Płaca minimalna od 2021 roku wzrosła z 2600 zł do 2800 zł, a więc automatycznie wzrosły kary za brak OC na samochód oraz za niezłożenie deklaracji PCC-3 po zakupie auta. Trzeba bowiem zdawać sobie sprawę z faktu, że te kary są ściśle uzależnione właśnie od wysokości minimalnej płacy.

Za przerwę w ciągłości ubezpieczenia OC karę wymierza Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny z automatu. Jest ona uzależniona wyłącznie od dochodu minimalnego oraz czasu trwania przerwy w OC. Jeżeli trwa dłużej niż 14 dni, osoba zaniedbująca OC zapłaci dwukrotność minimalnego wynagrodzenia, czyli w tym roku 5600 zł, a nie 5200 zł jak w roku 2020. Osoby, które spóźnią się z wykupieniem polisy o maksymalnie 3 dni otrzymają 20% pełnej opłaty karnej, czyli w praktyce 1120 zł. Natomiast osoby mające przerwę od 4 dni do 14 dni wyniesie ona 2800 zł. Oczywiście te opłaty dotyczą pojazdów do 3,5 tony.

PCC-3 to nic innego jak podatek od zawarcia umowy cywilnoprawnej. Teoretycznie jest uzależniony od kwoty widniejącej na umowie, a w praktyce, jeśli ta jest podejrzanie niska, od oceny urzędnika. Podatek ten należy opłacić w urzędzie skarbowym tylko wtedy, kiedy kupujemy auto od osoby fizycznej. Osoby, które kupują samochód na fakturę (jakąkolwiek), są z tego podatku zwolnione.

O ile podatek PCC-3 nie jest szczególnie wysoki, bo wynosi raptem 2% od ceny wpisanej na umowie, o tyle kara za jego nieopłacenie może być dotkliwa. Urząd skarbowy może nałożyć mandat od 280 zł (10% płacy minimalnej) do 20-krotności minimalnego wynagrodzenia, czyli w praktyce do 56 000 zł!

Poprzedni wpis Następny wpis