[wpis]Super GT (Nissan GT-R)[/wpis]
Suzuka
W drugiej połowie sierpnia odbyła się 5. eliminacja japońskiej serii GT. Kierowcy spotkali się na torze Suzuka, gdzie ścigali się w 500-kilometrowym wyścigu. Zawody odbyły się przy zmiennych warunkach pogodowych, a główny wpływ na wyniki miała taktyka doboru opon.
Z pierwszego pola startowego ruszał duet Quintarelli/Yanagida w Nissanie GT-R GT500 zespołu Mola. Obok nich ustawili się Kaneishi/Tsukakoshi w Hondzie HSV-010 GT500, a za nimi Kogure/Duval również w Hondzie.
Część zespołów wybrała opony pełnodeszczowe, a część przejściowe i to właśnie ci drudzy szybko zyskali przewagę, ponieważ po ulewnym deszczu przed wyścigiem tor zaczął przesychać. Już po kilkunastu okrążeniach zespoły jadące na oponach deszczowych wjeżdżały do boksów na zmianę gum. Tymczasem jadący na oponach pośrednich Treluyer w Nissanie zdążył przebić się z 5. na 1. miejsce.
Treluyer z Motoyamą byliby może i wygrali, gdyby nie to, że pod koniec wyścigu znowu zaczęło padać, a oni jechali na oponach przejściowych. Większość zespołów nie zignorowała informacji o możliwym deszczu i wcześniej ponownie założyła opony deszczowe. Motoyama zaczął tracić swoją przewagę w deszczu i też zjechał do boksu na zmianę opon na deszczowe, ale późną decyzję przypłacił utratą zwycięstwa na rzecz Duvala i Kogure w Hondzie ekipy Weider.
Do tego Nissan Motul stracił dwie kolejne pozycje, bo wyprzedzili go Yanagida/Quintarelli w Nissanie i Matsuda/de Oliveira też w Nissanie zespołu Calsonic.
Najszybszy Lexus był piąty, a prowadzili go Ishiura i Iguchi. Wóz należy do zespołu Denso Sard.
W klasie GT300 zapowiadało się na dobry wyścig Takagii i Matsuurego, którzy w bolidzie Arta Garaiya zdobyli pole position. Tymczasem niedługo po starcie na pierwszą pozycję wyszedł Sasaki jadący Subaru Legacy B4, a za nim podążało Porsche 911 GT3 R z Kageyamą za kółkiem.
Oczywiście te same swoiste szachy, co w kategorii GT500, rozgrywane były między zespołami klasy GT300. Sprawa rozbijała się rzecz jasna o opony, których dobór miał kluczowe znaczenie w tym wyścigu.
A sporo już mowa o rozbijaniu, to będący w połowie wyścigu na 3. miejscu Matsuura rozbił Artę i w ten sposób stracił szansę na dobry wynik.
Dwa pierwsze miejsca zajęły wozy, które w pierwszej części wyścigu były na czele. Pierwsze dojechało Subaru Legacy zespołu R&D Sport, a drugie Porsche ekipy Hankook. Na trzecim miejscu niespodziewanie dojechało Lambo Gallardo drużyny Rire. Z kolei liderzy mistrzostw (Tetsuya Tanaka
Katsuyuki Hiranaka) dotarli na czwartej pozycji i umocnili się na 1. miejscu w klasie GT300.
W tej chwili w klasie GT500 liderem jest duet Yanagida/Quintarelli jeżdżący Nissanem GT-R GT500 dla zespołu Mola, ktory uzbierał 56 punktów. 12 punktów straty do nich mają Kugure i Duval ścigający się Hondą HSV-010 GT, a na trzecim miejscu są Motoyama i Treluyer w Nissanie.
Z kolei w kategorii GT300 prowadzą Hiranaka i Tanaka w Ferrari 458 GTC, którzy zebrali 57 punktów. Za nimi są Taniguchi i Bamba w BMW Z4 GT (45 punktów) oraz Kageyama i Fujii w Porsche (43 punkty).


