Bazujący na siódmej generacji legendy Mustang GT Supercar „Gen3” jest nie tylko mocno spokrewniony ze swoim drogowym odpowiednikiem. Także – co dobrze widać – bardzo go przypomina, przede wszystkim niską linią dachu i długą pokrywą silnika. Ponadto napędza go seryjny silnik Forda – Coyote V8. Uzasadnione jest więc stwierdzenie, że ogniskuje cechy, które wyniosły Mustanga na pierwsze miejsce wśród najchętniej kupowanych samochodów sportowych na świecie.
Samochód oczywiście (i niestety) nie zadebiutował w salonach Forda w Polsce obok czterech innych wersji Mustanga będących w ofercie. Światową, rzeczywistą i dynamiczną, premierę nowy wyścigowy Ford Mustang GT Supercar miał podczas wyścigu Bathurst 1000 w Australii.
Pierwsze kółka i opinie
Napisaliśmy o premierze rzeczywistej, ponieważ wcześniej poznaliśmy jedynie cyfrowe wizualizacje seryjnych wersji Mustanga siódmej generacji oraz ich wyścigowe rozwinięcia. Teraz Mustang GT Supercar „Gen3” pojawił się na torze Mount Panorama w Australii podczas słynnego wyścigu Bathurst 1000. Nie przejechał tysiąca kilometrów, jak to się dzieje w wyścigu Bathurst 1000, ale odbył coś w rodzaju rundy honorowej.
Pierwsze okrążenia toru za jego kierownicą przejechał Dick Johnson, legenda Forda w wyścigach, jednocześnie trzykrotny zwycięzca wyścigu Bathurst 1000. Zespół Dicka Johnsona świętował przy okazji jubileusz udziału w tysięcznym wyścigu.
Co mógł powiedzieć Mark Rushbrook, dyrektor Ford Performance Motorsports na świecie? Na pewno wiele słów wyrażających zachwyt i radość. Oficjalnie natomiast stwierdził: – Wspaniale jest móc po raz pierwszy pokazać Mustanga siódmej generacji jako samochód wyścigowy.
– Jesteśmy bardzo dumni, że możemy pokazać światu nowego Mustanga GT „Gen3” Supercar. Nie ma do tego lepszego miejsca na świecie niż podczas Wielkiego Wyścigu na torze Mount Panorama – powiedział Andrew Birkic, prezes i dyrektor generalny Ford Australia i Nowa Zelandia. – To wyjątkowy moment móc zaprezentować ten samochód przed zagorzałymi fanami Forda oraz wszystkimi kierowcami serii Supercars. Świetnie, że to właśnie Dick przejechał tym autem pierwsze okrążenia. Jest legendą sportu i wielkim ambasadorem marki Ford.
Mustang GT Supercar i nie tylko
Prezentowany samochód jest efektem konstrukcyjnej współpracy zespołów Dick Johnson Racing oraz Ford Performance. Jego sercem – jak już zasygnalizowaliśmy – jest fordowski silnik Coyote V8 o mocy ponad sześciuset koni. Nowy Ford Mustang GT Supercar powstał w ramach przygotowań do sezonu 2023, w którym ruszy nowa era wyścigów serii Supercars. Auto zadebiutuje już w 2023 roku w nowej klasie „Gen3”.
– Od 58 lat Mustang jest kultowym samochodem zarówno na drogach, jak i na torach wyścigowych. Jego legenda będzie kontynuowana. Często powtarzamy, że Mustang urodził się po to, aby się ścigać. Dziś jest to bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej – powiedział Mark Rushbrook. Plany ma więc Ford Performance ambitne. Mustang GT Supercar jest pierwszym z wielu, które pojawią się na światowych torach. A wystartują w licznych seriach wyścigowych, jak GT3, GT4, NASCAR oraz NHRA. W związku z tym Ford wspiera więcej zespołów niż tylko Dick Johnson Racing, które będą ścigać się nowym Mustangiem. Są to Tickford Racing, Grove Racing, Blanchard Racing Team oraz nowy zespół korzystający z Mustanga – Walkinshaw Andretti United.
Władysław Adamczyk