Maksymalizacja skuteczności siły hamowania, by skrócić drogę hamowania do minimum.
  2. Optymalizacji siły hamowania w ten sposób, by kierowca mógł wykonać manewr skrętu, a samochód zachował tor jazdy.

Wyobraźcie sobie teraz, że jedziecie drogą przez las. Niedawno padało, więc w lesie, gdzie nie docierają tak bardzo promienie słoneczne, jest jeszcze mokro, ale tam, gdzie nie ma drzew, jest już sucho. Na drogę wybiega sarna, a wy rozpoczynacie hamowanie na mokrej nawierzchni. Wciskacie mocno pedał hamulca, ABS zmniejsza ciśnienie w układzie, bo koła szybko dążą do zablokowania na mokrym asfalcie. Czujecie jego pracę i delikatnie odpuszczacie hamulec, ale akurat trafiacie na miejsce z suchym asfaltem. To miejsce bardziej przyczepne, więc można zwiększyć siłę hamowania. Jednak przez to, że odpuściliście hamulec, ABS pomimo chęci zwiększenia ciśnienia w układzie hamulcowym nie ma skąd tego ciśnienia wziąć, ponieważ sami je zmniejszyliście. Uderzacie w sarnę, bo zabrakło kilkudziesięciu centymetrów do zatrzymania. Niejeden kierowca tłumaczył tego typu sytuację w taki sposób: „Nie zadziałał ABS”. Prawda jest taka, że to on popełnił błąd, ponieważ nie pozwolił zadziałać systemowi ABS. Zabrakło ciśnienia w układzie hamulcowym.

Jak więc należy skutecznie hamować z ABS?

Zawsze tak samo, czyli nacisnąć na pedał hamulca szybko i mocno, a konkretnie z całej siły, a potem trzymać ten nacisk aż do momentu, kiedy hamowanie nie będzie potrzebne. Mówimy oczywiście o sytuacji krytycznej, wymagającej jak najszybszego zatrzymania. Tylko wtedy wykorzystacie potencjał ABS.

  • Szybko, żeby zadziałał system wspomagania siły hamowania, jeśli jest na pokładzie. Rozpoznaje on prędkość nacisku na pedał hamulca i jeśli jest ona duża, to utrzymuje wysokie ciśnienie w układzie hamulcowym nawet wtedy, kiedy kierowca odpuści. To odpowiedź producentów aut na błędy bardzo często popełniane w tym temacie.
  • Mocno, by nigdy nie zabrakło ciśnienia i by ABS wykorzystał najmniejszy fragment nawierzchni o lepszej przyczepności.

Warto jeszcze dodać, że hamowanie awaryjne jest najskuteczniejsze wtedy, kiedy wciśniecie jednocześnie pedał sprzęgła, oczywiście w samochodach z manualną skrzynią biegów. Dzięki temu praca układu napędowego nie wpłynie na pracę układu hamulcowego, auto nie zgaśnie i lepiej pracują także systemy wspomagające utrzymanie tory jazdy (ESP).

Dlaczego jest to tak ważne jesienią?

Ponieważ to właśnie jesienią najczęściej spotykamy na drodze nawierzchnię o zmiennej przyczepności – wilgoć i brud. Dlatego, że traktory kończą prace na polach i nierzadko się zdarza, iż na lokalnych drogach zostawiają błoto. Dlatego, że rano może być mokro, choć nie padał deszcz, ale tam, gdzie ostro grzeje słońce, będzie sucho. Dlatego, że z drzew spadają liście, które zmniejszają przyczepność na asfalcie, ale po ich przetarciu przyczepność nagle się zwiększa. Podsumowując – dlatego, że jesienią rozpoczyna się wzmożona praca układu ABS.



Wróć