[wpis]Rajd Koszyc – RSMP (Ford, Mitsubishi)[/wpis]
Ostatnia runda RSMP przeniosła się na Słowację. Rajd Koszyc miał pokazać kto w Polsce jeździ naprawdę szybko, a kto swą szybkość zawdzięcza znajomości polskich odcinków specjalnych.
Faworytami byli oczywiście Bryan Bouffier w Peugeocie 207 S2000 z ogromnymi nadziejami na tytuł mistrza Polski, Michał Sołowow swoim Fordem Fiestą S2000 oraz nasz eksportowy zawodnik, regularnie ścigający się za granicą Grzegorz Grzyb w Peugeocie 207 S2000, który świetnie zna słowackie oesy, wszak to on jeździ na Słowacji już od 6 lat walcząc z powodzeniem o mistrzowskie tytuły. Oczywiście nikt nie śmiał skreślać Kajetana Kajetanowicza, lecz pod obecność Bouffiera jego szanse wynikały jedynie z jakiejś nieoczekiwanej sytuacji.
Na taką sytuację trzeba było czekać do OS 7, na którym będący pierwszego dnia, zdecydowanie poza zasięgiem rywali Bouffier najechał na kamień, przebił oponę i zniszczył zawieszenie. W tym samym miejscu co prawda kapcia złapał Kajetanowicz i Grzyb, jednak tylko zawieszenie Subaru wytrzymało potężny cios.
Układ sił w rajdzie zupełnie się zmienił. Straty czołówki wykorzystał Michał Sołowow jadący spokojnie i ostrożnie. Wskoczył na pozycję lidera, którą trudno było mu wyrwać. Bouffier odniósł tak duże straty, że teraz to on, a nie Kajetanowicz musiał liczyć na cud.
Co prawda kierowcy Peugeotów wrócili do walki, lecz na zbyt odległych pozycjach by sprawiać kłopoty pierwszej trójce. Nie przeszkodzili „Kajtkowi” w odniesieniu dwóch oesowych zwycięstw i awans na drugie miejsce. Ostatnia próba pada łupem Bouffiera ale to wszystko jeśli chodzi o zwycięstwa Francuza w tym rajdzie. Bezpowrotnie traci tytuł który miał łatwo zdobyć.
Jednak na mecie nie było jeszcze nic wiadomo. Pamiętacie zapewne o proteście złożonym przez załogę Cersanit Rally Team. Dopiero kilka dni później, po kontroli technicznej Subaru Kajetana, tytuł Mistrza Polski trafił do swojego właściciela.
Michał Sołowow na pocieszenie został zwycięzcą Rajdu Koszyc w klasyfikacji RSMP. Co ciekawe patrząc na wyniki załogi niebiesko-białej Fiesty S2000 można zauważyć, że lepiej im się wiedzie za granicą w walce z europejską czołówką niż na własnym podwórku. Michał długo czekał na zwycięstwo w RSMP, a przyszło ono jak na ironię na Słowacji.
W Koszycach tytuł mistrza Polski odebrał również Wojciech Chuchała, który został nowym królem N-ki, zajmując 3 miejsce w rajdzie, w klasyfikacji RSMP. Natomiast zwycięzca w klasyfikacji generalnej – Josef Beres jr – został mistrzem Słowacji.




