[wpis]Hyundai i20[/wpis]
Koreańczycy mocno atakują rynek małych aut, w których świetnie zadomowiły się takie hity, jak Ford Fiesta czy Suzuki Swift. Odnoszę się do tych właśnie aut, bo Hyundai i20 ma w sobie trochę ze Swifta, a trochę z Fiesty.
Jego poprzednik – Hyundai Getz – nie odniósł wielkiego sukcesu na naszym rynku. Nowy model i20 ma to zmienić, ale musi się zmierzyć z konkurencją o mocnej pozycji. Co może być atutem małego Hyundaia? Głównie oryginalność, bo chcąc nie chcąc, w tej klasie Hyundaie nie są zbyt popularne. Poza tym małego „hultaja” cechuje bardzo dobre prowadzenie, dopracowany układ kierowniczy i spora przestrzeń wewnątrz.
Stylistycznie Hyundai nie odkrywa Ameryki, ale wygląda bardzo świeżo. W wielu aspektach cechuje go przede wszystkim brak większych wad. Dużym atutem jest spory wybór jednostek napędowych: benzynowe o pojemnościach od 1,2 do 1,6 litra i mocach od 76 do 126 KM; w przypadku silników wysokoprężnych mamy do wyboru cztery warianty o mocach od 75 do 128 KM.
PGD ma w ofercie Hyundaia i20 już za 40 900 zł. Sporą cenę usprawiedliwia bogate wyposażenie wersji Classic plus obejmującej m.in. sześć poduszek powietrznych, klimatyzację czy radio CD/MP3. Czy podobnie jak większy brat i30 i20 też podbije europejski rynek? Czas pokaże.


