Ford Ranger najchętniej kupowanym pickupem w Europie jest. Swoją konstrukcją wyznaczył standardy wytrzymałości i niezawodności dla pickupów. Swoim rangerskim (kowbojskim?) designem – standardy stylu. Teraz wiele wskazuje na to, że nowy Ford Ranger Platinum będzie wyznaczał standardy luksusu, bo już nie tylko komfortu. A dodajmy do tego jeszcze trzylitrowy turbodiesel V6 o mocy 240 KM, nowy układ napędu na wszystkie koła i dziesięciobiegową skrzynią automatyczną, a otrzymamy samochód, który na miejsce na szczycie gamy pickupów w pełni zasługuje.
Możemy uśmiechać się na wspomnienie, że ten samochód zaliczany był niegdyś do kategorii o wdzięcznej nazwie półciężarówka. Ale uśmiechać możemy się tylko półgębkiem, bo wielu użytkowników nadal go tak traktuje i z przeznaczeniem do przewozu różności kupuje. Nie zmienia to faktu, że w drugiej połowie Ranger jest osobówką pełną gębą. Ford Ranger Platinum tym bardziej.
Pickup Forda i moc jego napędu
Ford Ranger Platinum to pickup z podwójną kabiną, więc pięciomiejscowy, czyli taki, jakiego użytkownicy w Europie lubią najbardziej. Napędza go trzylitrowy turbodiesel Forda, który znamy z luksusowych SUV-ów marki i pickupa F-150, oferowanego niestety tylko w Ameryce Północnej. Jednostka V6 wytwarza 240 KM mocy i generuje 600 Nm momentu obrotowego. Nowy, elektronicznie sterowany system stałego napędu przekazuje moc na wszystkie koła. Współpracuje przy tym z dziesięciobiegową automatyczną przekładnią z adaptacyjnym programem doboru przełożeń. W celu zmniejszenia hałasu i drgań, Ford przeprojektował w niej między innymi mocowania.
Wszystko to ma służyć dynamice i osiągom podnoszącym pewność kierowcy, niezależnie od warunków jazdy i masy ładunku na pace. A ładowność auta przekracza jedną tonę. o masie ponad tony. Dodatkową korzyścią jest wysoka, bo wynosząca aż 3500 kg, dopuszczalna masa holowanej przyczepy.
Według oficjalnych danych homologacyjnych, opartych na procedurze WLTP, taki Ranger ma spalać 10,0-10,4 l/100 km.
Ford Ranger Platinum i jego platynowe wyposażenie
Uznawaliśmy (i dalej uznajemy), że wersja Wildtrak, która stanowiła 60 procent sprzedaży poprzedniego modelu Rangera w Europie, jest bogato wyposażona. Ford Ranger Platinum bogactwem wyposażenia zdecydowanie nad nią góruje.
Już dwudziestocalowe, obrabiane mechanicznie obręcze kół detalami o wysokim połysku w kolorze hebanu zdają się wołać: Jestem zrobiony na bogato. Robią to jednak wdzięcznie, nie natarczywie, bo i znakomicie komponują się z całą sylwetką i chromowanymi wykończeniami elementów zewnętrznych. Przyciemniane szyby nie tylko zapewniają prywatność, ale też przydają stylu.
W kabinie całkowicie zapomnimy, że siedzimy w półciężarówce. Luksus buduje tak wykończenie skórą i detale z ciemnego drewna klonowego, jak i oczywiście wyposażenie. Fotele kierowcy i pasażera z przodu są wykonane z perforowanej, pikowanej skóry ze stylowymi kontrastowymi przeszyciami. Mają dziesięciokierunkową elektryczną regulację oraz funkcje ogrzewania i chłodzenia.
Do dyspozycji kierowcy są dwa dwunastocalowe ekrany. W pełni cyfrowy zestaw wskaźników zastąpił tradycyjne zegary, a pionowy ekran dotykowy posłuży do sterowania systemem informacji i rozrywki Ford SYNC 4A. Ford Ranger Platinum ma na wyposażeniu standardowym ośmiogłośnikowy system audio B&O oraz ładowarkę indukcyjną. Także w standardzie otrzymamy aktywnego asystenta parkowania z funkcją wyjazdu z miejsca parkingowego i układ ostrzegający o ruchu poprzecznym. O systemach zapobiegania opuszczeniu pasa ruchu oraz kamerze 360 stopni, jak i kilku innych układach, nie powinniśmy nawet wspominać. Wspomnieć natomiast musimy o funkcjach wspomagania holowania przyczepy.
Ford Ranger Platinum trafi do pierwszych klientów w Europie latem 2023 roku. Salony Forda w Polsce mają zacząć przyjmować zamówienia na tę wersję z początkiem roku, ale kiedy dokładnie – pozostaje jeszcze niewiadomą. Wiadomo natomiast, że produkcja samochodu ma ruszyć w marcu 2023.
Władysław Adamczyk

Ford Ranger Platinum i jego platynowe wyposażenie