Bardzo intensywny pod względem premier był dla motoryzacji marzec. To właśnie w tym miesiącu mają miejsce targi samochodowe w Genewie. Kwiecień przyniósł za to więcej debiutów rynkowych. Jakie nowości modelowe przygotowali producenci?

Ford Mustang nareszcie w Europie

Największą liczbę debiutów w kwietniu przyniosła ofensywa Forda. Producent uderzył bardzo mocno w kilku segmentach. Ford przedstawił między innymi cennik oraz specyfikację europejskiej wersji długo wyczekiwanego Mustanga. Auto będzie można kupić już za 148 400 zł. W tej kwocie dostaniemy 2,3-litrowy motor EcoBoost, rozwijający 317 KM. W standardzie na pokładzie znajdą się: dwustrefowa klimatyzacja, tempomat, reflektory ksenonowe, kamera cofania i 19-calowe obręcze.

Wersja z 5-litrowym silnikiem V8 o mocy 421 KM ma kosztować 169 400 zł. Tutaj na pokładzie klienci dostaną wyposażenie GT, czyli między innymi hamulce Brembo, systemy Launch Control oraz Line Lock.

Dopłata do otwartego nadwozia wynosi 17 tys. zł. Skrzynia automatyczna wymaga natomiast dodatkowych 9 tys. zł.

Ford Vignale Mondeo – niebieski owal w klasie premium

Kolejnym debiutem rynkowym Forda w tym miesiącu była luksusowa wersja Vignale modelu Mondeo. Auto jest w standardzie wyposażone między innymi w Active Noise Cancellation. Samochód będzie wykończony ręcznie przez specjalnie szkolony zespół specjalistów.

Ceny bardzo bogato wyposażonego Forda Vignale Mondeo zaczynają się w Wielkiej Brytanii od 29 045 funtów, czyli równowartości 160 tys. zł. W ofercie znajdują się silniki nie słabsze niż 180 KM. Topową jednostką jest 240-konny 2,0 EcoBoost. Auto oferowane jest także jako 187-konna hybryda.

Debiut rodzinnych C-Maxów i S-Maxa po liftingu

Ford wprowadził na rynek także niemal kompletną gamę aut z rodziny z przydomkiem Max. C-Max oraz C-Max Grand przeszły lifting równolegle do modelu S-Max. Najmniejszy z tej trójki zaczyna się od 73 600 zł. W tej cenie mieści się 100-konny motor 1,0 EcoBoost. Ta wielokrotnie nagradzana jednostka napędowa jest oferowana również w innych wariantach mocowych. Najmocniejszym motorem dostępnym w C-Maksie jest 182-konny 1,5 EcoBoost w cenie 94 350 zł.

Najtańszym dieslem w gamie C-Maxa jest 1,5 TDCi, rozwijający 95 KM. Jego ceny zaczynają się od 80 800 zł. Za wersję Grand trzeba dopłacić około 3 tys. zł, w zależności od poziomu wyposażenia.

Forda S-Maxa po liftingu możemy mieć już za 106 600 zł. W tej cenie otrzymamy 160-konny silnik 1,5 EcoBoost. Dopłata do bardzo bogatej wersji Titanium jest stosunkowo nieduża. Przeskok do niej z poziomu Trend wymaga dodatkowych 8200 zł.

Ford Galaxy przeszedł lifting

Producent z owalem w logo modelem Galaxy zakończył proces przeprowadzania liftingów kolejnych modeli swojej europejskiej gamy. Odświeżony van teraz lepiej pasuje wyglądem do całej rodziny znanych już samochodów. Na jego pasie przednim najbardziej wyróżnia się niezwykle elegancki grill oraz nowe reflektory Full LED. Zmiany można łatwo zauważyć także w środku. Galaxy dostało nowe, radykalnie zmienione wnętrze. Teraz więcej miejsca będą mieli dla siebie wyżsi pasażerowie.

Na pokładzie odświeżonego Galaxy nie zabrakło także nowego wyposażenia. Auto dostało między innymi nowy system multimedialny, bardzo wygodny i sprawny system składania i rozkładania siedzeń trzeciego rzędu oraz przednie fotele z 11-punktowym masażem. Nowe jest także zawieszenie tylne oraz adaptacyjny układ kierowniczy.

Ford odświeżył również gamę silników swojego największego europejskiego vana. Oferowane przez producenta motory benzynowe w modelu Galaxy to 1,5 EcoBoost o mocy 160 KM oraz 240-konny 2,0 EcoBoost. Silniki wysokoprężne dostępne są tylko w jednej pojemności. 2-litrowy motor oferowany jest za to w kilku wariantach mocowych: 120-, 150-, 180- i 210-konnym. Najmocniejszy silnik wysokoprężny doładowany jest dwiema turbosprężarkami.

Nowość Hyundaia na polskim rynku

Hyundai do swojego polskiego cennika po odświeżonym i30 oraz zupełnie nowym i20 wprowadził poprawionego i40. Modyfikacje auta nie są drastyczne, bo mimo kilkuletniej obecności na rynku, samochód wciąż wyglądał świeżo i nowocześnie. Teraz koreański producent tylko dołożył wisienkę na torcie, minimalnie poprawiając wygląd auta.

Cena bazowa i40 wynosi 85 900 zł. W tej kwocie otrzymamy silnik benzynowy 1,6 GDI, elektrycznie sterowane szyby i lusterka, klimatyzację, radio z odtwarzaczem CD oraz skórzaną kierownicę i drążek zmiany biegów. Wersja kombi wymaga 5000 zł dopłaty.

Poprawki także w Seacie

Nie tylko Ford odświeżył swojego flagowego vana. Zmiany w swoim przedstawicielu w tym segmencie wprowadził także Seat. Nowa Alhambra zmieniła się jednak bardzo subtelnie. Poprawki stylistyczne wprowadzono w grillu, auto otrzymało światła LED i nowe wzory felg.

Gama silnikowa po zmianach w całości spełnia normy emisji spalin Euro 6. Obejmuje ona 2-litrowe motory wysokoprężne w wariantach 115-, 150- i 184-konnych. Silniki benzynowe dostępne są jedynie w wersjach 150- i 220-konnej.

Nowość z Japonii – Mitsubishi Outlander po liftingu

Na długiej liście wiosennych liftingów znalazło się także Mitsubishi. Japoński producent zaprezentował poprawionego Outlandera. Auto zadebiutowało na targach samochodowych w Nowym Jorku. Zmiany objęły jednak nie tylko wygląd, ale i mechanikę.

Mitsubishi Outlander po liftingu został wyposażony w poprawione zawieszenie i układ wspomagania kierownicy o nowej charakterystyce. Na razie nie wiadomo jakie silniki pojawią się na rynku europejskim. Japoński producent poinformował jedynie jak będzie prezentować się gama jednostek napędowych dla Stanów Zjednoczonych.

Mitsubishi ponadto zamykając rok podatkowy 2014 odnotowało średnio wzrost sprzedaży o 39%, co jest świetnym wynikiem. W Polsce kupiono przy tym 62% więcej aut niż w tym samym okresie rok wcześniej.

Ofensywa Opla Adama

Swoje stylowe auto Opel oferuje zarówno w wersji gorącej – S, jak i gotowej do wyprawy w lekki teren – Rocks. Obydwie odmiany zadebiutowały w tym miesiącu na polskim rynku. Mały hot hatch startuje w cenniku od poziomu 67 400 zł. W standardzie jest on wyposażony w 1,4-litrowy turbodoładowany motor o mocy 150 KM oraz hamulce OPC i ESP z możliwością całkowitego wyłączenia.

Wersja uterenowiona, czyli Adam Rocks, zaczyna się od nieco niższego pułapu. Bojowo wyglądającego malca można mieć już za 60 200 zł.

Opel Adam Rocks S

Co ciekawe, Opel w kwietniu po raz pierwszy pokazał także miks tych wersji. Model Adam Rocks S został obniżony w stosunku do swojego uterenowionego krewnego o 15 mm. Pod jego maską pracuje ten sam silnik, który znajduje się w wyżej opisanej wersji S. Ceny nie są na razie znane.

Mocna premiera rynkowa – Opel Corsa OPC

W tym miesiącu Opel, podobnie jak Ford, nie próżnował. Na polski rynek została wprowadzona najmocniejsza wersja nowej Corsy. Auto w odmianie OPC wyposażone jest w 1,6-litrowy motor z turbosprężarką. 207 koni mechanicznych pozwala osiągnąć 100 km/h w 6,8 s.

Ceny Opla Corsy OPC w Polsce zaczynają się od 90 500 zł. Za dodatkowe 10 tys. zł otrzymamy pakiet Performance z dyferencjałem mechanicznym blokowanym wielotarczowym sprzęgłem.

Poprzedni wpis Następny wpis