[wpis]Infiniti FX [/wpis]
Pozycja dla osób z wyszukanym gustem, pragnących więcej niż odrobiny luksusu i przeciętnych osiągów. Auto jest przestronne i – niestety – drogie. Jednak Infiniti FX to coś więcej niż SUV. To SUV klasy Ultimate High Performance.
Infiniti FX nie tylko zwiększa prestiż, ale też wprowadza w świat ciszy, spokoju i wysokiej klasy, a gdy trzeba, potrafi pobudzić zmysły swoim niesamowitym temperamentem.
Wnętrze co prawda nie rozpieszcza ogromem przestrzeni, ale luksusowym wyposażeniem już tak. Niemniej jednak 410-litrowy bagażnik nie należy do najmniejszych, a po złożeniu tylnej kanapy do dyspozycji jest 1305 l przestrzeni.
To, co najlepsze w Infiniti FX, znajduje się pod maską. Infiniti nie rozmienia się na drobne i oferuje tylko trzy jednostki napędowe, a o żadnej z nich nie można powiedzieć, że jest za słaba.
3-litrowy diesel V6 ma moc 238 KM i moment obrotowy o imponującej wartości równej 550 Nm, dostępnej od najniższych obrotów. Słabszy – o ile w ogóle można tak powiedzieć – silnik benzynowy zapewnia kierowcy multum doznań dzięki mocy 320 KM. Jeśli ktoś chce dokopać najmocniejszym SUV-om na rynku, to nie straci twarzy, gdy stanie w szranki z 5-litrowym V8 o mocy 390 KM pod maską.
Niestety, ceny Infiniti nie są niskie, ale nie mogą takie być. Za model ze „słabszym” silnikiem benzynowym trzeba zapłacić 260 900 zł. Jednak w Infiniti nie płaci się tylko za prestiż. Na pokładzie znajduje się m.in. 6 poduszek powietrznych, aktywne zagłówki, systemy ABS, ESP i rewelacyjny układ napędowy 4×4.
Do tego tempomat, czujnik deszczu i czujnik zmierzchu, technologia Bluetooth® do komunikacji z telefonami komórkowymi, reflektory biksenonowe z systemem doświetlania zakrętów i wiele innych rzeczy, których raczej nie ma w zwykłych autach. O takich elementach jak dwusferowa klimatyzacja czy „elektryka” szyb i lusterek nie wspominam, bo wydają się oczywiste.



