[wpis]Fiat Freemont[/wpis]
Fiat – czołowy producent małych, miejskich aut – nigdy nie miał szczęścia do samochodów większych niż kompaktowe. Żaden duży Fiat nie odniósł sukcesu. Tym razem włoski producent nie ryzykował i po udanym mariażu z Chryslerem przejął produkcję Dodge’a Journeya, zmieniając stylistykę na bardziej europejską i nazwę na Freemont.
Freemont to sprytny ruch Fiata. Zastąpił on jednocześnie dwa samochody – Cromę i Multiplę. Z jednej strony van, z drugiej zaś eleganckie i przy tym ogromne kombi, choć z wyglądu przypomina SUV-a.
W ogromnym nadwoziu mieszczą się trzy rzędy siedzeń, a za nimi bagażnik o pojemności 145 l. Po złożeniu trzeciego rzędu do dyspozycji mamy już 540 l, a zostawiając tylko przednie fotele, pozostaje 1461 l. Deska rozdzielcza, tak samo kanciasta jak nadwozie, jest uporządkowana i przejrzysta. Miejsca dla pasażerów – bardzo dużo.
Pod maska Freemonta znajdziemy jeden z dwóch sprawdzonych silników Diesla 2,0 Multijet o mocy 140 lub 170 KM, charakteryzujących się niskim spalaniem i dobrymi osiągami.
Fiata Freemonta kupimy w salonach PGD już za 98 990 zł w wersji 5-miejscowej. Za trzeci rząd siedzeń trzeba dopłacić jedynie 2000 zł. W podstawowej specyfikacji klient dostaje m.in. 6 poduszek powietrznych, systemy ABS, ESP, Hill Holder + Rollover Mitigation (system przeciwdziałający przewróceniu się pojazdu), ISOFIX czy czujnik ciśnienia opon.
Z zakresu komfortu podstawowa wersja wyposażenia obejmuje m. in. trójstrefową klimatyzację automatyczną (w wersji 5-osobowej dwustrefową), tempomat, bezdotykowy kluczyk i „elektrykę” szyb i lusterek, radioodtwarzacz CD z dotykowym ekranem i sterowaniem z koła kierownicy.



