Formularz kontaktowy

Zostaw swoje dane
i umów się na jazdę próbną

  lub
Facebook


Najnowszy film
Nissan Micra 1,2 Acenta – miss krągłości [test]

Nissan Micra

Nissan Micra

Po premierze Nissana Juke’a wiele osób się zastanawiało, czy coś z szalonej stylistyki crossovera zostanie wykorzystane w miejskim mikrusie japońskiej marki. Zaciekawienie Micrą było tym większe z powodu zabiegu stylistycznego, jaki dokonał się na przełomie drugiej i trzeciej generacji. Czy wygląd nowej Micry szokuje czy wręcz przeciwnie?

Patrząc na nowe wcielenie reprezentanta segmentu B, można się nieco zmieszać. Poza wysoko umieszczonymi przednimi reflektorami, przetłoczeniem na boku i wszechobecnymi krągłościami nie da się znaleźć wiele wspólnego z poprzednikiem. Niektórzy twierdzą wręcz, że obecna Micra to mocno odświeżona druga generacja produkowana od 1993 roku. W jakimś stopniu mają rację.

Nissan Micra

Nissan Micra

Poza tym wygląd nowego małego Nissana jest trochę… nijaki. Trzecia generacja miała swój styl, gdy porównamy ją z obecną miss. Czyżby brakowało choćby jednego odważnego rozwiązania? Nie do końca – na dachu nowej Micry są dwa przetłoczenia w kształcie bumerangów. Jednak jak się okazuje, przetłoczenia te pojawiły się tam z tak naprawdę innego powodu, ale o tym później. Sylwetka jest dość mocno napompowana, bo Micra zaparkowana przykładowo obok VW Golfa IV, wydaje się od niego większa. Ale to tylko pozory.

Nadwozie nowej miss jest większe od poprzedniczki, ale samochód i tak nadal należy do najmniejszych w swojej klasie. 3780 mm długości to niewiele w porównaniu np. ze Skodą Fabią (3992 mm) czy nowym Renault Clio (3986 mm). Jednak Nissan nie próbuje nawet zbliżyć się do wartości 4 m, utrzymując, że niewielkie wymiary i mały promień skrętu (tylko 4,65 m) to nieodłączne atrybuty autka miejskiego. Nowa, dłuższa platforma podłogowa V zaprojektowana przez Nissana ma zostać wykorzystana także w kilku nowych projektach japońskiego producenta.

Nissan Micra

Nissan Micra

Czwarta generacja Micry jest określana przez producenta mianem „global compact car”. Coś w tym musi być, ponieważ docelowo mała miss ma być dostępna w ponad 160 krajach na całym świecie. Bardzo popularne jest obecnie bycie „eko”, a Micra stara się taka być. Aktualna generacja waży około 50 kg mniej od poprzedniej (w zależności od wyposażenia), a także emituje mniej CO2 i zadowala się mniejszą ilością paliwa (katalogowe wartości są osiągalne). Na redukcję masy miały wpływ m.in. przednie błotniki z tworzyw sztucznych, odciążona pokrywa silnika i tylna klapa, a także takie ciekawostki, jak wspomniane przetłoczenia na dachu w kształcie bumerangów. Według producenta zmniejszają one zawirowania powietrza podczas jazdy, a tym samym redukują poziom hałasu w kabinie. Dzięki temu zaoszczędzono na matach wygłuszających w podsufitce.

Nissan Micra

Nissan Micra

Wnętrze nowej Micry utwierdziło mnie w przekonaniu, że tytuł miss jej się należy. Panel klimatyzacji, łączenia poszczególnych elementów wnętrza, nawiewy i wszelkie przyciski – trzeba przyznać, że krągłości są wszechobecne, a wnętrze wygląda naprawdę dobrze. Nie odnotowałem także żadnych wpadek związanych z ergonomią rozplanowania przycisków. Jedynym mankamentem jest według mnie dość słaba jakość plastików, da się to wyczuć zwłaszcza za pomocą dotyku. Za to w testowanej wersji świetnie sprawdzała się klimatyzacja.

Warto wspomnieć o podłokietniku, który znajduje się po prawej stronie przy siedzeniu kierowcy. Pierwszego dnia testu rozłożyłem go do normalnej pozycji dla podłokietników i rozsiadłem się na siedzeniu. Byłem rozczarowany, bo rąk krótkich nie mam, a pomimo to nie byłem w stanie oprzeć wygodnie łokcia na podłokietniku i dosięgnąć do skrzyni biegów. Jest trochę za krótki i za bardzo się ugina.

Nissan Micra

Nissan Micra

Wyposażenie Micry to jej mocna strona. Już w standardzie jest 6 poduszek powietrznych, systemy bezpieczeństwa (ABS, ESP, EBD, TCS – system kontroli trakcji). Testowana wersja dodatkowo miała m.in. system audio z czterema głośnikami, Bluetooth czy klimatyzację. Zastosowaną opcją w tej wersji były czujniki parkowania tylne z systemem wspomagania parkowania. System ten jedynie podpowiada kierowcy, czy mijane właśnie miejsce parkingowe będzie dla niego odpowiednie. Niestety, zdarzyło się, że system nie rozpoznał prawidłowo miejsca, które było dobre do zaparkowania. Wersja najlepiej wyposażona – Tekna – oferuje podróżującym więcej zabawek niż niejedno dzisiejsze auto segmentu C.

Przestrzeń oddana do dyspozycji podróżujących nie rozczarowuje. W pierwszym rzędzie siedzeń niczego nie brakuje, w drugim pasażerowie mogą narzekać jedynie na zbyt mało miejsca na nogi, szczególnie jeśli podróżują za trochę wyższym kierowcą. Bagażnik przy wszystkich siedzeniach rozłożonych pomieści 265 l bagażu. Konkurencja, zwłaszcza ta mierząca około 4 m długości, oferuje więcej kosztem dłuższego nadwozia.

Nissan Micra

Nissan Micra

Jadąc, można się zachwycić układem kierowniczym Nissana. Według mnie jest wystarczająco precyzyjny, aby pewnie prowadzić nową Micrę. Dość gruby wieniec kierownicy dodatkowo w tym pomaga. Zawieszenie także nie daje powodów do pocenia się rąk podczas wchodzenia w zakręty. Jedyna bolączka to dość słabe wygłuszenie elementów karoserii, np. drzwi. Nie chodzi tu o silnik, który co prawda słychać we wnętrzu dość głośno, ale bardziej o stuki kamyków obijających się o podwozie i nadwozie podczas jazdy.

Na deser silnik. 1,2 l pojemności, 80 KM mocy to wystarczający zastrzyk mocy do tego autka. Pod światłami nie poszalejemy – 13,7 sekundy do setki nie zachęcają do zrywnej jazdy. Poza miastem z kolei bardzo przydałby się szósty bieg, jednak jest to autko miejskie i pięć biegów w zupełności wystarcza. Pozytywnie zaskakuje zużycie paliwa. Jeżeli wierzyć wskazaniom komputera pokładowego, to osiągnięcie deklarowanych przez producenta wartości spalania jest realne.

Nissan Micra

Nissan Micra

Pod względem ceny nowa Micra to całkiem niezła oferta. Kosztuje od 38 900 zł (wersja z silnikiem benzynowym 1,2). Wersja testowana Acenta z opcją czujników i systemem wspomagania parkowania to wydatek 45 500 zł, natomiast za najdroższą wersję wyposażeniową Tekna z silnikiem wysokoprężnym 1,2 DIG-S 98 KM i automatyczną skrzynią biegów trzeba zapłacić 64 600 zł.

Nowy Nissan Micra to dopracowana konstrukcja, która w mieście sprawdzi się idealnie. Pod względem stosunku rozmiarów zewnętrznych do oferowanego miejsca wypada znakomicie. Niewielki apetyt na paliwo to dodatkowy atut, który w dobie drożejącej benzyny daje do myślenia. W segmencie B, do którego należy Micra, możemy znaleźć wiele innych aut, jednak nowa miss wyróżnia się na tle konkurencji. Poza tym producent podaje, że nowa Micra to szósty zmysł w mieście.

Mały na zewnątrz, pakowny w środku
Niezłe wyposażenie
Oszczędny silnik
Bardzo dobra zwrotność
Wykończenie wnętrza, kiepski podłokietnik
Słabe wygłuszenie wnętrza

Testowany egzemplarz: Nissan Micra 1,2 Acenta
Silnik i napęd:
Typ: R3
Rodzaj paliwa: Benzyna
Ustawienie: Poprzeczne
Rozrząd: DOHC 12V
Objętość skokowa: 1198 cm3
Stopień sprężania: 10,7:1
Moc maksymalna: 80 KM (przy 6000 rpm)
Moment maksymalny: 110 Nm (przy 4000 rpm)
Objętościowy wskaźnik mocy: 66,7 KM/l
Skrzynia biegów: 5-biegowa, ręczna
Typ napędu: przedni (FWD)
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Bębnowe
Zawieszenie przednie: zawieszenie niezależne, z kolumnami McPhersona
Zawieszenie tylne: belka skrętna
Układ kierowniczy: zębatkowy, wspomagany elektrycznie
Koła, ogumienie przednie: 15” 175/60 R15
Koła, ogumienie tylne: 15” 175/60 R15
Masy i wymiary:
Typ nadwozia: Hatchback
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,29
Masa własna: 910 – 980 kg (zależnie od wyposażenia)
Stosunek masy do mocy: ok. 11,8 kg/KM
Długość: 3780 mm
Szerokość: 1675 mm
Wysokość: 1525 mm
Rozstaw osi: 2450 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1460/ 1465 mm
Test zderzeniowy EuroNCAP: 4 Gwiazdki
Osiągi:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 13,7 s
Prędkość maksymalna: 170 km/h
Katalogowe zużycie paliwa (miasto): 6,1 l/100 km
Katalogowe zużycie paliwa (trasa): 4,3 l/100 km
Katalogowe zużycie paliwa (mieszane): 5 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa: 41 l
Emisja CO2: 115 g/km
Pojemność bagażnika: 265/1132 l
Cena: 45 500 zł (od 38 900 zł)


Wróć

  • fe

    do dziś nie potrafię uwierzyć, że ktoś z nissanie zgodził się, żeby to auto, w takie formie wypuścic na rynek. Jest okropne i nie ma żadnych zalet w porównaniu do konkurentów z segmentu.

  • motomaniak

    fakt, stylistyka kontrowersyjna, ale czy kiedyś Micry były tak naprawdę ładnymi samochodami? Nie przypominam sobie. Natomiast cieszyły się opinią niezawodnych i niedrogich w utrzymaniu.

  • olejowy

    to napiszcie jeszcze ile kosztuje bańka tego oleju co jest zalecany a wręczy wymagany do tego silnika, niektórych może to zaskoczyć

  • http://www.auto-holowanie-szczecin.pl/ autoholowanie

    Fajny samochodzik, dobry silniczek, podobny do Fiesty ale obawiam się, że tak jak w niej ze spalaniem jest gorzej niż podaje producent.

    • Marcin Pogorzelski

      Z tego co zauważyłem podczas testu, spalanie jest bardzo zbliżone do deklarowanego przez producenta. Oczywiście, jeżeli nasza noga będzie bardzo ciężka to przestrzelimy te wartości o około 2l/100km od katalogowych.

  • motomaniak

    teraz Renault wypuściło bliźniaka Micry nazwanego Pulse…

  • Pingback: Renault Pulse – Nissan Micra dla Indii()

  • Pingback: Nissan Micra 1,2 DIG-S Tekna – miejski gadżet [test autokult.pl]()

  • Pingback: Nissan Micra 1,2 DIG-S Tekna – miejski gadżet [test autokult.pl]()

  • Pingback: Chevrolet Aveo 1,3 Diesel LT+ – dojrzały maluch [test autokult.pl] « AUTOKULT.pl()