Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikowało najnowszą wersję nowelizacji ustawy o elektromobilności. Pojawiło się w niej kilka zmian względem poprzedniego projektu. Oto najważniejsze z nich.

Najważniejsze zmiany dotyczą oczywiście tego, co kierowców interesuje najbardziej, czyli zakazów wjazdu do stref miejskich, podzielonych na pięć – od I do V, gdzie V to strefa zielona, czyli przeznaczona wyłącznie dla pojazdów bezemisyjnych, napędzanych energią elektryczną. I tu istotna zmiana, ponieważ we wcześniejszej wersji projektu taki przywilej obejmował również pojazdy zasilane LPG. Kara za wjazd pojazdu do strefy nieuprawnionej to 500 zł.

Z tabel publikowanych przez różne serwisy internetowe, ale nie istniejących w rządowych dokumentach (przynajmniej tych dostępnych publicznie) wynika, że nie tylko właściciele aut na gaz mogą być rozczarowani. Również użytkownicy diesli i to nawet tych nowszych. Otóż samochody z silnikami na olej napędowy mogą mieć zakaz wjazdu już do strefy IV. Tymczasem auta benzynowe do strefy IV wjadą, jeśli spełniają normę emisji Euro 5, co w praktyce oznacza, że są to pojazdy produkowane od rocznika 2011.

Gdyby powstały takie przepisy, oznaczałoby to zmierzch diesli w miastach i to wcale nie tych starych, lecz nawet nowych. Niestety rząd nie bierze pod uwagę tego, że auta hybrydowe typu plug-in też mogą być bezemisyjne. Co prawda w ograniczonym zakresie, bo tylko na dystansie kilkudziesięciu kilometrów, ale jednak. Szkoda, bo hybrydy tego typu są dobrą alternatywą dla tradycyjnych samochodów spalinowych i mogłyby bardziej zachęcić konserwatywnych kierowców do zmiany postrzegania napędów elektrycznych.

Poprzedni wpis Następny wpis