W motoryzacji siedzą faceci, czego dowodów jest aż nadto, a najbliższy to lista autorów na tymże blogu. Równouprawnienie powinno obejmować wszystkie dziedziny (po równo), a walka o nie może mieć różne formy. Można promować równouprawnienie kobiet tak, jak robi to ruch Topfreedom.pl domagający się równości w prawie do odsłaniania klatki piersiowej. Można działać w sposób bardziej systemowy, w oparciu o Empowering Women Index (WIN), tak jak robi Mitsubishi Motors Corporation.
Topfreedom.pl a MSCI Japan Empowering Women Index
Co wspólnego ma walko o prawo do uwolnienia kobiecych piersi od różnych (nawet lekkich tekstylnych) okowów, o które walczy topfreedom.pl, z kompleksowym programem szacownej instytucji, jaką jest Morgan Stanley Capital International, która to wskaźnik WIN opracowała? Ten sam mianownik, to samo uzasadnienie – prawo do równouprawnienia, równego traktowania bez względu na płeć. Mężczyzna z odsłoniętym, na przykład na kąpielisku w Polsce, torsem nie otrzyma mandatu, w przeciwieństwie do kobiety. Natomiast mężczyzna w marynarce (już nie na kąpielisku) otrzyma wyższe wynagrodzenie niż kobieta w żakiecie. Jedno i drugie pozostaje w sprzeczności z artykułem 33 Konstytucji RP. Ten wskazuje, że kobiety i mężczyźni mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. Tymczasem luka płacowa (różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach) wynosi w Polsce 8,5%.
Pożądana równość w motoryzacji
Oczywiście problem nierówności w pracy dotyczy nie tylko Polski, a jednocześnie – niestety – wiąże się ze stereotypami, z którymi próbujemy walczyć. Jak na przykład ten dotyczący określeń i klasyfikacji pod hasłami „auto dla kobiety”, czy „kobiecy samochód”. Swoją niezgodę na takie różnicowanie wyraziłam w tym wpisie, kiedy redakcja zaprosiła mnie do okazjonalnej współpracy z okazji Dnia Kobiet. Tym bardziej cieszę się, że temat nierówności jest systemowo rozpracowywany w tak zdominowanej przez mężczyzn branży jak motoryzacja. I z radością przyjmuję informacje, że zaplanowane działania przynoszą efekty, jak te będące udziałem Mitsubishi Motors Corporation.
Od 2014 roku firma realizuje strategię promocji różnorodności Di@MoND (Diversity @ Mitsubishi Motors New Drive). Obejmuje ona szereg działań na rzecz stworzenia przyjaznego środowiska pracy, szanującego różnorodność pracowników i wspierającego ich zaangażowanie w pracę. Do priorytetowych zagadnień programu Di@MoND należą równe traktowanie kobiet w pracy i działania na rzecz promowania kobiet na stanowiska kierownicze. I są tegoż programu efekty, które zostały zauważone oraz docenione. Firma była już kilka lat temu włączona do MSCI Japan Empowering Women Index, teraz została włączona na kolejnych pięć lat. To znamienny wyraz uznania dla inicjatyw Mitsubishi Motors w zakresie promowania równouprawnienia kobiet.
Społeczna odpowiedzialność biznesu w Mitsubishi
Empowering Women Index (WIN) obejmuje spółki, które między innymi (między wieloma innymi) dbają o niwelowanie różnic ze względu na płeć. Wśród wielu „indeksowanych” obszarów, związanych choćby z ochroną środowiska, społeczeństwem i zarządzaniem, dla nas i tutaj najważniejsze są te „równościowe”. Te dowodzące wzrostu pozytywnych tendencji związanych z zatrudnianiem kobiet i obejmowaniem przez nie stanowisk kierowniczych.
I tak w przypadku Mitsubishi Motors wskaźnik zatrudnionych w firmie kobiet wzrósł z 9,9 do 11 procent. Jeszcze wyższy wzrost odnotowujemy w obszarze kadry zarządzającej, ponieważ wskaźnik kobiet-menadżerów wzrósł ponad półtorakrotnie – z 2,9 do 4,7 procent. Tu naturalnie pojawia się pytanie: W jakim czasie? Otóż w okresie, w którym Mitsubishi Motors nie było włączone do indeksu WIN. W pierwszym przypadku były to cztery lata, w drugim – pięć. Konsekwentna polityka będzie miała rzecz jasna ciąg dalszy. Wśród założeń firmy na najbliższą przyszłość szczególnie podoba mi się cel zwiększenia udziału mężczyzn korzystających z urlopu wychowawczego do dziesięciu lub więcej procent (rocznie).
Nie ulega wątpliwości, że takie podejście do równouprawnienia wynika ze społecznej odpowiedzialności firmy. W związku z tym nasunęła mi się myśl – luźna, na razie nie do zweryfikowania – wiec przedstawię ją jako pytanie. Czy za tym, że Mitsubishi Eclipse Cross jest od dłuższego czasu przebojem rynkowym, nie stoi równowaga pierwiastków yin i yang? Oczywiście, że są one współzależne, ale też przynależne w różnych proporcjach różnym płciom. Jakoś jednak nie zetknęłam się z opinią, że Eclipse Cross to auto dla kobiety albo prawdziwie męski wóz.
Odpowiedzialne myślenie o równości w nagości
Pozostając, może nieco żartem, przy społecznej odpowiedzialności w sprawie torsów nagości, wrócę na koniec do ruchu topfreedom.pl. Oczywiście kobiety mają takie samo prawo do odsłaniania klatki piersiowej jak mężczyźni i powinny móc z niego korzystać, jeśli chcą. Ale nie zawsze kiedy chcą, bo przecież powinny robić to w zgodzie ze społeczną odpowiedzialnością zachowań. W związku z czym prawo „topfreedom” nie może obowiązywać w odległości (na przykład) pięćdziesięciu metrów od pasa jezdni. Chodzi przecież o bezpieczeństwo kierowców, którzy ani chybi by się zapatrzyli, sprowadzając zagrożenia także na innych uczestników ruchu drogowego. Także ze względów bezpieczeństwa, ale z podłożem estetycznych, facetom należy zabronić paradowania w miejscach publicznych z wywalonymi z koszul brzucholami.
Renata Sadowska