Niektórym kierowcom vany kojarzą się z przeciętnie wyposażonymi rodzinnymi autobusami, w których producent postawił przede wszystkim na praktyczność i ergonomię, zapominając o choćby odrobinie frajdy z prowadzenia i ciekawych gadżetach. Ford S-Max zupełnie nie pasuje do tego opisu. Ma znacznie więcej, niż można by się spodziewać.

Oczywiście można by godzinami mówić o dobrych własnościach jezdnych czy dynamicznych silnikach Forda S-Max, ale tym razem skupimy się na wyposażeniu. Opcji jest naprawdę sporo. Bez wątpienia do najbardziej pożądanych gadżetów w takim aucie należą te zwiększające komfort. W co warto doposażyć S-Maxa? Przede wszystkim w dwusprzęgłową przekładnię zautomatyzowaną PowerShift z możliwością sekwencyjnej zmiany biegów. Skrzynia dostępna jest dla wersji silnikowych 2,0 TDCi i 2,0 EcoBoost i kosztuje 9000 zł niezależnie od wersji wyposażenia.

Ford Focus C-Max 1,6 EcoBoost Titanium – żona będzie zachwycona [test]

Przydatnym gadżetem jest również kamera cofania, która ułatwia manewrowanie samochodem o tak dużych gabarytach na ciasnych parkingach. Wymaga ona dopłaty 4800 zł. Można też kupić ją wraz z innymi opcjami wyposażenia za 10 400 zł w ramach pakietu Business High Nav Audiophile lub za 8100 zł w pakiecie Business CD/SD Plus Navigation. Nie ma jej jednak w standardzie nawet w topowej wersji Titanium S.

Jeżeli często podróżujecie na długich dystansach, warto dopłacić do systemu IVDC, umożliwiającego regulację zawieszenia w trzech trybach: Comfort, Normal i Sport. Decydując się na taką opcję, otrzymujecie dodatkowo kontrolę trakcji, ESP, system wspomagania awaryjnego hamowania EBA oraz system ułatwiający ruszanie pod wzniesienia HSA. Za to ostatnie udogodnienie normalnie trzeba dopłacić 400 zł. Cały zestaw kosztuje 6800 zł (wersja Titanium ze skrzynią manualną) lub 6400 zł (wersja z automatem). Wybierając topową odmianę Titanium S, za to wszystko zapłacicie trochę mniej – od 5400 zł do 5800 zł w zależności od przekładni. Niestety, jeśli zdecydujecie się na wersję Trend lub samopoziomujące się zawieszenie za 2700 zł, możecie zapomnieć o systemie jego regulacji IVDC.

Ford Focus II – nadal atrakcyjny

Kierowcom często jeżdżącym nocą polecam reflektory bi-ksenonowe, które w Titanium S należą do wyposażenia standardowego. Wybierając wersję Trend lub Titanium, trzeba już za nie dopłacić od 4100 do 4700 zł. Podobnie jest z systemem statycznego doświetlania zakrętów. W topowej odmianie jest on w standardzie, w innych wersjach trzeba za niego zapłacić 2500 zł.

Bezpieczeństwo z pewnością zwiększy system monitorowania martwego pola BLIS, dostępny już za 2000 zł niezależnie od wersji. W cenę wliczone są elektrycznie składane lusterka z lampkami oświetlającymi auto w czasie otwierania. Zimą przyda się podgrzewanie przedniej szyby i dyszy spryskiwaczy – takie udogodnienia w wersjach Titanium i Titanium S dostępne są w standardzie. Ci, którzy wybiorą podstawową odmianę Trend, będą musieli za nie dopłacić 900 zł. Latem podróże będą znacznie przyjemniejsze, jeśli zdecydujecie się na szklany panoramiczny dach z możliwością otwierania, który wyceniono na 3400 zł niezależnie od wersji wyposażenia.

Historia Forda w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Świata [część 1]

Estetów powinna zainteresować skórzana tapicerka dostępna tylko w wersji Titanium, za którą producent każe sobie dopłacić 10 550 zł. Częściowo skórzana to wydatek rzędu 7500 zł, ale ta również oferowana jest tylko w odmianie Titanium. Jeśli przywiązujecie wagę do wyglądu zewnętrznego auta, pewnie będziecie chcieli wyposażyć S-Maxa w 18-calowe felgi. W topowej wersji są one w standardzie, w każdej innej wymagają dopłaty zaledwie 1000 zł.

Na liście opcji wyposażenia Forda S-Max znajduje się bardzo bogata oferta systemów audio. Według mnie najciekawszy jest system kosztujący 7450 zł (dla każdej wersji). Za takie pieniądze dostaniecie: 11-głośników, 8-kanałowy wzmacniacz, zestaw głośnomówiący Bluetooth, gniazda AUX-IN/USB/iPod, czytnik kart SD, a także 7-calowy kolorowy wyświetlacz i system nawigacji satelitarnej w języku polskim. Wszystkie wymienione wyżej opcje wyposażenia z wyjątkiem przekładni Powershift i 11-głośnikowego systemu audio są dostępne również w ramach różnych pakietów. Ceny Forda S-Max zaczynają się od 95 800 zł.

Poprzedni wpis Następny wpis

    Szukasz auta dla siebie?
    Wypełnij formularz, a my się z Tobą skontaktujemy!