Naszym skromnym zdaniem liczba, którą zaraz podamy, jest wręcz niewyobrażalna i przekłada się na niebotyczne korzyści dla środowiska. Jaka liczba? ASTARA TEAM kolejny raz wybrał się w celu badawczo-ekologicznym na Rajd Dakar samochodem zasilanym e-paliwem. Wyliczenia wykazały, że dzięki temu w ciągu tygodnia rajdu zespołowi ASTARA udało się uniknąć emisji 11,58 ton CO2 do atmosfery. Już wstępne dane pokazują, że samochód ASTARA 01 okazał się najlepszym rozwiązaniem do dakarowej rywalizacji w sposób przyjazny dla środowiska.
Misja badawcza ASTARA TEAM i nasza też
O tym, że cel ASTARA TEAM na tegoroczny Rajd Dakar był, podobnie jak przed rokiem, przede wszystkim badawczo-ekologiczny – pisaliśmy. Dopiero potem i to wręcz marginalnie pojawiał się element rywalizacji sportowej, bo przecież sportowego genu z kierowcy rajdowego nie wydłubiesz. Zacznijmy zatem od celu pierwszego.
Jak policzyli specjaliści, zastosowanie e-paliwa w pojeździe ASTARA 01 było ekwiwalentem 22 ton akumulatorów, które auto musiałoby wieźć. Zarzucamy pytanie „Jak miałoby wieźć?”, bo nie ma na nie odpowiedzi. Za sprawą e-paliwa tony dwutlenku węgla nie trafiły do atmosfery. Teraz, po zakończeniu rajdu, nastał czas przeprowadzenia specjalistycznego audytu i analizy wszystkich danych. Posłużą one do przygotowania szczegółowego raportu na temat śladu węglowego związanego ze startem ASTARA TEAM. Zespół badawczo-rajdowy będzie analizował spalanie, tak jak my możemy je analizować z pomocą serwisu Mitsubishi. Tak, tak, to wcale nie żart, może uproszczenie, ale rzecz jest poważna z punktu widzenia każdego świadomego użytkownika hybrydy Mitsubishi.
Chodzi o to, że każdy użytkujący Mitsubishi z napędem PHEV może dodatkowo, poza komputerem pokładowym, precyzyjnie zweryfikować spalanie swojego auta. Najlepiej chyba to zrobić to podczas dorocznej wizyty w serwisie Mitsubishi, bo otrzymamy pełny obraz z czterech pór roku. Wiadomo przecież, że w różnych okresach różnie wykorzystujemy napęd elektryczny, także dlatego, że pokonujemy różne trasy. Zatem czy to Eclipse Cross, czy Outlander PHEV, proszę podczas rocznego przeglądu zapytać doradcę serwisowego o bilans zużycia paliwa i energii w zadanym okresie. A potem według wskaźnika emisji CO2 dla swojego modelu policzyć, o ile ton śladu węglowego Pani i Pan ulżyli środowisku. Muszę przyznać, iż doświadczyłem, że równocześnie robi się lżej na sercu. Także dlatego, że od razu przeliczamy, o ile tańsze było przejechanie stu kilometrów na prądzie od jazdy na benzynie. Kto intensywniej myśli o jeździe ekologicznej, może zweryfikować dane choćby i po miesiącu użytkowania swojej hybrydy plug-in Mitsubishi.
Sportowe cele załóg ASTARY, a nasze nie
Mimo, że my nie mamy podczas normalnej jazdy celów sportowych, coś nas z załogami ATARA TEAM łączy. One chciały dojechać do mety, żeby zrealizować badawczy cel, my zawsze chcemy bezpiecznie dojechać do celu.
Trasa tegorocznego rajdu Dakar liczyła 8 888 kilometrów rozłożonych na czternaście etapów. Pokonanie takiego dystansu po piachu, szutrach i w błocie smakuje znakomicie. Paradoksalnie jeszcze bardziej, gdy po drodze trafiły się niepożądane przygody, których załogom ASTARA TEAM nie brakowało. Carlos Checa / Marc Solà i Laia Sanz / Maurizio Gerini wracają do domów z ogromną satysfakcją, jaką jest ukończenie kolejnego Dakaru. Nie osiągnęli swoich dodatkowych celów, którymi były te sportowe, związane z wyższymi miejscami w klasyfikacji. Ale przeważył podstawowy cel zespołu, ważny także dla nas: cel badawczo-ekologiczny. Czekamy na szczegółowy raport i potwierdzenie że ASTARA TEAM ponowne zdobył tytuł dla najbardziej ekologicznego pojazdu i zespołu w rajdzie. Czego zespołowi i sobie przed rajdem życzyliśmy. 
A że rajdowy temperament trudno utrzymać na wodzy, zdradził swoim komentarzem po ostatnim etapie Marc Solà, pilot Carlosa Checi. – Jestem bardzo szczęśliwy, że ukończyłem Dakar. (…) dzisiaj Carlos narobił mi sporo strachu, ponieważ mieliśmy przede wszystkim ukończyć ten etap, a on wystartował z nożem w zębach. Udowodnił jednak, że jest świetnym kierowcą, zrobiliśmy to perfekcyjnie. Teraz świętujmy z całą drużyną – powiedział Marc Solà, potwierdzając to, co napisaliśmy wcześniej: sportowego genu nie wydłubiesz.
Proszę nie zapomnieć o bilansie zużycia paliwa i energii w swojej hybrydzie podczas odwiedzin w serwisie. Ale o rajdowej jeździe na drogach publicznych już tak.
Władysław Adamczyk