[wpis]Seat Alhambra[/wpis]
Największy model Seata, niegdyś bazujący na wspólnej płycie podłogowej z Fordem Galaxy i VW Sharanem, pozostał bratem Volkswagena, ale nie jest już bliźniakiem Forda. Co to oznacza? Zgodnie z hasłem reklamowym: „Hiszpańskie piękno, niemiecka technologia”. I nie myślcie, że właściwości jezdne się popsuły.
Seat Alhambra w porównaniu z poprzednikiem mocno urosła, co bezpośrednio przełożyło się na przestronność wnętrza. Do dyspozycji jest 7 indywidualnych foteli, dla żadnego pasażera nie zabraknie miejsca na nogi i głowę.
Do drugiego rzędu foteli dostaniemy się przez rozsuwane drzwi, które można doposażyć w elektryczne silniczki zastępujące pracę naszych mięśni.
Bagażnik bez dwóch zdań – ogromny. Przestrzeń bagażowa waha się pomiędzy 267 l dla trzech rzędów siedzeń, a 2297 l w konfiguracji dwumiejscowej.
W salonach PGD można kupić Alhambrę już za 91 690 zł z najmniejszym, choć nie najsłabszym silnikiem benzynowym 1.4 TSI o mocy 150 KM. W najprostszej konfiguracji Reference klient dostaje m.in. 5 poduszek powietrznych i kurtyny dla wszystkich pasażerów, ESP, ABS, EDS, MSR z systemem wspomagania nagłego hamowania oraz system ISOFIX dla trzech fotelików.
Komfort gwarantują m.in. wszystkie szyby i lusterka sterowane elektrycznie, klimatyzacja czy radioodtwarzacz CD/MO3. Ponadto w standardzie Seat daje klientom system Start & Stop i system odzyskujący energię podczas hamowania.


