Całkiem niedawno znalazłem się w bardzo dużym gronie osób zdziwionych informacją, że mapy Google straciły pierwsze miejsce wśród nawigacji samochodowych. Piszę szeroko – nawigacji – bo przecież wiadomo, że i Android Auto, i Apple CarPlay na Google Maps stoją. Według rankingu instytutu Omdia, na pozycję pierwszego wyboru kierowców wskoczyła aplikacja HERE. Pierwsze skojarzenie: Mapy Google HD, które zadebiutują w nowym elektrycznym Volvo EX90 oraz spokrewnionym z nim modelu Polestar 3, pomogą odzyskać mapom Google pozycję lidera. Ale zaraz pojawiła się myśl druga: Może wcale nie muszą?
Fakt, że mapy Google HD będą miały premierę w Volvo EX90, nie może dziwić, wszak jest on naszpikowany najnowszymi technologiami. Bardziej zaskakuje utrata przez Google Maps pozycji numer 1 w nawigacjach samochodowych i dlatego proszę pozwolić, że od tego zacznę.
Google Maps są, gdzie są, bo gdzieś ich nie ma
Żeby nie było wątpliwości – Omdia to światowy potentat na rynku badań technologii, więc jego opinie mają mocne podstawy. Instytut na podstawie szeregu kryteriów przyznał oceny poszczególnym nawigacjom. HERE WeGo uzyskało notę 7,88 punktu, a Google Maps – 7,47 punktu. Podium uzupełnił TomTom, z wynikiem 6,76 punktu. Ilu i jak rozbudowanych kryteriów oceny Omdia by nie zastosowała, najbardziej ważącym dla wyników okazał się jeden czynnik. Google Maps zajęły w raporcie drugie miejsce przez Chiny. Tam, z powodu ograniczeń nałożonych przez władze, na wszystko co ma znak Google, dostęp do aplikacji jest bardzo ograniczony. Kiedyś, zanim jeszcze liczba Chińczyków przekroczyła miliard, krążyła pogłoska, że gdyby wszyscy na raz podskoczyli, to fala powodziowa zalałaby Kalifornię. Zupełnie przez przypadek Mountain View, gdzie ma siedzibę Google LLC, leży w Kalifornii. „Zalanie przez podskakiwanie” traktujmy jako dowcip, bo podstaw naukowych do zdarzenia nie ma żadnych. Jednakowoż tok myślenia w pewien sposób symbolizuje wpływ Chin na globalny rynek.
Wniosek najważniejszy jest taki, że Mapy Google HD wcale nie są Google potrzebne do bycia globalnym liderem w nawigacji. Z wyłączeniem wszakże szczególnego obszaru Chińskiej Republiki Ludowej. W swojej analizie instytut Omdia zwraca jednocześnie uwagę na cechę HERE, jaką jest ściślejsze związanie z rynkiem motoryzacyjnym. Oczywiście nie umniejszamy jakości tej aplikacji, cenionej między innymi za dokładność. Jednakże można być przekonanym, że Mapy Google HD w obydwu wspomnianych obszarach przyniosą nową jakość. Również za sprawą funkcjonalnego powiązania z Android Auto i Apple CarPlay.
Volvo EX90 przywiezie wiele, w tym Mapy Google HD
Volvo EX90 oraz spokrewniony z nim Polestar 3 będą pierwszymi samochodami na świecie, w których zadebiutują nowe mapy HD Google. Wypowiedź Jorgena Behrensa, wiceprezesa i dyrektora generalnego Geo Automotive dowodzi, że Google w swoich działaniach wyprzedziło opinie instytutu Omdia. – W oparciu o naszą długą historię mapowania świata, nowe mapy Google HD zaprojektowaliśmy specjalnie dla producentów samochodów. Zapewniają one kompleksowe i precyzyjne dane dotyczące nie tylko lokalizacji, ale także pasów ruchu. A ma to kluczowe znaczenie dla rozwoju systemów wspomaganej i autonomicznej jazdy nowej generacji – powiedział Jorgen Behrens. – Cieszymy się, że możemy kontynuować współpracę z wiodącymi producentami, takimi jak Volvo Cars, w celu poprawy bezpieczeństwa i komfortu kierowców.
I wszystko jasne – nowe elektryczne Volvo EX90 wyposażone jest w szereg urządzeń tworzących jego system bezpieczeństwa. Jednak nawet najdoskonalsze lidary, radary, kamery, bajery mogą nie zobaczyć tego, co jest za zakrętem. A to widzą i wiernie odtwarzają mapy Google HD. Wysoka rozdzielczość jest potrzebna do bardzo precyzyjnego odwzorowania pasów ruchu, co nam jako kierowcom przyda się we właściwym wyborze na skomplikowanych, czasem wielopoziomowych, estakadach. Ale przede wszystkim przyda się wiozącym nas samochodom autonomicznym, żeby mogły zapewnić nam maksimum bezpieczeństwa.
Mapy Google HD będą dostępne w samochodach z funkcją Pilot Assist. To zrozumiałe, bo właśnie Pilot Assist umożliwia kierowcy w niektórych krajach i na niektórych odcinkach dróg zdjęcie rąk z kierownicy. – Dodanie Map Google HD do przyszłej gamy naszych samochodów oznacza rozszerzenie naszej strategicznej współpracy z Google. Odzwierciedla równocześnie nasze zaangażowanie we współpracę z liderami technologicznymi – mówi Javier Varela, dyrektor operacyjny i wiceprezes Volvo Cars.
Mapy Google HD w Volvo będą miały wsparcie high-tech
Precyzyjny obraz drogi i jej otoczenia spotka się w samochodzie z dynamicznie aktualizowanymi informacjami drogowymi zebranymi przez lidar i inne czujniki EX90. Za ich przetwarzanie będzie odpowiedzialny główny system komputerowy auta zasilany przez platformy NVIDIA DRIVE AI Xavier i Orin. Połączenie danych z mapy HD Google, informacji zebranych z zewnętrznych czujników EX90 i oprogramowania opracowanego przez firmę Zenseact zaowocuje jazdą bardziej przewidywalną i wygodniejszą, a przede wszystkim bezpieczniejszą. Zenseact uważa się w tym przedsięwzięciu za kolejnego wygranego. – Jesteśmy dumni ze współpracy z Volvo Cars i Google nad wdrożeniem tej przełomowej technologii do wspomaganej, a później autonomicznej jazdy – powiedział Ödgärd Andersson, dyrektor generalny Zenseact. Jednoznacznie wyraził także przekonanie, że ta technologia odegra ważną rolę w drodze do zerowej liczby kolizji.
W przyszłości mapy Google HD będą również wpływać na poprawę zrozumienia przez samochód jego otoczenia i drogowej rzeczywistości. Tym samym, w połączeniu z zestawem czujników EX90 – lidaru, radarów, kamer i czujników ultradźwiękowych, będą wspierać wprowadzanie technologii jazdy autonomicznej.
Radek Pszczółka