Chińskie SUV-y przestały być w Europie egzotyką, ale dla wielu klientów wciąż pozostają znakiem zapytania. Wątpliwości nie dotyczą dziś designu czy wyposażenia, lecz rzeczy fundamentalnych: serwisu, części, trwałości i realnego zaplecza po zakupie. Właśnie na tych obszarach najczęściej pojawiają się stereotypy – i to one wymagają rzetelnej weryfikacji.

„Nie wiadomo, co będzie z serwisem”

To najczęściej powtarzana obawa przy wyborze nowej marki. W 2026 r. nie dotyczy ona jednak już wszystkich producentów w równym stopniu.

W przypadku CHERY, OMODY i JAECOO importer od początku budował obecność w Polsce w oparciu o klasyczny model dealerski, a nie sprzedaż internetową czy tymczasowych partnerów. Po pierwszym roku działalności Grupa CHERY dysponuje siecią niemal 50 autoryzowanych stacji obsługi oraz stale rozwijaną strukturą logistyczną części zamiennych.

Kluczowe z perspektywy klienta jest to, że obsługa posprzedażowa została zaprojektowana pod realne użytkowanie auta – z dostępem do przeglądów, napraw gwarancyjnych i pogwarancyjnych w Polsce, a nie „na telefon do importera”.

Salony OMODA i JAECOO zapraszają na Dni Otwarte OMODY 5

„Na części będzie się czekać miesiącami”

To stereotyp, który przez lata ciążył nowym markom – niezależnie od kraju pochodzenia. Dane publikowane przez importera pokazują jednak, że w tym przypadku mamy do czynienia z inną skalą przygotowania.

Centralny magazyn części w Duchnicach obsługuje ponad 5 400 linii magazynowych, a deklarowana dostępność części sięga 99,68 proc. przy standardzie dostawy w ciągu 24 godzin. Co istotne, importer wprowadził mechanizm, który rzadko spotyka się nawet u marek o ugruntowanej pozycji: jeżeli część zamówiona przez klienta indywidualnego nie dotrze w wymaganym czasie, przysługuje mu na nią 20-procentowy rabat.

To rozwiązanie przenosi ryzyko logistyczne z klienta na markę – i jest czytelnym sygnałem, że zaplecze magazynowe nie jest jedynie deklaracją.

„Chińskie SUV-y są tanie, bo są słabo wykonane”

W 2026 r. coraz trudniej obronić taką tezę. Różnica cenowa między chińskimi SUV-ami a europejską konkurencją wynika przede wszystkim z innej struktury kosztów i innego podejścia do wyposażenia standardowego, a nie z oszczędności na kluczowych elementach.

Potwierdzeniem tego podejścia są warunki gwarancyjne. Każdy samochód marek CHERY, OMODA czy JAECOO sprzedawany w Polsce objęty jest 7-letnią gwarancją, niezależnie od wersji napędu. W przypadku modeli hybrydowych i elektrycznych ochrona kluczowych elementów układu elektrycznego została wydłużona do 8 lat lub 160 tys. km.

Dla producenta oznacza to wieloletnią odpowiedzialność finansową – a to wymusza określony poziom jakości, którego nie da się „nadrobić marketingiem”.

Chery Tiggo 7 – kompaktowy SUV z bogatym wyposażeniem już w salonach PGD

„Po gwarancji zostaję z problemem”

To obawa typowa dla marek, które pojawiają się na rynku na krótko lub nie inwestują w lokalne struktury. W tym przypadku strategia jest odwrotna.

Importer deklaruje dalsze inwestycje w infrastrukturę magazynową oraz utworzenie kolejnego centrum logistycznego dla Europy Środkowo-Wschodniej, obejmującego m.in. Polskę, Czechy i Słowację. Już dziś w Polsce funkcjonuje zaplecze o powierzchni ok. 2 000 m², a liczba specjalistów zajmujących się gwarancjami została w ciągu roku zwiększona niemal czterokrotnie.

Z punktu widzenia użytkownika oznacza to jedno: marka nie planuje „sprzedać i zniknąć”.

„To chwilowa moda, która zaraz minie”

Historia rynku motoryzacyjnego pokazuje, że ten argument pojawia się zawsze, gdy do Europy wchodzi nowy gracz spoza tradycyjnego kręgu producentów. Warto jednak spojrzeć na skalę zaplecza.

CHERY, OMODA i JAECOO należą do Grupy CHERY, która w 2024 r. sprzedała globalnie ponad 2,6 mln samochodów i od ponad dwóch dekad pozostaje największym eksporterem aut osobowych z Chin. To nie jest projekt eksperymentalny ani regionalny – to element długofalowej strategii obecności na rynkach europejskich.

Chery tiggo 7

Co z tego wynika dla klienta w 2026 r.?

Stereotypy dotyczące chińskich SUV-ów nie zniknęły całkowicie, ale coraz częściej rozmijają się z faktami. W praktyce decyzja zakupowa sprowadza się dziś nie do pytania „czy to auto z Chin”, lecz „jak przygotowana jest marka do obsługi klienta po zakupie”.

W tym obszarze dane publikowane przez importera pokazują, że w 2026 r. różnice między nowymi markami z Chin a ugruntowaną konkurencją europejską są znacznie mniejsze, niż jeszcze kilka lat temu – a w niektórych aspektach wręcz trudne do obrony przez tradycyjnych producentów.

Stereotypy warto konfrontować z faktami

A fakty najlepiej sprawdzić na żywo. Wizyta w salonie Grupy PGD pozwala ocenić jakość wykonania, wyposażenie i podejście do obsługi posprzedażowej, które w przypadku marek koncernu CHERY stało się jednym z kluczowych wyróżników na naszym rynku.

Wiele stereotypów znika po pierwszym spotkaniu z autem. Zapraszamy do salonów Grupy PGD, aby sprawdzić jakość wykonania, wyposażenie i podejście do obsługi klienta w realnych warunkach, a nie tylko na podstawie opinii.

Obserwuj nas na Youtube

[youtube_videos]

Może Cię zainteresować

8 maja, 2026

Niskie raty leasingowe, stabilne koszty i praktyczne samochody – to dziś trzy najważniejsze kryteria wyboru auta firmowego. Dacia odpowiada na te potrzeby wprost, oferując modele, (...)

7 maja, 2026

Nowoczesny design, zaawansowana technologia hybrydowa i zainteresowanie, które rośnie z dnia na dzień – OMODA 7 Super Hybrid właśnie pojawiła się w salonach OMODA JAECOO (...)

6 maja, 2026

Motoryzacja przyspiesza, a segment miejskich crossoverów przechodzi jedną z największych transformacji w historii. Nissan Juke EV to odpowiedź na te zmiany – trzecia generacja modelu, (...)