Jak niemal każda linia samochodów terenowych tak i Fiat Campagnola narodził się poniekąd w wyniku II Wojny Światowej. Początki tego modelu sięgają lat 40. i samochód przetrwał ponad 40 lat.

Armia Włoska w okresie II Wojny Światowej używała różnych lekkich pojazdów terenowych i jak niemal każda zachodnia korzystała m.in. z Willisów oraz jego różnych interpretacji. Po zakończeniu wojny ogłoszono jednak przetarg na własną konstrukcję, która miała służyć przez kolejne dziesięciolecia i w wyniku tego dwie znane wówczas firmy samochodowe podjęły prace nad odpowiednim pojazdem. Były to Fiat i Alfa Romeo. Obie wówczas jeszcze działające niezależnie.

Fiat zbudował prototyp oznaczony jako Typ 1101, który po przemianowaniu na Campagnola zaprezentował gotowy do produkcji w 1951 r. Nie trzeba było długo czekać na decyzję rządu, gdyż była to jedyna sensowna oferta.

Konstrukcję oparto na popularnym osobowym modelu 1100, choć z licznymi zmianami. Dlatego też w przeciwieństwie do innych aut terenowych, Campagnola miała przednie niezależne zawieszenie z poprzecznymi wahaczami pochodzące od Fiata 102, natomiast z tyłu zainstalowano sztywny most z ciężarówki 1100 BLR, oparty na resorach i prowadzony kilkoma drążkami. Rozstaw osi wynosił 2250 mm. Nadwozie samochodu miało klasyczny kształt pojazdu militarnego z prostymi elementami blacharskimi i wystającymi błotnikami jak w Willisie, którego wyglądem przypominał. Oczywiście dach był miękki.

Pod maskę zainstalowano 4-cylindrowy gaźnikowy silnik benzynowy o pojemności 1,9 litra i skromnej mocy 53 KM. W 1953 r. pojawił się także bardziej nowoczesny napęd Diesla o tej samej pojemności, ale mocy 40 KM. Z czasem moce podniesiono, zarówno benzyniaka – do 63 KM – jak i diesla – do 43 KM i w końcu do 47 KM. Napęd był przekazywany na reduktor poprzez 4-stopniową skrzynkę manualną.

Służba

Fiat Campagnola trafił nie tylko do włoskiej armii, ale także do policji i straży pożarnej, a wkońcu także do użytku cywilnego, m.in. w rolnictwie. Łącznie z fabryk wyjechało blisko 40 tys. aut. Co ciekawe, nie tylko produkowanych przez Fiata. Samochód oferowano do 1973 r., ale w okresie 1952-54 produkowała go także… Alfa Romeo pod nazwą AR-51 Matta (ok. 2000 egzemplarzy). Różnice pomiędzy autami były minimalne, m.in. mocniejszy silnik zasilany innym gaźnikiem. Inną firmą, która produkowała pojazdy na licencji Fiata Campagnoli była Zastava, oferująca bliźniacze auto nazwane AR-51 i AR-55.

Druga generacja

Na początku lat 70. Fiat zdecydował się na drugą generację modelu Campagnola, któremu nadano kod AR-76. Był to projekt nad wyraz nowoczesny, bo wyróżniający się w pełni niezależnym zawieszeniem obu osi oraz znanymi w dużo nowszych samochodach kolumnami amortyzującymi.  Oczywiście auto osadzono na ramie nośnej, wszak wciąż był to pojazd użytkowy. Za resorowanie odpowiadają tu drążki skrętne.

Nadwozie było zupełnie zmienione, bardziej pudełkowate i z jeszcze większą liczbą całkowicie płaskich elementów. Dało się położyć przednią szybę, jak w Willisie, co w pierwszej Campagnoli też było możliwe, lecz z wysokim progiem po jej położeniu. Co warto podkreślić, całe nadwozie było skręcane, więc w razie uszkodzenia któregoś elementu, nawet załoga mogła je wymienić lub po prostu zdemontować, dysponując elementarnymi narzędziami. Jeśli moglibyśmy kształt nadwozia do czegoś porównać, to wyłącznie do Land Rovera Series III (później Defender). Z tą tylko różnicą, że Campagnola występowała wyłącznie z krótkim nadwoziem (3775 mm) i rozstawem osi mierzącym 2300 mm. Dłuższe warianty pojawiły się później, a różniły się wyłącznie dłuższym tylnym zwisem, ale zawsze było to nadwozie dwudrzwiowe.

Do napędu służyły mocniejsze silniki niż w pierwszej generacji. Były to jednostki benzynowe o pojemności 2,0 litra i mocy 80 KM, od 1979 r. również Diesla o pojemności 2,0 litra i mocy 60 KM, a w 1981 r. jego pojemność zwiększono do 2,4 litra i moc do 72 KM. Silniki parowano z 5-stopniową przekładnią (za wyjątkiem 2-litrowego diesla), która przekazywała napęd dalej na układ o bardzo podobnej konstrukcji jak w pierwszej Campagnoli.

Zalety i wady

Do zalet samochodu należała przede wszystkim prostota konstrukcji i łatwość napraw, a także bardzo dobre właściwości jezdne na drogach utwardzonych, co nawet w służbie wojskowej ma znaczenie, gdyż większość takich pojazdów spędza czas jednak na zwykłych szosach. Bardzo dobre jak na taki samochód były również osiągi – zwłaszcza wersji benzynowej, która rozpędzała auto do 120 km/h. Niestety wadą konstrukcji niezależnej zawieszenia jest nieduży skok i wykrzyżowanie osi, a co za tym idzie dość słabe właściwości w trudnym terenie. Inną wadą samego pojazdu była niska odporność na korozję.

Podobnie jak w przypadku pierwszej generacji, tak i drugą wytwarzał nie tylko Fiat. Samochód wyjeżdżał także z fabryki Renault jako model TRM500, ale łącznie wyprodukowano tylko ok. 20 egzemplarzy. Produkcję Fiata Campagnoli ostatecznie zakończono w 1987 r., ale nazwę wskrzesiła marka Iveco, która w 2008 r. zaproponowała terenowy pojazd wojskowo-cywilny łudząco podobny do Land Rovera Defendera i… niemający z nim nic wspólnego.

Dziś Fiat Campagnola jest samochodem kolekcjonerskim, cenionym zarówno przez typowych miłośników aut zabytkowych, jak i kolekcjonerów militariów. We Włoszech są nawet kluby zrzeszające właścicieli tych pojazdów.

Poprzedni wpis Następny wpis