Suzuki

Początek maja to dobra okazja na odpoczynek – na przykład podczas X Zjazdu Stowarzyszenia Klubu Miłośników Suzuki. Jubileuszowa X edycja zapowiadała atrakcje nie mniejsze niż zawsze.

Program zjazdu wskazywał na dwa dni rywalizacji. Dzień pierwszy był poświęcony fanom pojazdów terenowych, drugi – pasjonatom wyścigów i szybkości. Wieczory zarezerwowano na rozrywkę i długie rozmowy. Motto zlotu wyraźnie wskazywało na wspomnienia z czasów PRL. Pod nie przygotowane też wiele atrakcji – bal przebierańców czy drukowanie na powielaczu to powrót do niedalekiej przeszłości. Przyszłość to natomiast kolejne plany, również otwarcie na świat. W tym roku na zlocie gościł więc prezes węgierskiego Suzuki Klubok Egyesulete.

Miejscem zmagań pojazdów z napędem 4×4 był Jura Park w Biskupicach. Kilkanaście hektarów lasu, piasków i różnych niespodzianek. Trzy trasy wyznaczone specjalnie do sprawdzenia możliwości pojazdów, ale tak aby nie uszkodzić auta. Bezpiecznie nie znaczy łatwo, zwłaszcza dla adeptów jazdy w terenie. Głębokie koleiny, ostre podjazdy i zjazdy, trawersy, a wszędzie mnóstwo piachu – to szansa na naukę i nowe doświadczenia. Przeszkolenie medyczne uczestników zlotu to stały punkt programu, więc nie mogło zabraknąć.

X Zjazd Stowarzyszenia Klubu Miłośników to jednak nie tylko nauka, ale też zabawa. Kto pokonał trasy samochodem, mógł spróbować swoich sił w innych atrakcyjnych konkursach. Na uczestników czekały też quady czy przejazdy ekstremalnie zmotaną terenówką. Na powrót przygotowano trasę po pięknej ziemi Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Kolejny dzień to rywalizacja na lotnisku. Jechaliśmy tam kolumną pięćdziesięciu pojazdów rozciągniętych na ponad kilometr. Na szczęście zabezpieczenie trasy przez policję było wzorowe i bez problemów dotarliśmy na płytę lotniska. Zaczęło się ściganie. Liczyła się nie tylko szybkość, ale też zadania wymagające precyzji. Jazda na trolejach czy próba Stewarta to kolejne konkurencje. Czas leciał szybko.

Wieczorem – już w ośrodku – nastąpiło podsumowanie zlotu i rozdanie nagród. Podziękowano także sponsorom. Wśród nich było oczywiście należące do Grupy PGD Japan Motors.

Autor: Dariusz Pastor (klubsuzuki.pl)

Poprzedni wpis Następny wpis