Wybierz markę

W poprzednim odcinku rynkowego skrótu opisywaliśmy pokrótce, co dzieje się u Fiata, Forda, Hyundaia i Infiniti. Po krótkiej przerwie przyszedł czas na przegląd sytuacji w takich markach, jak Mitsubishi, Nissan, Seat i Suzuki. Czy w ostatnich tygodniach wydarzyło się coś ciekawego?

Mitsubishi

Mitsubishi Outlander 2013

Marka spod znaku trzech diamentów ostatnie tygodnie spędziła na wprowadzaniu do polskich salonów nowej generacji modelu Outlander. Odbyła się oficjalna premiera dla przedstawicieli mediów, nieco później auto trafiło do salonów. Nowe Mitsubishi Outlander zostało opracowane pod dyktando minimalizacji oporów aerodynamicznych. Wygląda nowocześnie i jest mniejsze w porównaniu z poprzednikiem, ale to wcale nie oznacza mniejszej przestrzeni w kabinie pasażerskiej – dzięki wysiłkowi sztabu projektantów jest wręcz odwrotnie. Nowe Mitsubishi Outlander oferowane jest obecnie wyłącznie z dwiema jednostkami napędowymi o identycznej mocy wynoszącej równo 150 KM. Podstawowy wariant 2WD Invite Plus z silnikiem benzynowym 2,0 MIVEC na pokładzie zaczyna się od 98 990 zł. Zakup odmiany najtańszej odmiany wysokoprężnej 2,2 DI-D 4WD Intense to ze względu na bogatsze wyposażenie i napęd na wszystkie koła wydatek aż 145 590 zł.

Nissan

Nissan Extrem Concept

U Nissana końcówka roku również nie zapowiada większych rewolucji. Japoński producent zapowiedział powrót na rynek porzuconego w 2006 roku modelu Almera, który teraz miałby zastąpić Tiidę. Almera w nadwoziu hatchback miałaby stawić czoła Volkswagenowi Golfowi czy Fordowi Focusowi – ikonom segmentu C. Auto przewidywane jest na rok 2014, jego wygląd będzie nawiązywał do koncepcyjnego Nissana Invitation. Silniki do Almery miałoby dostarczyć Renault.

Podczas październikowych targów w São Paulo Nissan pokazał prototyp ciekawego crossovera Extrem, nakreślonego przez oddział Nissan Design America. Wygląd samochodu jest kontrowersyjny i czerpie trochę z modeli Juke oraz 370Z. Japoński producent stara się udowodnić, że egzotyczny i ekscytujący design nie powinien być zarezerwowany wyłącznie dla drogich aut – co w przypadku np. Juke’a okazało się świetnym zabiegiem marketingowym. Nie wiadomo, czy koncept ten w ogóle trafi do produkcji, jeśli tak, byłby plasowany jako mniejszy brat wspomnianego Juke’a.

Seat

Seat Ibiza Cupra 2013

Trzymając się tematu crossoverów – Seat zapowiedział, że w jego ofercie niebawem powinien pojawić się samochód zaliczany do segmentów SUV-ów. Zupełnie nowy model ma przywrócić świetność hiszpańskiej marce, która według ostatniego raportu grupy Volkswagen AG wypada niestety najgorzej pod względem sprzedaży samochodów osobowych. Seat jako jedyny producent spod skrzydeł VW AG zaliczył ostatnio spadek – o 9,8%. Nowy SUV miałby nawiązywać do VW Tiguana, czerpiąc ze stylistyki zaprezentowanego w 2011 roku w Genewie konceptu IBX. Nowy model pojawiłby się na rynku w 2015 roku.

Oprócz informacji o SUV-ie Seat w ostatnich tygodniach podzielił się też zdjęciami najmocniejszej Ibizy – odmiany Cupra w wersji produkcyjnej. Auto otrzymało drapieżny pakiet stylistyczny, obniżone zawieszenie, wydajniejsze hamulce czy 17-calowe felgi. Pod maską małej Ibizy znalazł się silnik 1,4 TSI generujący 180 KM mocy i 250 Nm momentu obrotowego. Współpracuje z nim skrzynia DSG przenosząca napęd na przednią oś. Ibiza Cupra osiąga pierwsze 100 km/h w 6,9 s, czyli trochę szybciej niż wersja sprzed faceliftingu.

Suzuki

Suzuki Jimny, Grand Vitara i Swift Outdoor

U Suzuki liftingi, tym razem również na polskiej ziemi. Do salonów wjeżdża odświeżona wersja Grand Vitary i modelu Jimny. O odświeżonej Vitarze wiemy mniej więcej od lipca tego roku, jednak dopiero w ostatnich tygodniach trafiła ona do salonów w Polsce. Auto ma m.in. delikatnie przemodelowany przedni pas (reflektory, atrapa chłodnicy itp.), co według Suzuki pozwoli podtrzymać zainteresowanie tym modelem. Poprawiono również jakość materiałów użytych do wykończenia wnętrza. Ceny wersji po liftingu zaczynają się od 83 900 zł. Zdmuchnięcie kurzu z Vitary to dobry pomysł, bo samochód dzięki stosunkowi ceny do jakości cieszy się wśród klientów sporym uznaniem.

Dokładnie takiemu samemu zabiegowi poddano mniejszy model Jimny, który w obecnych czasach jest chyba ostatnim prawdziwie terenowym samochodem zbudowanym na ramie i opartym na sztywnych mostach – trzyma się tej konstrukcji od lat. Podstawowy model następcy Samuraia wyceniono na 57 900 zł.

Dotarło do nas również nieco informacji o nowej wersji modelu Swift. Nowa odmiana Outdoor będzie wyposażona w napęd na cztery koła, podwyższone zawieszenie i otrzyma dodający terenowego animuszu pakiet stylistyczny z plastikowymi osłonami. Suzuki Swift Outdoor ma być napędzane silnikiem benzynowym o pojemności 1,2 l, który generuje 94 KM mocy i 118 Nm momentu obrotowego. Jak widać, u Suzuki wszystko poświęcone jest ostatnio samochodom o mniej lub bardziej uterenowionym wizerunku.

 

Poprzedni wpis Następny wpis

    Szukasz auta dla siebie?
    Wypełnij formularz, a my się z Tobą skontaktujemy!