Wprawdzie w Polsce samochody elektryczne to nisza rynkowa, ale tę niszę zdominował Nissan. W roku 2020 był w Polsce marką numer jeden na rynku pojazdów elektrycznych.

Ubiegły rok dla branży motoryzacyjnej był wyjątkowy pod wieloma względami. Pandemia spowodowała wyhamowanie sprzedaży, ale pobudziła też nowe trendy wśród nabywców. Coraz wyraźniejszy okazał się zwrot w kierunku pojazdów bezemisyjnych, gdzie marka Nissan jest niekwestionowanym liderem. Rynek pojazdów elektrycznych w Europie mocno przyspieszył, co dało się zauważyć także w Polsce (dokładnie na temat rynku CZYTAJ). Na 3894 sprzedane w naszym kraju samochody elektryczne (osobowe i lekkie użytkowe), 571 należało do Nissana. Pozostały wynik podzielony jest pomiędzy 9 innych producentów.

„Taki wzrost zainteresowania i tym samym sprzedaży bardzo nas cieszy, szczególnie że w Polsce udział samochodów elektrycznych w rynku osobowych i lekkich dostawczych stanowi nadal zaledwie około 1 proc., podczas gdy w Nissanie już powyżej 6 proc.” – komentuje Paweł Powalski, EV Product and Infrastructure Manager w Nissan Sales CEE, i dodaje „Takie optymistyczne dane na tle trudnego biznesowo dla branży motoryzacyjnej 2020 roku pozwalają na predykcję zachowań klientów w kolejnych latach właśnie z nakierowaniem na mobilność bezemisyjną. A trzeba pamiętać, że rozwój infrastruktury obsługującej samochody elektryczne postępuje w naszym kraju bardzo dynamicznie, co stanowi dodatkowy element napędowy rozwoju elektromobilności.

Wyniki branży motoryzacyjnej w całej Europie w ujęciu całościowym za 2020 rok nie pozostawiają jednak złudzeń, pandemia wstrzymała decyzje zakupowe i siłę nabywczą zarówno wśród użytkowników prywatnych jak i biznesowych. Tylko do końca listopada ubiegłego roku europejski rynek zanotował spadek sprzedaży pojazdów spalinowych o 26,1 proc., analogiczne trendy dały się zauważyć w Polsce (-22 proc.). Na tym tle rosnąca sprzedaż pojazdów elektrycznych jasno pokazuje dokąd zmierza branża i jak będzie się rozwijać w ciągu kolejnych lat.

Wyprzedaż rocznika
Koniec i początek roku to tradycyjnie czas ofert wyprzedażowych. Tylko w grudniu Nissan oddał w ręce polskich klientów 88 samochodów elektrycznych, najwięcej spośród wszystkich importerów. Wyprzedaż rocznika 2020 nadal trwa, a w ofercie marki kusi Nissan LEAF ze specjalnym rabatem wynoszącym 6 200 zł na wszystkie wersje z akumulatorem 40kWh i gwarancją bazową z rozszerz eniem do 5 lat lub 100 tys. km (gwarancja na pojemność akumulatora się nie zmienia i wynosi 8 lat lub 160 tys. km). To oznacza, że bazowy LEAF Visia z pakietem multimedia i białym lakierem nadwozia kosztuje tylko 119 900 zł! (NASZ TEST NISSANA LEAF CZYTAJ)

Wyprzedaż to też atrakcyjne oferty finansowania: kredyt lub leasing Select. Korzystając z tych opcji przy zakupie dowolnej wersji Nissana LEAF nabywca otrzymuje stałe oprocentowanie przez cały okres umowy oraz gwarantowaną kwotę odkupu pojazdu, więc nie musi obawiać się o utratę jego wartości.

Oba produkty oferują atrakcyjne raty miesięczne, przy czym okres finansowania i wpłata własna są dowolne i wynoszą odpowiednio od 24 do 60 miesięcy i od 0 do 30 proc wpłaty. Przykładowo, dla Nissana LEAF z rocznika 2020 przy założeniu 10 tys. km przebiegu rocznie, umowie na 3 lata oraz 30 proc. wpłaty własnej, miesięczna rata kredytu rozpoczyna się od 993 zł brutto/mies.**, a leasingu – od 739 zł netto/mies.***

Poprzedni wpis Następny wpis