[wpis]Infiniti M35h[/wpis]
Jeśli ktoś chce mieć ciastko i zjeść ciastko, często rezygnuje z mocarnych silników benzynowych i zamawia luksusową limuzynę z silnikiem wysokoprężnym. Jest to dobre rozwiązanie z ekonomicznego punktu widzenia, ale prestiżu silnik Diesla nie podnosi.
Ale czy oszczędność musi kojarzyć się wyłącznie z dieslem? Otóż nie. Ciekawą propozycją jest oferowany przez Infiniti innowacyjny napęd hybrydowy. W wersji M35h pod maską auta pracuje silnik zasilany benzyną o pojemności 3,5 l i mocy 306 KM. Jednostkę tę wspomaga elektryczny silnik o mocy 68 KM.
Producent podaje średnie spalanie na poziomie 7,1 l na 100 km. W praktyce oszczędność może się okazać jeszcze większa. Infiniti M35h ma bowiem jeden z najsprawniejszych napędów hybrydowych na ryku. W trybie ekonomicznym jednostka spalinowa pracuje głównie w przedziale obrotów od 1000 do 2000.
Ponieważ Infiniti M35h może jechać relatywnie długo, wykorzystując jedynie silnik elektryczny, komputer pokładowy nierzadko pokaże zużycie paliwa na poziomie nawet 5 l/100 km. Pamiętajmy, że mowa o zespole napędowym o łącznej mocy 374 KM.
Ale czy hybryda musi kojarzyć się tylko ze słowami zaczynającymi się od „eko-„? Wcale nie. Infiniti M35h jest najlepiej przyspieszającą na ćwierć mili hybrydą w swojej klasie.
Za tę limuzynę o podwójnej naturze trzeba zapłacić 248 460 zł. Dużo, ale klasa auta, prestiż i komfort są warte swojej ceny. Co więcej, nie musisz się wstydzić przed kumplem jeżdżącym Porsche Panamerą ani przed koleżanką ekologiem.



