Fiat to marka, która była obecna od początku historii rajdowych mistrzostw świata. Były dobre i złe okresy dla Włochów, ale w latach 70. to właśnie oni rozdawali karty, zdobywając 4 mistrzowskie tytuły z modelem 131 Abarth. Poznajmy jednak rajdowe początki Fiata i legendarny, również dla polskich kibiców, model Abarth 124.

Model seryjny zaprezentowano w Genewie w 1966 roku. Był to niewielki, lekki spider bazujący na klasycznym sedanie, Fiacie 124. Nadwozie zaprojektował Sergio Pininfarina. Włosi widzieli w tym samochodzie potencjał, ale dopiero w 1972 roku przygotowali odmianę Sport Spider CS potrzebną do homologowania samochodu rajdowego w grupie 4. Rok wcześniej Fiat przejął markę Abarth.
Auto miało nieco skrócony rozstaw osi, klasyczny układ napędowy i silniki DOHC pod maską. Można śmiało stwierdzić, że było konstrukcją bardzo nowoczesną. Najmniejszy silnik podstawowego modelu Spider miał pojemność 1,4 l i moc 90 KM, ale oba te parametry rosły z upływem czasu. W 1972 roku zainstalowano w produkcyjnym Fiacie 124 Sport Spider Rally CS jednostkę o pojemności 1756 cm3 o mocy 118 KM. Za samochód rajdowy odpowiedzialny był już Abarth, który zaprezentował w tym samym roku wersję Fiat Abarth 124 Rallye CSA.

To jest protoplasta i dawca niektórych podzespołów dla modelu 124 Spider

W jego silniku dokonano licznych zmian. Zainstalowano dwa dwugardzielowe gaźniki Webera zwiększające moc do 128 KM. Do rajdów przygotowano głowicę, w której zmodyfikowano kanały dolotowe, sprężyny i gniazda zaworów. Zmieniono też cały układ wydechowy, zapłon zastąpiono elektronicznym i zainstalowano chłodnicę oleju. Skrzynia 5-biegowa miała konstrukcję kłową, pozwalającą na zmianę biegów bez sprzęgła.

Znaczące zmiany przeszło podwozie. Oś sztywna z tyłu została zastąpiona konstrukcją niezależnego zawieszenia De Dion z dyferencjałem przykręconym do podłogi i poprzecznymi wahaczami trójkątnymi. Z przodu pozostawiono konstrukcję seryjną, bardzo podobną do tylnego zawieszenia. Nadwozie otrzymało aluminiowe drzwi, maskę silnika i bagażnika z włókna szklanego, poszerzone nadkola, a także szereg wlotów i wylotów powietrza. Po wzmocnieniu konstrukcji nadwozia samochód ważył mniej niż 950 kg.
Oczywiście był to tylko punkt wyjścia dla zespołów rajdowych, które dalej modyfikowały samochód na własne potrzeby. W grupie 4 używano silnika 1,8 l z wtryskiem o mocy ponad 200 KM. Takimi samochodami najlepsi kierowcy lat 70. rywalizowali nie tylko w mistrzostwach świata, ale też Europy oraz w mistrzostwach regionalnych. Podobnymi autami jeździli nasi najlepsi kierowcy rajdowi: Andrzej Jaroszewicz, Ryszard Żyszkowski czy Maciej Stawowiak. Przejdźmy jednak na najwyższy poziom.

Produkcyjna wersja Fiata 124 już po modyfikacjach Abartha

Prawdziwy debiut w rajdowych mistrzostwach świata nastąpił wraz z debiutem tego cyklu w 1973 roku, podczas Rajdu Monte Carlo. Wówczas dominowały Alpine-Renault A110, ale nie można powiedzieć, że Fiat był bezbronny. Za kierownicą usiadł m.in. Björn Waldegård, który niestety nie ukończył pierwszej rundy mistrzostw świata. Najlepszy wynik to 7. miejsce włoskiego kierowcy Rafaele Pinto. Lepszy wynik odnotował Luis Netto, Portugalczyk, który w swojej domowej rundzie zaliczył jedyny start w mistrzostwach świata i zajął Fiatem 4. miejsce. W Rajdzie Akropolu do zwycięstwa było już blisko, gdy za kierownicą 124 usiadł Rauno Aaltonen. Fin zajął w swoim drugim starcie włoską maszyną 2. miejsce.

Pierwsze zwycięstwo przyszło w niesamowicie trudnym, chaotycznym i kompletnie niezorganizowanym Rajdzie Polski (runda WRC!), w którym na mecie sklasyfikowano tylko trzy załogi, a zwycięzcą został Niemiec Achim Wormbold. Trudno było to zwycięstwo zaliczyć do sukcesów, więc Fiat i Abarth świętowali dopiero w pierwszej rundzie sezonu ’74, w Rajdzie Portugalii, w którym na podium stanęły trzy załogi jadące Fiatem Abarth 124 Rallye. Byli to zwycięzca Rafaele Pinto oraz Alcide Paganelli i Markku Alén – wielki fiński kierowca, który wygrał 19 mistrzowskich rund i paradoksalnie nigdy nie został mistrzem świata. Markku Alén był związany z Fiatem do 1981 roku. Później przeszedł do Lancii i kontynuował karierę z Włochami do 1989 roku. Nie było kierowcy rajdowego tak silnie związanego z koncernem Fiat jak Alén.

Silniki w mistrzostwach świata strojono na ponad 200 KM

Fin w sezonie ’74 zajął jeszcze 3. miejsce w Rajdzie 1000 Jezior (dziś Rajd Finlandii) i 2. miejsce w Press-on-Regardless Rally. Pozostałych rajdów nie ukończył. W 1974 roku na uwagę zasługuje wynik Giulio Bisulliego, który doprowadził 124 do mety w San Remo na 2. miejscu, zaraz za konkurującą jeszcze wtedy z Fiatem Lancią Stratos Sandro Munariego. Sezony ’73 i ’74 Fiat ukończył na 2. miejscu w klasyfikacji producentów.

Sezon ’75 nie był lepszy, ale Fiat miał znakomite wyniki. W połowie lat 70. nikt nie miał szans z prototypową Lancią Stratos, więc Fiat jako konstrukcja bazująca na seryjnej był najlepszym autem tego okresu. Wyprzedził nawet bezkonkurencyjne wcześniej Alpine-Renault. Pomogli w tym znakomici fiński kierowcy. Do Aléna w Rajdzie Monte Carlo dołączył nie mniej wyśmienity Hannu Mikkola. Razem zajęli w tym klasyku odpowiednio 2. i 3. miejsce. Finowie świętowali dublet w Rajdzie Portugalii, w którym zwyciężył Alén przed swoim rodakiem. W Rajdzie San Remo o zwycięstwo walczył Maurizio Verini – ostatecznie zajął 2. miejsce.

Wnętrze rajdówki bardzo podobne do oryginalnego. Kiedyś nikt nie przejmował się bezpieczeństwem, więc klatka bezpieczeństwa jest w formie śladowej

W 1976 roku Markku Alén kontynuował swoją karierę za kierownicą Fiata, ale modelem 124 zaliczył tylko Rajd Monte Carlo, zajmując niejako na pożegnanie 124 z mistrzostwami świata 6. miejsce. Później pojawił się w przygotowywanym wcześniej Fiacie 131 Abarth, najlepszym samochodzie rajdowym drugiej połowy lat 70. Jeszcze w tym sezonie wygrał w rodzimym Rajdzie 1000 Jezior. Zdobył w 1978 roku tytuł FIA Cup for Rally Drivers (odpowiednik dzisiejszego mistrza świata). Fiat był najlepszym samochodem w latach 1977-1980, a pierwszym i ostatnim mistrzem świata prowadzącym Fiata był Walter Röhrl w 1980 roku.

Poprzedni wpis Następny wpis